Dodaj do ulubionych

Sssssssssspisssssssssski:)

01.05.06, 22:45
Wiadomo - modne. Wiadomo - są wszedzie. Macki, osmiornice, masoni, cykliści,
finansiści i templariusze. O Illuminatach tez pamiętamy. Wszystko, przy
bacznym spojrzeniu, okazuje się być spiskiem. I nie trzeba być Brownem czy
Morellem (Trylogia Bractwo Rózy - polecam:) by je wykrywać, bowiem każdego z
nas przynajmniej kilka razy w zyciu trafia, że własnie wpadł na trop jakiejś
wielkiej machlojki, która ma na celu zniewolenie świata. I po to ten wątek.
ujawnijcie swoje odkrycia! Brońmy się przed spiskami!

Ja dziś właśnie doszedłem do wniosku, że istnieje światowy spisek producentów
środków do golenia. Oskarżam firmy Wilkinson, Gilette, Pollena i wielu innych
o dodawanie do swoich kremów i pianek do golenia, specjalnych,
zaprojektowanych w tajemnych laboratoriach środków, które powodują
natychmiastowy porost włosów nagębnych! Dowód - golę się rano, a teraz -
godzina 22:42, czyli w niecałe 10 godzin po tym, jak sie ogoliłem, na mojej
twarzy pojawiają się cąłymi stadami kudły, domagające sie natychmiastowego
usunięcia. Oczywiście usunięcia maszynka jednorazową jednej z w/w firm! To
jest pracyzyjnie obmyślona machina, złożona z kilku elementów, która pracuje
cąły czas dla zwiększenia zysków koncernu, kosztem wygody prawdziwego
mężczyzny!

A CZY TY WYKRYŁEŚ JUŻ JAKIS SPISEK?!


P:)
Obserwuj wątek
    • ben-oni Re: Sssssssssspisssssssssski:) 01.05.06, 23:01
      Oczywiście!
      Połowa zapalniczek traci swą zdolność zapalania czegokolwiek zanim skończy się
      gaz. Kończy się kamień, wyłamuje dźwignia... a gazu jest połowa jeszcze.
    • 3promile Re: Sssssssssspisssssssssski:) 01.05.06, 23:02
      Chodzą ploty, że brajnowi do golenia wystarcza szorstki ręcznik, ale mniejsza z tym.
      Jest spisek. Globalny spisek producentów żywności w porozumieniu z szemranymi
      producentami peryferiów komputerowych. Ta żywność ma taką nieuzasadnioną
      statystycznie dążność do zagnieżdżania się w klawiaturach. Beznadziejne do
      wyskubania.
      • roraima Re: Sssssssssspisssssssssski:) 01.05.06, 23:10
        spisek rybików cukrowych
        zamierzają przejąć panowanie nad moją łazienką (ważny punkt strategiczny)
        chyba dążę do autodestrukcji, bo podobają mi się te robale
      • beatanu Re: Sssssssssspisssssssssski:) 02.05.06, 01:42
        3promile napisał:
        Ta żywność ma taką nieuzasadnioną
        > statystycznie dążność do zagnieżdżania się w klawiaturach. Beznadziejne do
        > wyskubania.

        Próbowales pilniczkiem do paznokci?

        :)
        • eeela Re: Sssssssssspisssssssssski:) 02.05.06, 01:48
          Peseta bylaby lepsza!
    • formaprzetrwalnikowa Re: Sssssssssspisssssssssski:) 01.05.06, 23:16
      jasne! spisek producentów ubran, sprzętu fitnesowego, jedzenia dietetycznego
      itp przemysłu/usług 'odchudzeniowych' z producentami zwykłego jedzenia oraz
      dostawcami wody i siłami rządowymi? tego kraju na wyspie, który własnie
      zamieszkuje. oczywistym jest bowiem, ze dodają czegoś tuczącego do wody w
      kranie, zaniżają wartośc dietetyczną produktów, produkują tuczącą genetycznie
      zmodyfikowaną marchewkę a takze prawdopodobnie zaczęli dodawać czogoś do
      powietrza... wszystko zaś po to, by człowiek, nawet najbardziej broniący się
      przezd przytyciem,sprawdzający wartośc energetyczną wszystkiego, zywiący się
      wodą mineralną i marchewką, przytył i kupował coraz większe ubrania z jednej
      strony a z drugiej zas zabijał się usiłując zbędne kilogramy nabyte w tymze
      kraju zrzucic.
      jednostka chorobowa polegająca na tym, ze tyje ktokolwiek przybywający do tego
      kraju, bez względu na to, jak bardzo broniłby sie przed przytyciem została
      opisna jako Heathrow Fat Injection Syndrom, ale prasa i większosc naukowców -
      wszyscy na usługach opisanych powyzej lobbystów rozwoju konsumpcyjnego kraju,
      oczywiscie, ukrywa przed społeczentwem prawdziwe dane.
      jestem ofiarą tego spisku. ale się nie poddaję!
      Wodą mineralną wznoszę toast za Nieugiętych tropicieli Spisków!

      ;)
      • eeela Re: Sssssssssspisssssssssski:) 01.05.06, 23:21
        Ty chyba sobie zartujesz. Ja wlasnie zupelnie z przeciwnej strony spisek widze.
        Czlowiek (kobieta) chcialby przytyc, ludzkich (kobiecych) ksztaltow nabrac, a tu
        - jogurt low fat, smietana (sic!) low fat, maslo (!!!) low fat, kielbaski low
        fat, czekolada low fat, bekon low fat, marchewka low fat i do tego wszystkiego
        ciasteczka digestive!!!!!!
        • formaprzetrwalnikowa Re: Sssssssssspisssssssssski:) 01.05.06, 23:24
          ciasteczka digestive od których dostaje się niestrawnosci (indigestion) ;-)

          hehe, ja to mysle, ze ty do Nich nalezysz - oni po prostu ci płaca za to, zebys
          udowadniała, ze to wszystko nieprawda!
          • eeela Re: Sssssssssspisssssssssski:) 01.05.06, 23:27
            Bardzo bym chciala, zeby placili, ale nie wiem, gdzie mam sie po to zglosic.
            Zobowiazalabym sie linie obecna do konca zycia utrzymywac, byleby mi placili
            slusznie :-)))
            • staua Re: Sssssssssspisssssssssski:) 03.05.06, 19:11
              A ja naprawde utylam, jak mieszkalam w Walii - przez trzy miesiace z siedem
              kilo! (nie mam sklonnosci do tycia i nigdy przedtem ani potem, a minelo juz
              prawie dziesiec lat, nic takiego sie nie zdarzylo, choc mieszkalam w innych
              krajach). Przyjazd do Polski na Wielkanoc (dwa tygodnie) spowodowal
              natychmiastowy powrot do normalnej wagi i pozniej, gdy pojechalam po Wielkanocy
              znow na studia, jakos udalo mi sie nie utyc znowu. Ale bylam w szoku...
              • eeela Re: Sssssssssspisssssssssski:) 03.05.06, 19:16
                To ja nie wiem, jak to zrobilas. Pewnie stolowalas sie na miescie. Albo jadlas
                redy mejd zarcie ;-P
                Ja za kazdym razem, gdy chce zrobic sobie niezdrowa, kaloryczna i pelna
                cholesterolu tarte, musze obiec cale miasto, zanim znajde smietane, ktora nie
                jest low-fat :-)))
                • staua Re: Sssssssssspisssssssssski:) 03.05.06, 19:24
                  Tak, przyznaje - pojechalam tam jako studentka, wczesniej mieszkajaca z
                  rodzicami, i bylam zafascynowana mozliwosciami jedzenia na miescie, iloscia
                  batonikow Cadbury's itd, a poza tym nie umialam za bardzo gotowac (w drugiej
                  czesci pobytu wlasnie zmuszalam sie do gotowania dla siebie).
                  Powaznie, nie ma normalnej smietany? Nawet tutaj jest...
    • ydorius Re: Sssssssssspisssssssssski:) 01.05.06, 23:45

      Będąc chorym czwarty dzień z rzędu zaczynam podejrzewać spisek firm
      farmaceutycznych produkujących jedno pudełko placebo na każde pięć pudełek
      antybiotyków. Ale to pewnie mało odkrywcze, bo na palcach jednej ręki można
      zliczyć naiwniaków, którzy nie wierzą w spisek firm farmaceutycznych ;-)

      A poza tym odkryłem spisek PO, mający na celu utrudnienie rządzenia premierowi
      Marcinkiewiczowi i jego Wesołym Chłopakom. Ósmy miesiąc mija, jak próbują zacząć
      rządzić i cały czas im to cholerne PO przeszkadza. Pamiętamy wszyscy mam
      nadzieję niejakiego Snowballa, który prawie rozwalił Folwark Zwierzęcy, ale na
      szczęście mu sie nie udało? Z PO będzie tak samo, niech sobie nie myślą, że
      Pierwszy Rząd IV RP uda im się ot tak zdemontować.
      Przy okazji wykrycia spisku chciałbym pozdrowić ministra Wassermana i Ziobrę.
      Z pierwszomajowym pozdrowieniem, czuwaj.

      m,
      .y.
      • beatanu Re: Sssssssssspisssssssssski:) 02.05.06, 01:45
        ydorius napisał:

        >
        > Będąc chorym czwarty dzień z rzędu zaczynam podejrzewać spisek firm
        > farmaceutycznych produkujących jedno pudełko placebo na każde pięć pudełek
        > antybiotyków. Ale to pewnie mało odkrywcze, bo na palcach jednej ręki można
        > zliczyć naiwniaków, którzy nie wierzą w spisek firm farmaceutycznych ;-)

        Nie wiem czy malo odkrywcze, podejrzewam raczej infekcje wirusowa, na która
        zadne antybiotyki nie pomoga :)
    • broch eee tam 02.05.06, 01:42
      zapusc brode, to dziala
    • beatanu Re: Sssssssssspisssssssssski:) 02.05.06, 01:56
      braineater napisał:
      > A CZY TY WYKRYŁEŚ JUŻ JAKIS SPISEK?!

      Wykrylam, tylko nie wiem, czy jest sie czym chwalic, bo to nie potezny spisek
      miedzynarodowy, tylko spiseczek osiedlowy zaledwie. Jednoosobowy zapewne. Jest
      taki ktos, i to moze mój najblizszy sasiad (sasiadka?), kto nie lubi ociapanych
      ptasim gównem rowerów. Ja w zasadzie tez nie naleze do wielbiciele zachlapanych
      wielocypedów ale 1. dopóki jest woda w kranie, kaluzy itp to nie ma problemu 2.
      systematyczne niszczenie ptakom gniazd to glupia zabawa

      Chodzi o to, ze uparta para kosów z uporem kosa buduje w rowerowni gniazdo. A
      jakis czlowiek-ptakofob-spiskowiec co dwa, trzy dni im te gniazda zrzuca na
      ziemie (i rowery) Ptaki sie nie poddaja, burzyciel równiez. Kibicuje ptakom ( w
      ubieglym roku para kosów - nie wiem czy ta sama - odchowala w rowerowni dwa
      rzuty mlodych)
      • beatanu spiseczku ciąg dalszy 03.05.06, 19:15
        Spiseczek przyjmuje rozmiary spisku!
        Wczoraj rano gniazdko (już trzecie z kolei) było w budowie , czyli 1:0 dla
        kosów.
        Wczoraj wieczorem gniazdko, całkiem już pokaźnych rozmiarów, zostało spod dachu
        zmiecione i wrzucone do MOJEGO koszyka rowerowego. Węszę spisek i zemstę,
        chociaż trudno mi uwierzyć, że jakiś szwedzki ptakofob podczytuje TWA ;)

        Zal mi niedoszłych kosowych rodziców.
    • chihiro2 Re: Sssssssssspisssssssssski:) 02.05.06, 10:33
      Ja zauwazylam spisek (niestety nie wiem, kto jest za to odpowiedzialny), na
      mocy ktorego dni spedzane w pracy i w ogole podczas 5 dni roboczych dluza sie
      niemolosiernie, podczas gdy w weekend czas przyspiesza i... juz po weekendzie :
      (((
    • mamarcela Re: Sssssssssspisssssssssski:) 03.05.06, 19:04
      Odrzucam od siebie myśli o spiskach wszelakich. Wszelkie "takie te", które mi
      się nagminnie przytrafiają nie są wynikiem niczego poza moim osobistym pechem.
      Natomiast, kto potrafi wyjasnic mi sprawę następującą, jakiemu to mianowicie
      cudowi?, szczęściu?, pechowi?, kataklizmowi?, czy wręcz klęsce zywiołowej?
      zawdzięczac mogę, iż w dzień święta narodowego zadzwoniły do mnie niezależnie
      od siebie aż dwie telewizyjne paskudy (wyjątkowe paskudy) z dwóch konkurujących
      ze soba stacji telewizyjnych. Czego chciały nie wiem, bo z wrażenia nic nie
      zrozumiałam.
      Miedzy innymi, żeby na nie nie patrzeć odgryzłam się od kabla, i co przez TP SA
      mnie atakują?
      Jeżeli to nie jest spisek to, co to jest?
      P;-)
      • beatanu Re: Sssssssssspisssssssssski:) 03.05.06, 19:09
        mamarcela napisała:
        > Jeżeli to nie jest spisek to, co to jest?

        Zbieg okoliczności?
    • staua Re: Sssssssssspisssssssssski:) 03.05.06, 19:14
      Moj ulubiony spisek to spisek Chinczykow, produkujacych wiekszosc skarpetek
      (niewazne jakiej firmy) - celowo robia je z ciasnymi gumkami, aby spowodowac u
      Europejczykow i Amerykanow chorobe Burgera!!! (nie pamietam juz, skad to znam,
      ale od bardzo dawna mnie to bawi). Gumki nalezy przecinac i chodzic z
      opadajacymi skarpetkami, aby przechytrzyc cwanych Azjatow.
      • beatanu Re: Sssssssssspisssssssssski:) 03.05.06, 19:22
        staua napisała:
        Gumki nalezy przecinac i chodzic z
        > opadajacymi skarpetkami, aby przechytrzyc cwanych Azjatow.

        Szwedzi przechytrzyli Chińczyków i produkują (w Chinach?) skarpety ze
        specjalnymi luźnymi gumkami :)

        na przykład: www.strumpbutiken.com/images/200460.jpg
        • staua Re: Sssssssssspisssssssssski:) 03.05.06, 19:25
          Dzieki Bogu!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka