Dodaj do ulubionych

Agresja w Lokomotywie

25.05.06, 12:41
Dzisjaj na czacie w Lokomotywie nastąpił bezprzykładny i pożałowania godny
fakt napaści słownej na moją skormną osobę.W roli napastnika wystapiła
niejaka ladymakbet ksywa ladykoza. Wyzywała mnie od cylonów i porównała do
jakiegoś yapka co rozbawiło do łez gawiedź zebraną w Lokomotywie.
Zadziwia fakt, wsród osób wyszydzających mój nick była Jaguś , jakby nie było
osoba która się mieniła być inteligentną czaterką. O pongowej i josi nie
pomnę bo po nich akurat można się było spodziewać niegodziwości, których
próbkę miałem jak mnie banowały na 30-stkach rękoma niejakiej mysiakowej.
Powyższy incydent napawa głebokim oburzeniem i zaniepokojeniem nad
przyszłością tego pokoju, bowiem sądziłem że wchodząc tam na czat spotkam
kolegów i koleżanki do miłej konwersacji. Niestety zawiodłem się , tym
bardziej że słyszę tu i ówdzie że tworzy się tam swoista klika kóra znajduje
upodobanie w dręczeniu nicków nowoprzybyłych lub załatwiają tam osobiste
porachunki, w myśl wilczej zasady -siła złego na jednego.
Jest to niepokojące zjawisko i polecam go redowi do rozpatrzenia i
zdyscyplinowania w/w nicków , gdyż pokój się wyjałowi w kazirodczych
związkach i ugotuje w sosie własnym.
Z poważaniem - Mikosz
Obserwuj wątek
    • alinka64 Re: Agresja w Lokomotywie 25.05.06, 13:07
      Nie rozumiem Mikuś twojego zdziwienia i oburzena. Jesteś szydercą numer jeden
      na czacie pasujesz do Lokomotywy idealnie. W loży szyderców mozna sie swietnie
      bawić atakując i szydząc z innych?? A z siebie nie potrafisz się śmiać?
      Kiedyś rozmawiałam z Mikoszem z kropka na 40stkach był wyjatkowo miły.
      Podejrzewam,że nie z Tobą ;-)
      Pozdrowienia i nosek do góry dziewczyny Cie kochają, one tylko tak nieudolnie
      okazują sympatię. a-linka przecukrzona bleee
      • weszlam Re: Agresja w Lokomotywie 25.05.06, 13:13
        wyrwane z kontekstu: "przecukrzona bleee"

        bleee nie jest przecukrzona i proszę się od bleee... :]
        • alinka64 Re: Agresja w Lokomotywie 25.05.06, 15:15
          Nie do Ciebie było mss weszłam pisałam.
          Mioksz wie o czym pisze. Zarozumialskaa ci..a ;-)
          • weszlam Re: Agresja w Lokomotywie 25.05.06, 23:01
            alinka64 napisała:

            > Nie do Ciebie było mss weszłam pisałam.
            > Mioksz wie o czym pisze. Zarozumialskaa ci..a ;-)


            A teraz to do mnie chyba? :| A powiedz mi moja droga dlaczego mówisz do
            mnie „ci..oci..a”? My jakaś rodzina bliska? Bo nie podejrzewam Cię, że
            wulgaryzujesz :]
    • lejdik Re: Agresja w Lokomotywie 25.05.06, 13:21
      MikuŚ, obawiam się że z Twojej strony nastąpiła pewna nadinterpretacja...Żeby
      być porównanym do cylona- trzeba się jednak mieć czym popisać, nie tylko
      kuchenną łaciną;))
      Tak więc MikuŚ- za cylona w moich oczach- TEŻ nie uchodzisz i sam rozumiesz, że
      w tym wypadku nasze wspólne koleżeństwo stoi pod wielkim znakiem zapytania...
      • woow2306 Re: Agresja w Lokomotywie 25.05.06, 14:01
        A mnie to się nawet komentować tego nie chce<faja>

        Ladusiu... obserwując poczynania niejakiego pana M. zauważyłam ,że ma nie tylko
        skłonności do nadinterpretowania faktów, jest również mistrzem konfabulacji;)
        • nieboski protest 25.05.06, 14:11
          Oficjalnie zglaszam protest przeciwko "Wyzywała mnie od cylonów i porównała do
          jakiegoś yapka", prosze aby nie porownywano mnie do jakiegos nalesnika, znaczy
          sie mikosza.
          • lejdik Re: protest 25.05.06, 14:39
            Yapko, nie panikuj- tak jak napisałam wyżej- MikuŚ wykazał się typowym brakiem
            umiejętności czytania ze ZROZUMIENIEM(pozdrowienia dla magdy1, bo gdzieś
            przepadła),
            ps. pomijając powyższe, możesz sobie protestować do woli, co tak będziesz
            powykręcany siedział...Długopisie W Koszyczku...
            • yetq Dupa a nie prostest;) 25.05.06, 14:50
              Setnie się ostatnio bawię, czytając żałosne skamlania facetów, których wybujałe
              ego , zostało rozjuszone przez w/w nadinterpretacje. Jeden płacze że jest a nie
              jest cylonem, drugi coś bredzi o naleśnikach, czyżby ich kryzys wieku średniego
              dopadł.? Zalecam na spokojność nerwów, popijanie melisy podczas łowienia leszczy.
              I nie wracajcie dopóki nie zweryfikujecie swoich pokręconych poglądów, wystarczy
              że politycy dostarczają Nam schizy, wy już nie musicie.
    • miia1 Re: Agresja w Lokomotywie 25.05.06, 15:11
      Mikosz napisal:

      > Dzisjaj na czacie w Lokomotywie nastąpił bezprzykładny i pożałowania godny
      > fakt napaści słownej na moją skormną osobę

      Faktycznie oburzające. Szczególnie, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, iż czat ma
      to do siebie, że jest ochronką dla nadwrażliwców. Mikosz, od jak dawna jesteś na
      czatach? ;)

      dalej:
      Wyzywała mnie od cylonów i porównała do
      > jakiegoś yapka co rozbawiło do łez gawiedź zebraną w Lokomotywie.

      Lady, jak wszyscy wiemy, ma ogromne poczucie humoru w przeciwienstwie do tych,
      którzy nie mają, zatem zakładam ( choć nie było mnie przy tym), że zwyzywała Cię
      Mikoszu w sposób zabawny, czego dowodem są łzy gawiedzi.

      > Zadziwia fakt, wsród osób wyszydzających mój nick była Jaguś , jakby nie było
      > osoba która się mieniła być inteligentną czaterką.

      Mnie Mikosz to nie dziwi, bowiem wiemy wszyscy, że Jaguś jest ze wsi i
      oczywistym zdaje się fakt, iż brata się z gawiedzią. Takie są Mikoszu reguły
      życia na prowincji, nie ma co liczyć na anonimowość, zagubienie się w tłumie.
      Pomyśl sobie - taka Jaguś idzie sobie przez wieś, a gawiedź wytyka ją palcami i
      wyzywa od inteligencji!

      Dalej Mikosz ubolewa:

      sądziłem że wchodząc tam na czat spotkam
      > kolegów i koleżanki do miłej konwersacji.

      Mikoszu, jak mogła Ci taka myśl zdrożna w ogóle się narodzić!?

      słyszę tu i ówdzie że tworzy się tam swoista klika kóra znajduje
      > upodobanie w dręczeniu nicków nowoprzybyłych

      Zasłyszane - proszę wykreślić z protokołu.

      > Jest to niepokojące zjawisko i polecam go redowi do rozpatrzenia i
      > zdyscyplinowania w/w nicków , gdyż pokój się wyjałowi w kazirodczych
      > związkach i ugotuje w sosie własnym.

      Mikoszu, co Cię tak naprawdę niepokoi? To, że "słyszysz tu i ówdzie", czy to, że
      dręczy się nowoprzybyłe niski a "swoista klika załatwia tam osobiste
      porachunki"? Przyjmnując, że to, co tu i ówdzie zasłyszałeś ma jakieś
      zaczepienie w faktach, przypomnę, że Lokomotywa nie jest szkółką niedzielną i
      nie takie były założenia przy tworzeniu tego pokoju. Lokomotywa ma być pokojem,
      w którym złośliwość, szyderstwa i kpiny nie są piętnowane banami. Pokojem, w
      którym można odbyć dobry trening w umiejętności ripostowania ( między innymi).
      Zatem pozwolisz, że nie będę nikogo dyscyplinować, bowiem po pierwsze nie widzę
      powodu, a po drugie nie mam ku temu narzędzi.

      Ta fasadowa administracja pokoju jest po to, by dowieść właśnie temu, że jest
      ona zupełnie zbędna. - by/proces

      Nie wydaje mi się to specjalnie trudne do zrozumienia.

      I jeszcze jedno Mikoszu. Pamiętam początek naszej znajomości. Po paru zdaniach
      wymienionych na czacie, pozwoliłeś sobie dokonać "bezprzykładnego i pożałowania
      godnego faktu napaści słownej na moją skromną osobę". W roli napastnika
      wystąpiłeś Ty. Wpis na księdze Twojego autorstwa, gwoli przypomnienia:

      "Nie mogę sobie uzmysłowić że panna miia – kobieta skądinąd dobrze wykształcona
      – przeżywa swoje niepowodzenia uczuciowe na forum, co naraża ją na śmieszność a
      czasem politowanie. Sam proces zachowuje się jak farmazon ,który zrobił miia
      wirtualny brzuch a teraz odgania ją sękatym kijem , byle dalej od siebie.
      Pani miia – zapewne kobieta spełniona , zapewne szczęśliwa w realnym życiu i
      pewno ładna – z jakiegoś powodu (pewno ciekawość kobieca i ten dreszczyk emocji
      ) weszła w sieć witrualnego świata i zaczęła zachowywać się jak w realu. Na
      czacie ogólnym pewna siebie , stanowcza i nie znosząca sprzeciwu .Owa wyniosła
      dama poza czubkiem własnego nosa nie widziała nikogo prócz procesa. Na prawo i
      lewo rozdawała policzki tym wszystkim którzy próbowali się do niej zbliżyć by
      powiedzieć wyluzuj panno..../sam dostałem kopniaki i odczułem na swojej osobie
      histeryczne zachowania owej damy/ - powiedziałem zatem pas ."

      To przypomnienie wyłącznie po to, aby Mikoszu wykazać Twój relatywizm w
      postrzeganiu "dokopywania" i mentalność Kalego. Przykłady "pożałowania godnych
      napaści słownych" w Twoim wydaniu można by mnożyć. Może zatem warto by się
      czasem powściągnąć w oburzaniu i przekłuć ten balon?;)
      Pozdrawiam.
      • alinka64 Re: Agresja w Lokomotywie 25.05.06, 23:04
        Miia co zrobiłaś Mikusiowi, że sie tak gęsto tłumaczysz?

        Humm, a może czegoś nie zobiłaś a chciałabyś? hihi
        • miia1 Re: Agresja w Lokomotywie 25.05.06, 23:42
          A-linko, nie tłumaczę się, lecz odnoszę się z uwagą. I staram się to robić
          rzetelnie.
          P.S. A to czego nie zrobiłam, a chciałabym pozostanie niestety w sferze marzeń..
          za bardzo lubię Katjuszkę ;)
          • dumpty Re: Agresja w Lokomotywie 26.05.06, 08:31
            Znajdziecie dobrotliwe kpiny. Z poranionym ego nie wchodzić, bo czasem zaboli.
            Agresja? wieczorami arogancja...
    • czatowykaleka Re: Agresja w Lokomotywie 27.05.06, 11:49
      oj tam zaraz agresja Mikoszku...,lady i agresja,to tak jakby porównać mareczka z
      osobą,która nigdy nie pisała na ogóle o seksie..a Wy kobietki nie znacie naszego
      wrażliwego i delikatnego Mikosza!?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka