chloe30 31.07.06, 08:41 Normalnie mówię wam - wkurw non stop. Przyczyna nieznana. Chyba pójde na jakies sztuki walki, to się wyżyję.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
conejito13 Re: Permamentny PMS 31.07.06, 09:53 witam w klubie, choc u mnie przyczyna znana. zajebie sie normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gregor_1976 Re: Permamentny PMS 31.07.06, 10:07 Do zajebania jeden krok jeden jedyny i nic wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Permamentny PMS 31.07.06, 10:34 gregor_1976 napisał: > Do zajebania jeden krok > jeden jedyny i nic wiecej No właśnie tak to wygląda :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
mami2 Re: Permamentny PMS 31.07.06, 10:50 A ja sobie pomyślałam ostatnio po kwasowym końcu tygodnia: a na chuj mi się wkurwiac? Czy to cos pomoże że ja się będę wiecznie denerwowac? Swiata nie zmienie ani tego w skali mikro ani makro. Robie swoje i sie od dzisiaj nie przejmuje palantami! Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Permamentny PMS 31.07.06, 14:13 Chciałam dodać, że robi mi się syf pod nosem. Normalnie ręce opadają. Odpowiedz Link Zgłoś
gregor_1976 Re: Permamentny PMS 31.07.06, 18:00 Mi sie zrobil na szyi z tylu. Wymacalem i wydlubalem bez zenady w trakcie rozmowy z szefowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mami2 Re: Permamentny PMS 01.08.06, 09:35 uuuuuuuu Chloe nie bój żaby, mi się też lubi czasem pod nosem zrobić- hmmm, a może Ty coś wciągasz i Ci pozostałości zostają, co?PPP Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Permamentny PMS 01.08.06, 09:42 A mówisz, że to z wciągania Mami??? A Ty co sztachasz :PPPP Ja twierdzę, że to moje wkurwy wychodzą w tej postaci :)))) Odpowiedz Link Zgłoś