anka1 31.10.01, 16:02 odebralam! i wyslalam! doszedl? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ronja Re: Ronja IP: 212.244.252.* 05.11.01, 07:29 Doszedł 31.10, ale odebrałam dopiero dzisiaj! :( Ale lista i tak napiszę!!!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Ronja 05.11.01, 07:45 ahoj ! to super! czekam. a podasz mi swoj zebym mogla Ci odpowiedziec tradycyjna poczta? jak tam weekend? a Tygrysek juz wrocil? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Ronja IP: 212.244.252.* 05.11.01, 07:54 Tygryska nigdzie nie zarejestrowałam. Niech się zgłosi, jesli wrócił. Adresa podam Ci w swoim liście, bo pisanie tak sobie w odpowiedzi na własne listy nie brzmi zachęcająco...:) Weekend był przede wszystkim straszliwie odstraszający od Wwy. Gdy wróciłam wczoraj i poszłam się powłóczyć wieczorem po Powązkach, nie mogłam skojarzyć podstawowoych czynności, jakie zazwyczaj w niedzielę po powrocie z Lublina a przed pracą wykonuję... Jeździłam konno, byczyłam się zmieniając tylko boki na których się wylegiwałam, byłam na koncercie poezji śpiewanej, więc dusza mi śpiewa i płacze za dawnymi czasami... Taki sentymentalny weekend... A u Ciebie jak? Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Ronja 05.11.01, 08:00 w piatek fajnie. studentow malo, korkow niet i ladna pogoda. w sobote zimno, brzydko i studentow mnostwo. w niedziele nic nie robilam. spedzilam ja w tzw. roszkosznym rozmemlaniu:))) z domu wylazlam tylko po to zeby smieci wyrzucic. a 1-go horror w postaci najazdu upiornej rodzinki. ale sie cieszylam ze nie wzielam urlopu na piatek. musialabym z nimi siedziec. zgroza!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronja Re: Ronja IP: 212.244.252.* 05.11.01, 08:09 A u mnie 1 rodzice pojechali na cmentarze, a ja siedziłam cały dzień w domu i oglądałam TV - nie pamiętam takiego dnia, kiedy mi się to ostatnio zdarzyło... "Życie jako śmiertlena choroba przenoszona drogą płciową" " Podwójne życie Weroniki" przygnębiły mnie, ale wieczorem rozczuliłam się kiczowato "Masz wiadomość". więc równowaga w organizmie została zachowana:) 2.11 i 3.11 jeździłąm konno, przy czym znowu zostałam namówiona przez koleżankę na dostanie się do stadniny stopem, jak to na studiach bywało, więc obowiązkowy element wariactwa (nie licząc jeżdżenia na wystanych ogierach) zaliczony. W sobotę wieczorem Lubelska Federacja Bardów i przegląd amatorów w poezji śpiewanej, aw niedzielę niepokój - bo czas wracać do stolycy...:( Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Ronja 05.11.01, 08:14 a ja sie nawet nad masz wiadomosc rozkleic nie moglam przez rodzinke. i pobac sie przy Nostradamusie. wszystko wykpiwali albo gadali tak ze musialam usiasc prawie w telewizorze. czasem nie ma to jak splendid isolation.:))) zazdroszcze Ci Bardow. ciekawe czy kiedys zawitaja do B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Ronja IP: 212.244.252.* 05.11.01, 08:17 Ostatnio byli w Wwie z tego, co wiem, bo wtedy, kiedy byli - nie wiedziałam... Często grają w Lublinie w Hadesie. Ze śmiesznych rzeczy, w wakacje na strasznym pojaństwie na Mazurach poznałam chłopaka z Czerwonego Tulipana. Co pół godziny pytał się, że skoro jesteśmy z Lublina,to czy znamy Lubelską Federację Bardów... Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Ronja 05.11.01, 08:19 a to mozesz te copolgodzinne pytania na pijanstwo zwalic:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Ronja IP: 212.244.252.* 05.11.01, 08:22 Zwaliłam. Ja za duzo nie piłam (stąd mogłam sie ubawić tymi pytaniami), bo miałyśmy jeszcze wplanach kąpiele nago w jeziorze (jak się od towarzystwa uwolnimy), ale jak się uwolniłyśmy, to było jasno, we mgle nad jeziorem odbijał się wschód słońca i wędkarze zaczęli się złazić nad brzeg...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Ronja IP: 212.244.252.* 05.11.01, 08:35 He, he, w obliczu takich sław, nie śmiałam śpiewać... Za mało byłam pijana... Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Ronja 05.11.01, 08:37 ale oni dostatecznie:))) moze bys sie zalapala do Ich bukietu?))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Ronja IP: 212.244.252.* 05.11.01, 08:40 He, he, pani raczy żartować. Ptaki w locie spadałyby na ziemię... Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Ronja 05.11.01, 08:42 eee tam przesadzasz! a zreszta przyroda zna cos takiego jak nieloty:))) najwyzej jakas czapla zamienilaby sie w kiwi:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Ronja IP: 212.244.252.* 05.11.01, 08:46 Ale jednak po tym koncercie naleciał mnie okrutny żal za ogniskami, za darciem pysków do białego rana, kiedy to człowiek w ogóle przestaje mówić... Za wszelkimi zabawaami z ogniskami związanymi... Od wrzxeśnia na takim ognisku nie byłam... Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Ronja 05.11.01, 08:50 sezon sie skonczyl ((( ale to nic byle do wiosny a moze zima bedzie laskawa i pozwoli na cos takiego nawet w jej trakcie. Ronja ja zaraz spadam na dyzur. pozdrow ode mnie Wrzosowiskowcow jak sie pojawia! jak bede mogla to sie jeszcze dzis odezwe a jak nie to do srody, bo jutro mam urlop. pa!!! bawcie sie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Ronja IP: 212.244.252.* 05.11.01, 08:56 Ach!Miłego urlopowania! I dyżuru... Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Ronja 05.11.01, 14:36 czy bedzie mile to sie okaze jak kaszlaczek bedzie mial wszystko w porzadku. i to tylko 1 dzien ale zawsze:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Ronja IP: 212.244.252.* 05.11.01, 14:50 Każda godzina wytchnienia jest czymś niesamowitym!!! Mniam, mniam, pyszna mandarynka! Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Ronja 05.11.01, 15:42 a ja jadlam fasolke z pieczarkami tez pycha! Ronja do srody! pozdrow Wrzosowiskowcow ))) ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: Ronja IP: 212.244.252.* 05.11.01, 15:46 Bycz się za nas wszystkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś