Dodaj do ulubionych

Nasi dziś znowu grają ;)))

14.06.06, 19:45
Plotka głosi, że przed chwilą trener Janas odebrał tajemniczą paczkę od
kuriera zespołu niemieckiego :)

Nie wiadomo, co w niej było, ale "życzliwi" pod drzwiami twierdzą, że dało się
słyszeć Janasową odpowiedź do kuriera "Trampek ci u nas dostatek, ale i te
przyjmujemy" ;))
Obserwuj wątek
    • stephen_s Iiiiii... poszli!!! :)) 14.06.06, 21:01
      Ależ ten Janas ma chmurne spojrzenie ;)
    • stephen_s Ło rany, nasi nawet atakują :) 14.06.06, 21:09
      A ci Niemcy na razie nie wyglądają groźnie...
      • gumpel Re: Ło rany, nasi nawet atakują :) 14.06.06, 21:22
        Wszysto niby w porządku, jak pod Grunwaldem - Krzyżacy są zdecydowanymi
        faworytami. Tyle, że pod Grunwaldem nie było zdrajców. A teraz u nich Mirek i
        Łukasz ...
        • stephen_s Jestem pod wrażeniem :) 14.06.06, 21:35
          My naprawdę mamy szansę to wygrać :)
          • gumpel Re: Jestem pod wrażeniem :) 14.06.06, 21:50
            No nie przesadzajmy. Ale mamy szansę przegrać z honorem. W sumie to nasza
            narodowa specjalność:- )) Uffffff, jest szansa, że Łukasz to nasz człowiek u
            Klinsmanów ...
            • stephen_s Re: Jestem pod wrażeniem :) 14.06.06, 21:52
              > No nie przesadzajmy. Ale mamy szansę przegrać z honorem.

              Nie no, jeśli będziemy mieć fart, to może nawet wygramy albo zremisujemy :)

              Ale jeśli nawet przegramy... to przynajmniej po walce. A nie jak z Ekwadorem...
    • stephen_s Jeleń 14.06.06, 21:36
      Czemu on w poprzednim meczu wszedł dopiero pod koniec???
    • stephen_s Pytanie 14.06.06, 21:49
      Czy to na pewno ta sama drużyna, co grała z Ekwadorem..? Bo jakoś tak... lepiej
      grają chyba :))
    • stephen_s :(((((((((((((((((((((((((((((((( (((((((( 14.06.06, 22:51
      Niech to... Przegrać minutę przed końcem... To niesprawiedliwe... :((((((((((

      Ale co by nie mówić - musieli się Niemcy namęczyć, musieli...

      Ale szkoda, jak szkoda!!!!!!!!! :(((((((
    • gumpel A pieprzyć to, niech mnie Oko wywali ... 14.06.06, 22:52
      Kurwa Mać
      • stephen_s Re: A pieprzyć to, niech mnie Oko wywali ... 14.06.06, 22:58
        Co powiedzieć - dołączam się...

        Powiedziałbym, że los nas nienawidzi. Z drugiej strony, ledwie chwilę wcześniej
        był ten podwójny słupek i gol, którego Niemcom nie uznali... Więc z kolei
        mieliśmy niesamowitego farta.

        Kurczę, mecz będący ucieleśnieniem polskości... Porażka, ale jak piękna i
        bohaterska!

        Niesamowite... Zagraliśmy wpierw mecz fatalny, a potem - świetny. Myślę, że
        Niemcy musieli się zdziwić :)
        • gumpel Re: A pieprzyć to, niech mnie Oko wywali ... 14.06.06, 23:17
          stephen_s napisał:
          > Kurczę, mecz będący ucieleśnieniem polskości... Porażka, ale jak piękna i
          > bohaterska!

          Wiesz Stephan_s, i jak tu nie wierzyć w cechy narodowe. Gdyby nasze "orły"
          zagrały z Ekwadorem 50 % z tego co dzisiaj z Niemcami to byśmy tamten mecz
          wygrali bez problemowo. A tak, skończyło się jak zwykle: bohaterska obrona
          reduty Boruca i ... PRZEPIĘKNA, dramatyczna porażka. Parady Boruca i poprzeczki
          Niemców będziemy mogli sobie wspominać przez następne 4 lata. A wiesz co jest
          najgorsze ? Jak Ekwador jutro wklupie Kostaryce to cały ten trud był
          bezsensowny. Remis i tak nic nam nie dawał ... Kurcze, jak w Powstaniu
          Styczniowym ... wypisz, wymaluj ...
          • stephen_s Re: A pieprzyć to, niech mnie Oko wywali ... 14.06.06, 23:20
            > Wiesz Stephan_s, i jak tu nie wierzyć w cechy narodowe. Gdyby nasze "orły"
            > zagrały z Ekwadorem 50 % z tego co dzisiaj z Niemcami to byśmy tamten mecz
            > wygrali bez problemowo

            To samo pomyślałem. Żenada...
      • hiperrealizm Wielka szkoda! :((((((((((((( 14.06.06, 23:12
        A było tak blisko....
        :(((((((((((((((((((
        • stephen_s Re: Wielka szkoda! :((((((((((((( 14.06.06, 23:15
          Ze zdumeiniem stwierdzam, że mam chyba potrzebę upicia się po tym meczu... :P

          Aaaaa!!! Czemu to się stało??? :(((((((
      • hiperrealizm Re: A pieprzyć to, niech mnie Oko wywali ... 14.06.06, 23:15
        gumpel napisał:

        > Kurwa Mać
        ==================
        święte słowa.

      • grzespelc Re: A pieprzyć to, niech mnie Oko wywali ... 15.06.06, 00:30
        Cóż, klasyka - gol Niemców w ostatniej minucie. Z gry mozna być zadowolonym, z
        wyniku raczej nie, ale to nie ten mecz mieliśmy wygrać, a poprzedni. Zresztą,
        wychodzi mi, że Niemcy będą mistrzem...
        A szanse na awans przed meczem wynosiły 1%, teraz wynoszą 0,5%, a jutro po
        południu może być zero...
        Verdammt....;(((
      • diabollo Re: A pieprzyć to, niech mnie Oko wywali ... 15.06.06, 15:59
        gumpel napisał:

        > Kurwa Mać

        Nie znam się na piłce, ale w niej chyba chodzi o to, aby zdobywać bramki, prawda?
        Widziałem fragmenty meczu i dla mnie, ignoranta, piłkarze obu drużyn
        przedstawiali ten sam poziom techniczny.
        Jednak oczywiste było inne rozłożenie priorytetów. Niemcy wyznaczyli sobie cel:
        "strzelić bramkę".
        Nasi wyznaczyli sobie cel: "nie przegrać", "nie zbłaźnić się", a jak nieźle już
        szło: "zremisować zero-zero".

        Przy takim rozłożeniu priorytetów, to jednak Niemcom łatwiej było wygrać.
        I wygrali, pomimo tego, że szczęście sprzyjało polskiej drużynie.

        Kłaniam sie nisko.
        • grzespelc Re: A pieprzyć to, niech mnie Oko wywali ... 16.06.06, 12:03
          Nie chodziło o priorytety. Niemcy grali lepiej. Różnica była niewielka, ale
          wystarczająca do tego, aby to oni mieli przewagę. Dopóki starczało sił, udawało
          nam się ich powstrzymywać, ale po 70 min. zaczęliśmy odstawać kondycyjnie.
          • diabollo Re: A pieprzyć to, niech mnie Oko wywali ... 16.06.06, 17:23
            grzespelc napisał:

            > Nie chodziło o priorytety. Niemcy grali lepiej. Różnica była niewielka, ale
            > wystarczająca do tego, aby to oni mieli przewagę. Dopóki starczało sił, udawało
            > nam się ich powstrzymywać, ale po 70 min. zaczęliśmy odstawać kondycyjnie.

            Zgadzam się. Tylko nie rozumiem, dlaczego do 70 minuty nasi nie wpadli na
            pomysł, aby strzelać gole?

            Klaniam się nisko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka