braineater
27.04.06, 12:08
znanego jako wątek o grafomanii na FK
i się zastanawiam, jakim cudem na prawie 300 postów, są tylko dwa trafienia,
ktore pasuja do definicji grafomanii, czyli Guy Smith i Robert Howard.
I szukam kogoś, kto mi zrekonstruuje tok myslenie, który prowadzi do takich
stwierdzeń:
""szachownicaflamandzka" ma mnóstwo ciekawych cytatów otwierających rozdziały
co
raczej nie daje szans na spowinowacenie autora z grafomaństwem,"
Jakis pomysł?:)
P:)