miia1
04.05.06, 15:43
Marzy mi się z kimś głęboko podyskutować. Szukać w głowie argumentów, wysilać
się intelektualnie, różnice zdań wyrażać, całą swą wiedzę retoryczną przywołać
i krasomówczą, mózgownicę natężyć, nie zgadzać się, pokłócić ale z fantazją.
Marzy mi się z prawdziwego zdarzenia adwersarz, który nie będzie mi wydawał
poleceń w stylu "cycka se usmaż", tudzież "czep się tramwaja", a podejmie
próbę DYSKUSJI. A tu cóż - albo zgodność całkowita, albo przeciwnik tak
maleńki, że nawet schylić się człek nie zechce.
W związku z tym proszę zaprzyjaźnione nicki, aby zechciały się ze mną łaskawie
pokłócić. Temat dowolny. Może być stan dróg lub pogoda, może być feng shui ,
tudzież horoskopy. Ale tak, żeby się natężyć, spocić, spracować. Dziękuję za
uwagę.