Dodaj do ulubionych

jestem soba

30.04.06, 15:18
no coz...uwielbiam czuc bliskosc tej drugiej waznej dla mnie osoby w
zyciu...dotyk,czulosc,namietnosc.Lubie wiedziec,ze jest i ja jestem
rowniez...lubie zwyczajnie sie przytulic,zeby pocalowal mnie w reke i
powiedzial cos do uszka milego....proste rzeczy, o ktorych sie zapomina
niestety...choc sama nie wiem dlaczego.Lubie przygotowac goraca kapiel i
czekac kiedy przyjdzie do mnie on...lubie zapalic swieczke i patrzec jak sie
pali,jestem romantyczka..i taka pozostane...piszac to mam mojego kochanego
laptopa na lozku i jem pomarancze....fajnie pachnie...tak ogolnie to
potrzebuje ciaglej adoracji i wiedziec,ze ten ktos naprawde jest a nie tylko
od swieta....uwielbiam tanczyc i miec dobry seks.Uprawiam joge,lubie biegac i
czytac ksiazki.
jestem kobieta,ktora wie czego chce w zyciu.CZesciej przyjaznie sie z
mezczyznami niz z kobietami sama nie wiem dlaczego....moze dlatego,ze jestem
nie ufna...i wogole jestem samotnikiem i nie lubie wszystkiego mowic,bo
zawsze chce zostawic cos dla siebie....mimo to,nie mysle,ze znalazlam
czlowieka ,ktory jest moja druga polowka...ciagle czekam....ale nie szukam,bo
moze samo wszystko przyjdzie????
Obserwuj wątek
    • konrado80 Re: jestem soba 30.04.06, 22:16
      opis dosc interesujacy, ale nie licza sie checi tylko czyny
      mam nadzieje ze spotkasz takiego faceta ktory bedzie o Ciebie dbal a Ty o niego

      tez bym tak chcial ;)
      znaczy sie chcialbym byc na miejscu tego kogos ;)
    • brzeczyszczykiewicz81 Re: jestem soba 01.05.06, 13:30
      opis kobiety idealnej?
      • nostress.ka21 Re: jestem soba 01.05.06, 13:47
        i dobrze ze jestes sobą...ja tesh staram się ale jakoś nikt tego nie docenia,
        albo wszystko odbiera na opak...a zresztą czego może chcieć od życia b&g&g....??
        dziewczyno bądź nadal sobą, a prędzej czy później będzie tak jak chcesz...ja
        wierze i czekam...
        • jaona27 Re: jestem soba 01.05.06, 15:14
          to nie ,ze jestem idealna jak ktos tutaj napisal...nie ma idealow na tym
          swiecie....pisze otesknocie,za tym czego nie mam....co prawda zawsze sie
          znajdzie ktoskto przytuli itd.,ale nie jest to zawsze,a ja potrzebuje zeby tak
          bylo stale niestety...mam wymagania????
          • jaona27 konrad.... 01.05.06, 15:16
            dzieki za mile slowa skierowane do mnie....to nie to,ze ja wybieram czy cos,ale
            po prostu musze wiedziec,ze to jest to....mam powodzenie i wszystkie te
            pierdolki,tylko po prostu ciagle to nie to....za duzo wymagam????
            • konrado80 Re: konrad.... 01.05.06, 18:32
              nie, bo przeciez nie bedziesz z kims na sile lub innaczej mowiac z rozsadku bo
              tak trzeba bo rodzina mowi ze juz powinnas itd
              zeby byc z kims to musi wszystko grac, a nie tylko to ze ta druga osoba chce
              ja mam podobnie, no nie wiem czy z powodzeniem, ale z tym z to nie to
              raz bylo to, ale zabraklo odwzajemnienia, a ze trzeba isc dalej to musialem
              zapomniec, przestac myslec...
            • brzeczyszczykiewicz81 Re: konrad.... 01.05.06, 21:24
              HALO HALO nie ktos napisal tylko JA! :-)
              "mam powodzenie i wszystkie te
              pierdolki,tylko po prostu ciagle to nie to...."

              Rrzypominasz mi moja kuzynke ktora w wieku 28 lat miala podobny problem.
              Kobieta wyksztalcona, ladna, wartosciowa i wszystko co naj. Miala powodzenie
              ale z zadnym z nich nie widziala swojej przyszlosci. Dzis ma lat 33, corke,
              meza i w tej kwesti nie narzeka.
              • jaona27 Re: konrad.... 01.05.06, 22:23

                • konrado80 Re: konrad.... 01.05.06, 22:26
                  to czemu tkwisz w czyms co nie sprawia Tobie radosci??
                • brzeczyszczykiewicz81 Re: konrad.... 01.05.06, 22:41
                  ja nie twierdze ze narzekasz, twierdzisz ze idealu nie ma? a ktwi w
                  tym "konrado80" moze dlatego ze to nie jest zwiazek w ktorym sie wyjdzie z
                  mieszkania i nie wroci. To jednak malzenstwo
                  • konrado80 Re: konrad.... 01.05.06, 22:50
                    wiadomo ze od tak nie mozna wyjsc, ale jezeli nie widac w tym przyszlosci i nie
                    sprawia to radosci, to moze lepiej po prostu rozwiesc sie i zaczac od nowa?
                    • jaona27 mysle,ze jakbys wiecej wiedzial o mnie... 01.05.06, 23:46
                      inaczej bys na to patrzyl...
                      • konrado80 Re: mysle,ze jakbys wiecej wiedzial o mnie... 01.05.06, 23:50
                        moze tak a moze nie
                        po prostu uwazam ze nie ma sensu byc w czyms co nie ma przyszlosci i co nie
                        sprawia przyjemnosci, po co sie meczyc, lepiej rozejsc sie i znalezc kogos
                        innego, kogos z kim bedzie przyjemnie i z kim bedzie jakas przyszlosc...
                        • brzeczyszczykiewicz81 Re: mysle,ze jakbys wiecej wiedzial o mnie... 01.05.06, 23:56
                          w takich przypadkach najbardziej pokrzywdzone sa dzieci a ona nie pisze czy je
                          ma czy nie, nie zawsze sie da mimo checi z "tym" skonczyc
                          • konrado80 Re: mysle,ze jakbys wiecej wiedzial o mnie... 01.05.06, 23:57
                            tak, masz racje
                            ale nie pisze o tym czy je ma, wiec mozna sie tylko domyslac
                            • jaona27 nie mam dzieci... 02.05.06, 19:34
                              i nie zanosi sie na to....ale nie moge tez tak po prostu rozwiesc sie...choc
                              myslalam i otym...
                              • konrado80 Re: nie mam dzieci... 02.05.06, 23:05
                                no nic to juz tutaj nic nie poradzimy, dla mnie to w takim przypadku jak nie
                                macie dzieci to nie widze problemu zeby sie rozstac

                                PS. czemu nie odpisujesz??
          • konrado80 Re: jestem soba 01.05.06, 18:46
            moim zdaniem tak kazdy chce, jedni to dostaja, udaje im sie odnalezc ta osoba
            inni po prostunie odnajduja i szukaja/czekaja dalej
            a jeszcze inni, sa z kims z rozsadku, bo boja sie ze juz nikogo nie znajda
            wiec wola juz byc z kims bo jest taki mily itd itp
            wiec nie patrz na to co inni mowia, rob to co uwazasz za dobre dla Ciebie ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka