Dodaj do ulubionych

proszę o radę.....

14.05.06, 18:32
To zaczęło się ze 2 miesiące temu...Zakochałam się w koledze z pracy. Wiem,
banalne. Nie było w mym sercu zbyt wielu mężczyzn, ale to odczucie jest dla
mnie zupełnie nowe, do tej pory nie odczuwałam niczego równie silnego. Gdy
mnie odwiedza w moim dziale, to wszystko dookoła przestaje istnieć, przechodzą
po mnie fale dreszczy i nie mogę tego w żaden sposób opanować. Gdyby tylko dał
znak, zrobiłabym dla Niego wszystko. Niestety On jest ponad 20 lat ode mnie
starszy i jest dzieciatym rozwodnikiem...Mamy wspólne tematy, widzę, że jak na
korytarzu mnie spotyka, to cieszy się, że mnie widzi, ale gdy kiedyś
próbowałam wyciągnąć go w odwiedziny do naszej wspólnej koleżanki, żeby jakoś
go "rozkręcić", to od razu nerwowo wymówił się brakiem czasu...
Rozmawiałam o Nim z jednym kumplem i on powiedział, że takiemu mężczyźnie
nawet pewnie nie przeszło przez myśl, że może zawrócić 20 - letniej kobiecie w
głowie...możliwe, że kumpel ma rację? Mam wrażenie, że On w towarzystwie
kobiet jest trochę nieśmiały i traci pewność. Nie jest typem podrywacza, ani
Casanovy, jest bardzo ciepły, łagodny i na pozór zupełnie przeciętny, ale ja w
nim widzę o wiele więcej...
Pytanie - co może kryć się w myślach mężczyzny w tym wieku? Czy jest w ogóle
sens walczyć o jego zainteresowanie i jeśli tak, to w jaki sposób?
Czy o Miłość powinno się walczyć mimo wszystko? Czy to tylko nasze złudzenie,
którego trzeba się pozbyć?
Obserwuj wątek
    • fantka Re: proszę o radę..... 14.05.06, 18:57
      Na razie nie wiem co Ci poradzić.
      Może panowie się wypowiedzą.
      A walczyć zawsze trzeba.
      • fantka Re: proszę o radę..... 14.05.06, 19:23
        Pary które odbiegaja od "standardu" zawsze mają problem.
        Duża różnica wieku zawsze budzi wśród publiki niezdrową ciekawość.
        Chociaż zdecydowanie bardziej akceptowalny jest układ
        gdy to mężczyzna jest dużo starszy.
        Chyba jest tak jak napisałaś. On się obawia i nie bardzo wierzy,
        że 20-letnia dziewczyna może się w nim zakochać.
        Może ma dzieci w Twoim wieku?
        Co Cię w nim pociąga? Może to, że nie zwraca na Ciebie uwagi?
        Podobny problem ma Madzia z M jak miłość :-)
        A może wpuszczasz nas w maliny?
        Tak, czy siak taki problem czasem występuje,
        ale chyba taka fascynacja zaczyna się trochę inaczej.
        • otwocczanka Re: proszę o radę..... 14.05.06, 21:25
          Dziękuję Ci za odpowiedź :)
          Nie wpuszczam Was w maliny, choć momentami naprawdę chciałabym by był to sen,
          który niedługo się skończy...
          Napisałaś - On się obawia i nie bardzo wierzy, że 20-letnia dziewczyna może się
          w nim zakochać - pytanie, czy w ogóle on kiedykolwiek pomyślał o mnie jako o
          kobiecie, czy myśli tylko jako o znajomej z pracy, bez wnikania w płeć; pytanie
          czy On chciałby z kimś być, bo szczerze mówiąc mam wrażenie, że czuje się ze
          sobą szczęśliwy, ma dużo zainteresowań i na pewno się nie nudzi.
          Bardzo pociąga mnie w nim to, że gdy ze mną rozmawia lub gdy przechodzimy obok
          siebie, to patrzy na moją twarz i w oczy, a nie jeździ wzrokiem po całym moim
          ciele, jak to robią inni koledzy, w ten sposób czuję, że interesuje go, co mam
          do powiedzenia, a nie jakie mam wymiary; pociąga mnie to, że nie robi wokół
          siebie wielkiego show, jest świadomy swych umiejętności, ale też tego, że nie
          wie wszystkiego oraz - co jest rzadkie - zamiast gadać bezproduktywnie - działa.
          Madzia z M jak Miłość jest szczęściarą, bo to On się nią interesuje...
          • fantka Re: proszę o radę..... 15.05.06, 16:43
            Jak Ci patrzy w oczy to puść mu oczko ;-)
            Powiedz mu jakiś komplement.
            Panowie wierzą we wszystkie komplementy.
            To nie do wiary, ale taka jest prawda.
            Trzeba tylko uważać, bo bezkrytycznie przyjmują jako pewnik,
            to co im sie powie w postaci komplementu ;-)
            • otwocczanka Re: proszę o radę..... 22.05.06, 21:58
              oj dawno mnie tu nie było...

              dziękuję Ci Fantko za rady i słowa otuchy :) komplementu niestety nie
              powiedziałam, choć można było :)
              ehhh.....
              • ernest-wampir Re: proszę o radę..... 22.05.06, 22:05
                najlepiej porozmawiać, zamiast pytać się o zdanie ludzi, którzy kompletnie Was
                nie znają :-p
                a tak na marginesie, romans w pracy to najgorsze, najgorsze, co można zrobić.
                • otwocczanka Re: proszę o radę..... 22.05.06, 22:09
                  Pytanie właśnie - czy jest sens rozmawiać...
                  Wiem, że romans w pracy jest głupotą, ale ja niedługo z niej odchodzę.
                  • ernest-wampir Re: proszę o radę..... 22.05.06, 22:14
                    pytanie czy jest sens nie rozmawiać i się zadręczać
                    :-)
                  • fantka Re: proszę o radę..... 27.05.06, 17:12
                    Jeśli odchodzisz z tej pracy, to odpada problem romansu w pracy.
                    Wymyśl pretekst aby pójść razem z nim na kawę. Bądź swobodna.
                    Pytaj go o jego poglądy na jakiś temat.
                    Za bardzo nie wypytuj o sprawy osobiste.
                    Nie mów o swojej miłości, żeby go nie spłoszyć.
                    Doprowadź tylko do ponownego spotkania.
                    :-)
                    • fantka Re: proszę o radę..... 27.05.06, 17:13
                      Przy bliższym spotkaniu jest szansa
                      że przestanie Ci się podobać ;-)
                      • otwocczanka Re: proszę o radę..... 28.05.06, 20:37
                        Hi hi:) prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest niezerowe, ale trudno jest mi
                        aktualnie sobie to wyobrazić ;)
                        • fantka Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:01
                          otwocczanka napisała:
                          > To byłby dobry pomysł, gdybyśmy byli +/- rówieśnikami, ale między nami jest
                          > mnóstwo lat różnicy...od razu będzie wiadomo, że coś nie tak :/

                          Pisałam już tu gdzieś, że mężczyźni wierzą w komplementy,
                          musisz mu coś powiedzieć żeby nie było problemu "wiekowego".
                          Na przykład powiedz że według ciebie to tylko
                          dojrzały mężczyzna wart jest zainteresowania...
                          • otwocczanka Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:04
                            fantka napisała:


                            > Pisałam już tu gdzieś, że mężczyźni wierzą w komplementy,
                            > musisz mu coś powiedzieć żeby nie było problemu "wiekowego".
                            > Na przykład powiedz że według ciebie to tylko
                            > dojrzały mężczyzna wart jest zainteresowania...

                            Dobre! :)
                          • trollik2 Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:11
                            fantka napisała:

                            > otwocczanka napisała:
                            > > To byłby dobry pomysł, gdybyśmy byli +/- rówieśnikami, ale między nami je
                            > st
                            > > mnóstwo lat różnicy...od razu będzie wiadomo, że coś nie tak :/
                            >
                            > Pisałam już tu gdzieś, że mężczyźni wierzą w komplementy,
                            > musisz mu coś powiedzieć żeby nie było problemu "wiekowego".
                            > Na przykład powiedz że według ciebie to tylko
                            > dojrzały mężczyzna wart jest zainteresowania...
                            >


                            ej, weż przestań! tu już przeginasz .tylko kobieta jest jak wino;DDDDDDDDD
                            • fantka Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:13
                              Myślisz Troliku, że dojrzały mężczyzna w to nie uwierzy?
                              A niby dlaczego miałby nie uwierzyć,
                              jeśli to prawda jest.
                              • otwocczanka Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:15
                                Najprawdziwsza prawda :)
                              • trollik2 Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:16
                                fantka napisała:

                                > Myślisz Troliku, że dojrzały mężczyzna w to nie uwierzy?
                                > A niby dlaczego miałby nie uwierzyć,
                                > jeśli to prawda jest.


                                jak jest mądry to nie da się nabrać na takie hmmm wiesz co ;D
                                • fantka Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:23
                                  W "takie hmmm wiesz co"
                                  to każdy, tym bardziej mądry uwierzy ;-)
                                  • trollik2 Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:25
                                    fantka napisała:

                                    > W "takie hmmm wiesz co"
                                    > to każdy, tym bardziej mądry uwierzy ;-)



                                    hmmmmmmmmm wiesz co, ja nie uwierzę heh
                                    • fantka Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:27
                                      no wiesz,
                                      bo pewnie jeszcze nie jesteś dojrzały
                                      ;-DDDDDDDDDDDD
                                      • trollik2 Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:29
                                        fantka napisała:

                                        > no wiesz,
                                        > bo pewnie jeszcze nie jesteś dojrzały
                                        > ;-DDDDDDDDDDDD

                                        [gryzie][warczy][znowugryzie];DDDDDDDDDDD
                                    • otwocczanka Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:27
                                      trollik2 napisała:

                                      > hmmmmmmmmm wiesz co, ja nie uwierzę heh

                                      Wniosek nasuwa się jeden :D
                                      • fantka Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:28
                                        czy taki sam jak ja napisałam ??????
                                        • otwocczanka Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:29
                                          Tak hihi ;)
                                          • fantka Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:31
                                            Słodki jesteś Troliku ;-)
                                            To po tych czekoladkach z marcepanem ;-)
                                            • trollik2 Re: proszę o radę..... 28.05.06, 23:28
                                              fantka napisała:

                                              > Słodki jesteś Troliku ;-)
                                              > To po tych czekoladkach z marcepanem ;-)


                                              Boże jak ja uwielbiam tą kobietęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę
                                              • fantka Re: proszę o radę..... 29.05.06, 17:53
                                                trollik2 napisał:
                                                > Boże jak ja uwielbiam tą kobietęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę

                                                Aż mnie zatkało :-O
                                                Ale stało się!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                Ktoś mnie w końcu uwielbia!!!!!!!!!!!!

                                                Tylko mi nie powiedz,
                                                że to nie o mnie mówiłeś ;D
                                                bo wpadnę w skrajną depresję ;(
                                                • trollik2 Re: proszę o radę..... 29.05.06, 20:48
                                                  fantka napisała:

                                                  > trollik2 napisał:
                                                  > > Boże jak ja uwielbiam tą kobietęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę
                                                  >
                                                  > Aż mnie zatkało :-O
                                                  > Ale stało się!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  > Ktoś mnie w końcu uwielbia!!!!!!!!!!!!
                                                  >
                                                  > Tylko mi nie powiedz,
                                                  > że to nie o mnie mówiłeś ;D
                                                  > bo wpadnę w skrajną depresję ;(
                                                  >



                                                  jak wpadniesz to cię wyciągnęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę
                            • otwocczanka Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:14
                              trollik2 napisała:


                              > ej, weż przestań! tu już przeginasz .tylko kobieta jest jak wino;DDDDDDDDD

                              TYLKO DOJRZAŁY MĘŻCZYZNA JEST WART ZAINTERESOWANIA MMMMMM :)))
                              • screen Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:15
                                Niestety nie każdego po osiągnięciu pewnego wieku można nazwać dojrzałym....
                                • otwocczanka Re: proszę o radę..... 28.05.06, 21:21
                                  W TYM wypadku niewątpliwie wiek idzie z dojrzałością w parze :)
                    • otwocczanka Re: proszę o radę..... 28.05.06, 20:36
                      To byłby dobry pomysł, gdybyśmy byli +/- rówieśnikami, ale między nami jest
                      mnóstwo lat różnicy...od razu będzie wiadomo, że coś nie tak :/
    • color Re: proszę o radę..... 28.05.06, 23:47
      dziewczyno - cierpliwosci i rozwagi... raz probowalas go wyciagnac (nie wyszlo)
      i juz sie poddajesz ? to fakt, ze moze sie facet nie spodziewac jakiegokolwiek
      zainteresowania z twojej strony (roznica wieku) ale takie rzeczy nie dzieja sie
      z dnia na dzien. jedyne co moge poradzic to jak najczesciej rozmawiaj z nim,
      moze okaze sie ze nie jest az takim ciekawym osobnikiem jak ci sie wydaje (bo
      chyba jestes zauroczona) - z drugiej zas strony moze "sam z siebie" zainteresuje
      sie twoja osoba i bedzie latwiej poskladac wasze relacje do kupy :-)

      i nigdy wiecej nie rozmawiaj na jego temat "z innym kumplem" !!
      • otwocczanka Re: proszę o radę..... 29.05.06, 17:38
        Dzięki za wypowiedź:) Cierpliwości i rozwagi - tego mi naprawdę trzeba!

        Czemu mam nie rozmawiać na jego temat z "innym kumplem"?
      • fantka Re: proszę o radę..... 29.05.06, 17:54
        color napisał:
        > i nigdy wiecej nie rozmawiaj na jego temat "z innym kumplem" !!

        Święte słowa !!!!!!!!!
        • otwocczanka Re: proszę o radę..... 29.05.06, 19:03
          Czemu?????????
          • color Re: proszę o radę..... 29.05.06, 20:33
            otwocczanka napisała:

            > Czemu?????????

            po pierwsze - idziesz na skroty (nieuzasadnione) a potem sie okazuje ze nie
            mozesz wykrztusic slowa w czasie bezposredniego spotkania, nie jestes soba.

            po drugie - to pierwszy krok do niepotrzebnych plotek.

            po trzecie - jak z takim "kumplem" porozmawiasz to czujesz ze kamien ci z serca
            spadl, bo dowiedzialas sie czegos o czym nie zapytalabys wprost - nic bardziej
            mylnego... patrz punkt 1. a jeszcze gorzej jak sie twoj "obiekt" dowie, ze o
            niego wypytujesz obcych ludzi - to poprostu moze cie zdyskwalifikowac. to jest
            niepowazne. jesli zapytasz raz - to jeszcze nic strasznego, jesli wiecej niz raz
            - to wiecej tego nie rob.

            najwazniejsza jest umiejetnosc rozmawiania (nie mowienia) - w ten sposob,
            wypytujac kumpli, nie posiadzesz tej umiejetnosci - zwlaszcza jesli chodzi o
            punkt twoich zainteresowan...

            itp, itd...

            • otwocczanka Re: proszę o radę..... 29.05.06, 20:45
              Chyba źle się zrozumieliśmy - ja rozmawiałam z moim kumplem z innego środowiska
              - nie z pracy. Oni wzajemnie się nie znają i nie mają wspólnych znajomych(oprócz
              mnie:))
              • color Re: proszę o radę..... 29.05.06, 23:54
                to troche zmienia postac rzeczy, ale czy nie sadzisz ze jak "obgadujesz" lubego,
                to mu sie robia gorace uszy ? :-)))

                fakt, troche sie rozpedzilem z wysnuwaniem wnioskow, bo faktycznie czasem fajnie
                sobie z kims pogadac o takich sprawach i zwiazanych z tym bolaczkach... ale
                pamietaj, ze to zawsze jest "gdybanie" z ktorego nic nie wynika. dobre rady
                oczywiscie przyjmowac mozna, oby nie za wiele bo przestaniesz myslec
                samodzielnie :-))

                pzdr.
                • otwocczanka Re: proszę o radę..... 30.05.06, 19:06
                  :-)
                  • fantka Re: proszę o radę..... 30.05.06, 19:09
                    Jak się sytuacja rozwija?
                    Czy rady przedały się na coś?
                    • otwocczanka Re: proszę o radę..... 31.05.06, 20:44
                      Rady się przydały - myślę, że wiele rzeczy poukłądałam sobie w głowie i nie mam
                      tego chaosu, który miałam wcześniej. Narazie zaczynam nieśmiało - gdy się
                      widzimy, staram się okazać radość, ale nie nahalnie, a gdy rozmawiamy, okazuję
                      zainteresowanie tym, co mówi. Staram się działać rozsądnie....
                      • fantka Re: proszę o radę..... 31.05.06, 20:50
                        Brawo!
                        Bardzo dobra taktyka!
                        Tak trzymaj i informuj na bieżąco
                        abyśmy mogli w razie czego wspomóc Cię ;-))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka