nadziejkaa
02.05.06, 19:09
Pamiętam, że kiedy byłam mała, wydawało mi się, że rodzice są najmądrzejszymi
osobami na świecie. O co się ich nie zapytałam, to na wszystko zawsze mieli
odpowiedź. Moje miasto, ba, moje osiedle, wydawało mi się całym Światem.
Dopiero w wiekiem zaczęłam dostrzegać, że jest coś więcej poza piaskownicą i
przedszkolem. Wszystko powoli ulegało weryfikacji. Nawet dziecięce marzenia.
A może przede wszystkim.
Ciekawe ile z tych dziecięcych marzeń udaje się zrealizować, a ile pozostaje
dalej w sferze najskrytszych marzeń, czekających na spełnienie. I na ile
Świat Dorosłych zabija w nas marzenia... nie pozostawiając, choćby małej
cząstki Dziecięcego Świata.