Dodaj do ulubionych

Literatura rosyjska

06.06.06, 11:58
Tak się jakoś złożyło, że mam poważne braki na tym polu. Interesuje mnie
okres mniej więcej od drugiej połowy ubiegłego wieku do dnia dzisiejszego.
Których pisarzy i jakie ich najlepsze pozycje mi polecacie?
Rozmawialiśmy dawno temu na ten temat, ale to było przy okazji jakiegoś
zupełnie innego wątku i nie umiem tego odnaleźć, a zależałoby mi na jakimś
usystematyzowaniu wiedzy na temat współczesnej literatury naszych wschodnich
sąsiadów. Mam jeszcze wciąż sporo czasu na lektury i chciałabym nadrobić
zaległości, bo wiem, że jest ich sporo i wiele z nich jest godnych poznania.
Znamy się już na tyle długo, że wiecie mniej więcej, jakie są moje
upodobania, więc liczę, że Wasze typy będą w większości trafione.
Polecam się gorąco i równie gorąco pozdrawiam, bo na zewnątrz wciąż zimno:)
Obserwuj wątek
    • ben-oni Re: Literatura rosyjska 06.06.06, 12:02
      Zawsze i wszędzie polecać będę "Pożegnanie z Matiorą" Rasputina. I niech mi
      ktoś spróbuje powiedzieć, że to zła powieść, to się nie zgodzę z zarzutantem.
    • 3promile Re: Literatura rosyjska 06.06.06, 12:21
      To może banał, ale nie przeocz Akunina.
      • daria13 Re: Literatura rosyjska 06.06.06, 12:51
        Dzięki. Poprosze o konkretne tytuły, żebym nie nacięła się na słabsze pozycje,
        bo większość pisarzy takowe miewa i potem można się zrazić do całości.
        P:)
        • 3promile Re: Literatura rosyjska 06.06.06, 13:20
          Staram się unikać ocen - nie zawsze to, co dla mnie jest słabsze, jest słabsze
          dla innych;)
          Ale tutaj znajdziesz paru odważnych, którzy się ocen nie boją:
          tinyurl.com/f3dgf
    • karolino Re: Literatura rosyjska 06.06.06, 13:03
      Dowłatow
      Brodski
      Jerofiejew (ten od moskwy-pietuszki)
      Limonow
      Pielewin
      Sorokin
      tolstoj tatiana?
      ruben galego

      (Kolejnosc przypadkowa. Wybacz, ale nie mam glowy do nazwisk, przejrzyj ich
      beletrystyke, moze znajdziesz dla siebie. Chyba, ze chodzi Ci o konkretne pozycje)
      • karolino Re: Literatura rosyjska 06.06.06, 13:18
        ufff, konkretne pozycje powiadasz.

        ciezka sprawa, kazdy z nich ma swoja maniere pisania i tworzenia literackiej
        przestrzeni. Coz, do klasyki przechodzi Moskawa-Pietuszki, a Kyś T. Tolstoj, byl
        bardzo polecany na forum. Jezli fascynuje Cie Petersburg, to koniecznie
        napocznij Brodskiego i jego Dyptyk petersburski...
    • griszah Re: Literatura rosyjska 06.06.06, 14:08
      Z b. współczesną to też jestem na bakier z wyjątkiem wspomnianego Akunina,
      którego właśnie wyczytuję sukcesywnie. A z wcześniejszych to "Oddział chorych
      na raka" Sołżenicyna.

      daria13 napisała:
      > usystematyzowaniu wiedzy na temat współczesnej literatury naszych wschodnich
      > sąsiadów.
      To już są raczej nasi północni sąsiedzi :).
      Pozdrawiam.
      • mamarcela Re: Literatura rosyjska 06.06.06, 14:16
        sie wtrącę
        Akunin to zdecydowanie rozrywkowa literatura.
        Nie żebym miała coś przeciwko. Ani Akuninowi, ani literaturze rozrywkowej en
        mass. Wprost przeciwnie.
        Ale nie wiem, czy akurat Akunin pomoże "usystematyzować wiedzę na temat"?
        P;-)
        • 3promile Re: Literatura rosyjska 06.06.06, 14:43
          Przecież napisałem, że banał!
          ;P
        • braineater Re: Literatura rosyjska 06.06.06, 14:49
          Z współczesnej:
          Wiktor Jerofiejew (nie Wienedikt) - Encyklopedia duszy rosyjskiej, Dobry
          Stalin, Życie z Idiotą
          Wiktor Pielewin - Omon Ra, Mały Palec Buddy, Generation P
          Władimir Sorokin - Lód, Trzydzieści Miłości Mariny
          Jewgienij Łukin - Purpurowa aura protopartoga, Drugie Zabicie Psa
          Moja mutti zachwycała się jeszcze niejakim Wasilijem Aksionowem, ale tego chyba
          nie ma w innym języku niz rosyjski
          No i opisywani kiedys tutaj juz Kornatow i Limonow.
          A ze starszych niezmiennie Płatonow, Nabokov, Brodski.
          A Akunin, jesli już, bo fajny, to serie o Pelagii zdecydowanie bardziej, niz
          fandoriny.

          P:)
          • brunosch Powieść rosyjska - propozycja dla Darii 06.06.06, 15:13
            "Naga Komsomołka" powinna Ci się bardzo spodobać, bo to opowieść (wielki
            monolog) dziewczyny wierzącej w ideologię, hasła i wychowanej w kulcie wielkości
            Stalina, a rzuconej na front II wojny światowej, gdzie dochodzi do konfrontacji
            pięknych idei z twardą rzeczywistością życia w okopach.
            Powieść ta ukazuje cały tragizm młodej dziewczyny, której losy i doświadczenie
            wojenne są miarą przeżyć narodu rosyjskiego w latach stalinizmu. Przeżycia,
            opisywane przez bohaterkę, ukazują całą kruchość ludzkiej egzystencji rzuconej
            między żarna Historii. Lektura tej powieści nie pozwala ani na moment zapomnieć
            słów Chorążego Pokoju, że "człowiek to nawóz historii" - tym straszniejsze
            wydają się opisy tego co młoda, naiwna Muchina przeżyła i przecierpiała na
            froncie. I kto wie, czy większym cierpieniem dla niej nie było rozbicie świata
            ułudy budowanej na frazesach - czy prawdziwe, fizyczne cierpienie udręczonej
            kobiety rzuconej w świat nie rozumiejący jej wrażliwości. Jednak do końca walczy
            o swoje człowieczeństwo i broni wiary w szlachetność Człowieka.
            • braineater hihihihi 06.06.06, 15:25
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28749&w=31227806&a=31228057
        • griszah Re: Literatura rosyjska 06.06.06, 14:59
          A co oznacza systematyzowanie wiedzy na temat literatury danego kraju? Da się
          jakąś syntezę zrobić, ująć w tabelce? Wątpię bo to by prowadziło do
          nieuniknionych uproszczeń - no ale nie jestem literaturoznawcą i mogę się
          mylić.
          P.
          • braineater Re: Literatura rosyjska 06.06.06, 15:09
            da się, poniekąd, tylko, że to zadanie na lata:) Nie dośc, że należałoby
            wszystko czytac chronologicznie, to nie tylko głównych, ale tez drugo i trzecio
            ligowców, żeby móc sobie stworzyć siatkę wpływów i powiązań, to jeszcze
            należałby to powiązac z dośc gruntownym oczytaniem historycznym w dziejach
            danego regionu, co akurat w przypadku Rosji, zajmuje jakieś kolejnych parę lat,
            pod warunkiem, że skupimy sie li jedynie na literaturze i dziejach głównych
            kilkudziesieciu grup etnicznych, narodościowych i językowych. Gdyby Daria
            chiała całkiem literaturoznawczo podejśc do tematu, to nie wiedząc zupełnie ile
            ma la, mógłbym sie załozyć, że brakłoby jej czasu do końca zycia.:)

            P:)
          • daria13 Re: Literatura rosyjska 06.06.06, 15:13
            Nie chodziło mi do końca o usystematyzowanie, a raczej o wyłuskanie z ogromnej
            ilości autorów i pozycji, tego co najlepsze, najciekawsze, najbardziej
            wartościowe.
            Dzięki za dotychczasowe typy i poproszę o więcej. Zależy mi na przykład jeszcze
            na literaturze łagrowej.
            P:)
            • karolino Re: Literatura rosyjska 06.06.06, 16:05
              literatura łagrowa? To Sołzenicyn badz bardziej od innej strony: A. Applebaum.
              Jezeli chodzi o szpitale psychiatryczne i rozliczne nieszczescia ludzkie, to R.
              Galego "Czarne na bialym" lub "Biale na czarnym"[aaargh! dopadac zaczyna mnie
              skleroza:[
              • noida Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 12:40
                Nie chcę się czepiać, ale chyba Gallego a nie Galego.
            • itek1 Re: Literatura rosyjska 06.06.06, 19:51
              Z literatury lagrowej absolutny nr 1 (i nr1 jesli chodzi o cala literature
              rosyjska po 1945) to Opowiadania kolymskie Warlama Szalamowa.
              Poza tym Pierwszy krag Solzenicyna, Stroma droga Eugenii Ginzburg.
              Z innych rzeczy:
              Eseje Brodskiego (moj ulubiony to "W 1.5 pokoju")
              Poniedzialek zaczyna sie w sobote Strugackich
              Moskwa-Pietuszki Wenedikta Jerofiejewa
              Uwaga orgazm Aleszkowskiego
              A tak poza tym uwazam, ze najciekawsza jest literura rosyjska lat 20-ych XXw.
              • daria13 Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 11:29
                Dzięki Itku. Nie widzę przeciwskazań co do cofnięcia się w lata 20-ste.
                Poproszę zatem o Twoje typy i z tego okresu.
                Pozdrawiam:)
                • 3promile Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 12:25
                  Się wtrącę po chamsku, jak to ja - zdecydowanie "Dziennik" Izaaka Babla!
                  • mamarcela Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 12:33
                    Się wtrącę jeszcze bardziej po chamsku.
                    Różni panowie na B. fajne rzeczy pisali:) Babel, Bieły, Briusow, Bułhakow... I
                    nie tylko na B.
                    Ale, Dario droga, czy nie chciałabyś czasami sama czegoś poszukać? To taka
                    frajda.:) Nawet na tym forumie i na forum książki wiele propozycji padało.
                    Gotowe subiektywne listy lektur nie zawsze są najlepsze. Naprawdę.
                    P;-)
                • itek1 Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 18:36
                  1.Zamiatin-My
                  2.Płatonow-np.Szczesliwa Moskwa
                  portal.wsiz.rzeszow.pl/plik.aspx?id=2166
              • noida Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 12:43
                W ogóle Strugaccy, jako interesujące połączenie literatury "wartościowej"
                z "rozrywkowo-fantastyczną". "Piknik na skraju drogi" -super. A potem pędem do
                Iluzjonu na "Stalkera" Tarkowskiego. Połączenie kultury wysokiej i niskiej
                wprost idealne dla nie wierzących, że to się da połączyć ;)
                • mamarcela Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 12:45
                  A z tych na B. to jeszcze Bułyczow Kirył, ale to nie te lata jednakowoż. To
                  znaczy nie te, co ci inni na b.
                  P;-)
                  mamarcela gmatwająca
                • nienietoperz Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 12:47
                  Grr,
                  Noidko, as much as I like you, za podzial kultury na n. i w. nalezy Ci sie
                  drobne napomnienie, a juz za zaliczenie Strugackich do niskiej bura potezna!

                  Nienietoperz,
                  Piknik adorujacy wiernie i z calego serca,
                  a Stalkera kochajacy uczuciem szalonym a nieposkramialnym.
                  • 3promile Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 12:52
                    BTW tak zwanej "niskiej" (aghrrrrrrr!) - a co z Łukjanienko? Przyznam, że po
                    obejrzeniu "Straży nocnej" i "Straży dziennej" zajrzałem do pierwowzoru, ale
                    trudno mi było przebrnąć...
                    • noida Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 13:02
                      Dlaczego? Daria stosuje ten podział, a prosiła, żeby wziąć pod uwagę jej gusta,
                      więc biorę.
                      Też uważam, że "Piknik" jest genialny. A "Stalker" to już w ogóle. Miałam
                      nadzieję upiec dwie pieczenie na jednym ogniu- jednocześnie podsunąc Darii
                      dobrą lekturę i przekonać ją, że nie wszystko, co s-f musi być od razu do
                      bani...
                      • daria13 Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 13:38
                        noida napisała:
                        >Miałam nadzieję upiec dwie pieczenie na jednym ogniu- jednocześnie podsunąc
                        >Darii dobrą lekturę i przekonać ją, że nie wszystko, co s-f musi być od razu
                        >do bani...
                        Noideczko miła, czy ja napisałam kiedyś, że s-f jest do bani? Litości. Czy
                        gdybym tak uważała byłabym wielbicielką Dicka, Lema, Bradburego z jego
                        Kronikami marsjańskimi na przykład?
                        Takie uogólnienia z reguły nie są prawdziwe, a jedynie niesprawiedliwe i
                        niemiłe, więc może sobie darujmy.
                        • noida Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 13:49
                          Czegoś w takim razie nie rozumiem. Jeśli piszesz tak:
                          "Jeśli mam tylko jakieś pół godziny, czasami jedną godzinę dziennie na lekturę
                          i jeśli miałam bardzo długą przerwę w czytaniu pozycji wartościowych, na rzecz
                          czytadeł, to po prostu narobiło mi się tyle zaległości, że muszę wybierać, albo
                          poznam, to o czym marzę od dawna, albo wrócę do ulubionych pisarzy młodości, bo
                          wtedy czytałam wyłącznie rzeczy ważne."
                          to znaczy, że s-f nie zalicza się do "czytadeł" czy też, że zalicza się, ale i
                          tak nie będziesz go teraz czytać, bo wolisz rzeczy wartościowe?
                          Nie odbieraj tego postu jako zarzutu. Po prostu tyle mówisz o czytaniu
                          lektur "wartościowych" i "czytadeł", że już się pogubiłam i chciałabym raz na
                          zawsze ustalić, co dla ciebie jest czym, żeby uniknąć na przyszłość podobnych
                          nieporozumień.
                          N.
                          • daria13 Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 14:17
                            W każdym gatunku literackim zdarzają cię "czytadła" i rzeczy wartościowe. S-f
                            nie jest tu wyjątkiem, o czym świadczą wymienione przeze mnie wyżej nazwiska.
                            Podobnie jest na przykład w fantasy z nieśmiertelnym Tolkienem na przykład. Z
                            drugiej strony przez długi czas czytałam wyłącznie fantasy, w ogromnych dawkach
                            i wiem dobrze, jaką masę chłamu może pomieścić ten gatunek. A w takiej powieści
                            obyczajowej na ten przykład, jaka gama odcieni może się znależć, od
                            najczystszych pereł do najgorszych romansideł.
                            Przy wyborach literackich nie kieruję się gatunkiem, ale raczej nazwiskiem
                            pisarza.Czasami trochę współczuję osobom, które programowo nie znoszą s-f
                            (niekoniecznie z pogardy)i za żadne skarby nie wzięłyby do ręki nic z tego
                            gatunku, pozbawiając się tym samym mozliwości przeczytania takiego choćby
                            Pikniku, czy Ubika.
                            To wszystko truizmy. Muszę chyba mieć poważne problemy z artykułowaniem myśli,
                            skoro takie budzą wątpliwości i kontrowersje;)
                            P:)
                            • 3promile Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 14:20
                              Ja tak sobie myślę, że polecanie Ubika komuś, kto programowo nie chce się
                              zagłębiać a SFaniactwo, to jest dosyć ryzykowne przedsięwzięcie - temu komuś
                              może zostać uraz do końca życia :DDD
                              • noida Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 14:29
                                Mnie się akurat Ubik podobał, chociaż generalnie za s-f nie przepadam.
                    • braineater Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 13:11
                      łukanienko Labirynt Odbić i Linia Marzeń koniecznie i pod żadnym pozorem nie po
                      polsku. Jeden z tych pisarzy, którzy obrazili się smiertelnie za jakośc
                      polskich tłumaczeń.
                      Prócz Labiryntu niezłe jeszcze są Zimne Błyskotki Gwiazd, ostra jazda o
                      kontakcie z obcymi i Zimne Brzegi
                      Z tym, że pan Siergiej to taki dośc typowy producent bestsellerów, sprawnie
                      napisanych, dobrze wciągających ale to w sumie tyle. z takich hiciakowców to
                      jeszcza mamy po polsku rosyjskich Ludlumów, braci Wajnerów, z naprawde
                      rewelacyjna Ewangelią według kata i paroma już duzo mniej udanymi tekstami.
                      Prócz tego Doncowa i Marinina, ale to polecam raczej bez szczegolnego nacisku,
                      bo mnie obie pańcie okrutnie nudzą.

                      OL(
                      • daria13 Re: Literatura rosyjska 07.06.06, 13:20
                        Piknik na skraju drogi czytałam stosunkowo niedawno ( w teym roku)i też mogę
                        się zaliczyć do grona wiernych i zakochanych wielbicieli. Bez wątpienia
                        arcydzieło, poza wszelkimi konkurencjami. Z pewnością sięgnę po inne pozycje
                        Strugackich.
                        Łukanienkę też chętnie wzięłabym na warsztat, bo oba Dozory widziałam i jestem
                        pod wrażeniem. Szkoda, że tak słabo jest tłumaczony, ale chyba zaryzykuję.
                        Btw. kto jeszcze widział Dozory i jakie wrażenia?
                        P:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka