Dodaj do ulubionych

Babcia na Teneryfie

26.04.06, 08:46
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3306856.html
Na tym forum to raczej takiego co darował coś Rydzykowi nie, ale jakieś babcie sobie polatają...
Obserwuj wątek
    • chloe30 Re: Babcia na Teneryfie 26.04.06, 08:48
      Juz tam, Babcie!
      Ja się zastanawiam czy nie wyłudzić biletu, ale jednak nie przeżyłabym
      obciachu, że ktoś by pomyślał, że ja cos Rydzykowi dałam.
      A Babcie to nadal nie uważają, że błąd popełniły i bilety się zmarnują!
      • sonrie Re: Babcia na Teneryfie 26.04.06, 08:50
        Ale może jakiś sprytny wnuczek mobbing wakacyjny zastosuje...
      • conejito13 Re: Babcia na Teneryfie 26.04.06, 08:52
        lo matko, mohery atakujaaaaaaaaa!!;)

        dobrze, ze to wyspy, to jakby...wyjscia nie maja, wrocic beda musialy;) no,
        chyba ze wynajma jakas lajbe i przyplyna. wtedy jest szansa ze sie zatopia:)
    • sonrie Re: Babcia na Teneryfie 26.04.06, 08:54
      Uważaj, bo bilet jest na dowolny kierunek. Żeby im się Hiszpanii nie zachciało :))
      • chloe30 Re: Babcia na Teneryfie 26.04.06, 08:55
        Ja chyba jednak przełknę dume i se wezmę do Walencji :PPPP
        • conejito13 Re: Babcia na Teneryfie 26.04.06, 09:07
          no! i to mi sie podoba!:)
          tylko najpierw musisz twoj NFI podarowac rydzykowi....
          • chloe30 Re: Babcia na Teneryfie 26.04.06, 09:08
            conejito13 napisała:

            > tylko najpierw musisz twoj NFI podarowac rydzykowi....

            o coś Ty!
            Ryanair wierzy na słowo :)))
            • conejito13 Re: Babcia na Teneryfie 26.04.06, 09:11
              hi hi hi...
              wiadomo, ze kicha i nikt sie nie przyzna...
              niestety, nie ma bezposrednich polaczen z walencja:(:(:( sama zaluje.... bym
              sie przyznala bez bicia. nic, bierz gdzie leci - moze maja do barcelony albo
              madrytu? a moze do alicante? bierz, chloe...
              gorzej, jak wywiad zrobia w tv... prosiak cie zobaczy i...(a moze szacunku
              nabierze w koncu;)
              • chloe30 Re: Babcia na Teneryfie 26.04.06, 09:14
                Tak serio to wczoraj dostałam oferte na Barcelonę - za kurka niecałe 4 stówy.
                No ale gnój mi urlopu nie da.
                Ale i tak w przyszłym roku zwale cui się na głowę :PPP
                • sonrie Re: Babcia na Teneryfie 26.04.06, 09:21
                  A ja się zaczynam zastanawiać, bo bilet do Chanii w Centralwings mi wyszedł 1700 od dwóch osób. Trochę dużo (tanie linie, hehe), a na Rydzyka można za darmo... Chyba się przyznam...
                  • conejito13 Re: Babcia na Teneryfie 26.04.06, 09:42
                    a co to za problem dla was sie przyznac??
                    chwila kichy ale za to zaoszczedzona kasa. co to za problem. mohery pewnie sie
                    nie przyznaja, ale studentow kupe sie przyzna i bedzie mialo darmowe wyjazdy:):)
                    eh.. ryanair licza na uczciwosc...polakow??!! bosz...

                    przyjezdzajcie dziewuchi! czekam z otwartymi recamy.

                    ps. co to za zamordyzm w tej twojej robocie chloe? ja nawet tak nie mialam w
                    korporacji, a podobno to najwieksze zlo swiata;P
                    • sonrie Re: Babcia na Teneryfie 26.04.06, 09:49
                      Hehe, ja już nie mam złudzeń - tych biletów na sto procent już nie ma :)
                      A co do korporacji - ja pracowałam przez pięć lat etatowo w największym (i najgłupszym) koncernie medialnym w Polandzie i można było wszystko: urlopy na zawołanie, a jak się nie chciało do pracy, to się mówiło naczelnemu (super facet), że się pracuje w domu, i się pracowało :) Teraz tym pracodawcą chyba wali na dekiel.
                      • sonrie Re: Babcia na Teneryfie 26.04.06, 09:51
                        "Pracodawcom" oczywiście, mnie też wali na dekiel przy ilości roboty, którą próbuję ogarnąć na raz przed długim łikendem...
                        • conejito13 Re: Babcia na Teneryfie 26.04.06, 09:58
                          no wlasnie moge tylko to potwierdzic. ze to chyba jakies niedawne praktyki 'nie
                          dawania urlopow ani weekendow dlugich etc'. nigdy nie mialam z tym problemow...
                          powiem wiecej: dostalam miesiac (!!) urlopu na wyjazd do spain i nauke spanisza
                          oraz gzienie sie z moim obecnym mezem (owczesnym nienarzeczonym;)
                          • sonrie Re: Babcia na Teneryfie 26.04.06, 10:04
                            Dlatego się trzy razy zastanowię, zanim wrócę na etat - widzę po małżonie, że moje rozwiązanie jest dobre, choć... pracochłonne bardzo, a ja wolałabym NIC nie robić :) Fajnie się miałaś z tą nauką spanisza w spajnie: mnie idzie ciężko przez brak żywego kontaktu z językiem; niby czytam, ale mówić się nie nauczę, niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka