miia1
28.04.06, 14:08
Jest taki program w telewizorni o nazwie jakże kuszącej "Chcę być piękna", na
wzór amerykańskiego "I Ty zostaniesz łabędziem" czy coś w podobie. Oczywiscie
nie wytrzymałam i obejrzałam z zapartym stolcem jeden odcinek. I refleksje
mnie naszły dwojakie. Bo raz - dość żałosne to wszystko i upokarzające,
mordęga okropna, te operacje, te opuchliny, to odsysanie kostek smalcu.. Z
drugiej strony recept na cudze szczęście nie mnie oceniać. No nie wiem co o
tym sądzić. Może sobie jednak coś zmniejszę? Ale czy nie lepiej kupić sobie
wycieczkę do ciepłych krajów? No i jak będę już piękna, to mam zaklepany seks
z procem.