Dodaj do ulubionych

Sprzedawca słów

15.06.06, 19:54
Kolega proc nas olał. Takie są fakty i nie bójmy się tego słowa. Nakręcił
koniunkturkę, stworzył forum wyłącznie jako awangardę dla swojego
przesłodzonego banknotami blogaska, w którym już sprzedaje nie tylko corridę,
ale i słowa. Prawdę mówiąc, nie powinno to dziwić, jednak uderza pewien
schemat - analogicznie do Konfry porzucił forum, a w Parowozowni jedyne, co
oferuje, to wierzgnięcia dychawicznego staruszka, kopiącego w basen, który
podaje mu opiekuńcza pielęgniarka. I niech nikt nie nabiera się na "słowność"
dotyczącą udziału w wątku "RUletka". Podejrzewam, że prawdziwą przyczyną jest
starczy uwiąd, czatowa bezpłodność, inercja, bezruch, lenistwo.
Blogasek a'la "zdziecinniały tetryk" widocznie jest tym, czego proces tak
naprawdę pożądał, do czego zmierzał. Możemy się czuć pięknie zrobieni w trąbę,
tym bardziej, że i księga stała się wysypiskiem bełkotu.
Sprzedał parę słów, a orżnął, jak lichwiarz, na całe tomy.
Obserwuj wątek
    • grzes_wies Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 19:59
      Rozumiem procesa , to konsekwencja jego działania , realizowany plan od samego
      początku , szanuję go za długofalowe planowanie , konsekwencje i za to ,ze jest
      z niego ciekawy i fajny chłop. Nie czuję się urażony . Proc powodzenia :D
      • miia1 Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 20:04
        Jasne, grzesiu, szanujmy proca za to, jak pięgnie pierniczy o pogodzie, stanie
        dróg, meczach i wibratorach w wątku 2500... chwała mu za to. Konsekwencja godna
        podziwu. Tylko nie wiem, czy po to trzeba być w Konfrze, Lokomotywie, Locie
        itd... po to by przejść na zasłużoną, spamerską emeryturę.
        • grzes_wies Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 20:06
          Miia przecież jesteś bezpośrednim spadkobiercą sławy i pozycji czatowej proca ,
          czym sie martwisz , wszystko czego nierozumiesz proca przekaże ci na skype :D
          • miia1 Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 20:07
            Skąd taka teoria?
    • ruda_strzyga Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 20:11
      Ja uważam Grześ, że to nie konsekwencja a premedytacja i wyrachowanie warunkuje
      działania proca.
      Żadna lodzika mu nie zrobiła, chociaż jako Danton czata mógł się proc spodziewać
      tłumów cycatych blondi z kamerkami na swoim privie. Nawet podstępne działania
      płosząco - wkurwiające mu nie pomogły;)
      Miiu, poza stetryczałego starucha i zaszycie się na zadupiu też pewnie jest
      powodowane żądzą zysków, w końcu cyferki i kasa się liczą, no może jeszcze
      lodziki są dla proca godna uwagi walutą.
      Na pewno opracowuje nową strategię, żeby znowu kogoś "wydymać" bez pardonu.
      • grzes_wies Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 20:15
        Ktoś się poczuł "dymany bez parodnu" ze powstał ten wątek , czy kolejna
        prowokacja:| W zasadzie mam to (wiecie gdzie) miia , powiedziałem już wczoraj ,
        moje zdanie od niedawna nie podlega dyskusji ,nie mam zamiaru go bronic ani
        konsultować , trzeba je czytać i już..... lub tez nie.
        • miia1 Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 20:19
          grześ napisał:
          moje zdanie od niedawna nie podlega dyskusji ,nie mam zamiaru go bronic ani
          konsultować

          Grzesiu, a kogo obchodzi Twoje zdanie i Twoje zamiary odnośnie tegoż? Jeśli nie
          podlega dyskusji, wytatuuj sobie na czole, ponoć tatuaże są dość trwałe i nie
          podlegają dyskusji.
          • grzes_wies Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 20:27
            Dziękuje za radę , jak zawsze jesteś wspaniałomyślna i znajdujesz radę na
            wszystko .Nie wiem co zrobiłbym bez Ciebie na czacie :D
            Rozumiem miia ,ze moje zdanie nikogo nie obchodzi no bo przecież Twoje jest tu
            najważniejsze ;)
            • miia1 Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 20:35
              Świetnie rozumiesz! Gratulacje.
              • grzes_wies Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 20:39
                przecież ja nic nie rozumiem , ty rozumiesz wszystko :D Po co myślec mam Ciebie:D
                • miia1 Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 20:42
                  Grześ napisał:
                  mam Ciebie:D
                  Nic mi o tym nie wiadomo, grzesiu.
                  • grzes_wies Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 20:46
                    Twoje watpliwości wynikają tylko z nieumiejętności czytania tego co piszę,
                    chyba poniosła Cię w zbyt odlegle interpretacja.
                    Ale chyba tego tłuaczyć nie muszę , wszak jestes nickiem inteligentnym.
                    • miia1 Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 21:08
                      A tak coś na temat?
                      • grzes_wies Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 21:39
                        Ładna dziś pogoda i złoty słabo się trzyma...
      • miia1 Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 20:16
        Ruda, myślisz, że Ruletka, to taki oralny azyl dla podtatusiałych
        rewolucjonistów? Z tego, co tam widziałam, to strasznie trudno przedrzeć się
        przez fortyfikacje spasionych brzuszków, że o markietankach- wolontariuszkach
        nie wspomnę.
    • jagus007 Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 21:43
      Czegoś nie rozumiem... Proces obiecywał, że będzie zabawiał nas na forum lub w
      Parowozowni i nie dotrzymał słowa? Podpisał kontrakt, wziął wynagrodzenie i
      zwiał przekręcić je przez ruletkę?
      Ile mu zapłacilismy, Mijko? I w jakiej walucie?
      • magdajeden Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 21:48
        jaguś wierna i zakochana do końca. podziwu godne uczucie.
      • miia1 Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 21:49
        Jagusiu, jakbyś choć raz zrobiła mu loda, to byś wiedziała, o co chodzi. O
        walucie wspomniała Katjuszka.
        Oczywiście, że nie dotrzymał, mamił mirażami podniesionej adrenaliny, rozpalił
        emocje, ducha walki rozgrzał i porzucił. A przecież kapitam ostatni schodzi z
        okrętu, czyż nie? Przepraszam, zostają jeszcze szczury.
        • jagus007 Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 21:51
          No tak, jak zapłatę w lodach przekręcił przez ruletkę i nie wraca nawet na
          minetkę - to faktycznie łobuz!;)
          • magdajeden Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 22:37
            jagus007 napisała:

            > No tak, jak zapłatę w lodach przekręcił przez ruletkę i nie wraca nawet na
            > minetkę - to faktycznie łobuz!;)


            Jaguś!!!! ranisz moją pruderię!!
    • vivalabeer Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 21:56
      Nie!! To nie może być prawda, ja się załamię, Miia, zdementuj tę plotkę! Bez
      Procesa7 (słownie: siedem) nic nie jest już takie samo...Jak On mógł!?
      Rozkochał w sobie połowę czata, reszta go znienawidziła...Czyżbym był obojetny?
      • miia1 Re: Sprzedawca słów 15.06.06, 21:58
        Vivalabeer, niechże do Ciebie dotrze, że to menda jakich mało, robal czatowy?by
        Isia. A jak Ci smutno, zapraszam pod kocyk :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka