Dodaj do ulubionych

palabras claves :)

19.08.06, 22:24
playa
bañador
sol
sudoku
fiesta
tapas
vino sin
rebajas
thyssen-boromisza
centro de arte reina sofia
prado
Obserwuj wątek
    • jakotakot Re: palabras claves :) 19.08.06, 23:30
      Lista palabras claves zawiera tajemniczy "thyssen-boromisza". Zeznasz, czy
      trzeba sie do Hiszpanii udac? Poza tym, to musialo byc bosko, bo Ci mowe odebralo:).
      • marquis Re: palabras claves :) 20.08.06, 13:50
        Nieomylny pan w goglach poprawia na Thyssen-Bornemisza:
        "El Museo de arte Thyssen-Bornemisza (Paseo del Prado, 8, Madrid-España)
        configura con el Museo del Prado y el Centro de Arte Reina Sofía (...)"

        No i proszę, któż by pomyślał, że taka bądź co bądź zjawiskowa nazwa ma się nam
        kojarzyć z Hiszpanią ;-)

        A muzeum ma nawet swoją stronę:
        www.museothyssen.org

        Jest Renoir, Monet, Manet, Degas, Sisley, Gaugain, Toulouse-Lautrec... Ech,
        rozmarzyłem się...
        • jakotakot Re: palabras claves :) 20.08.06, 14:00
          A to sie haniebna ignorancja popisalam... a goole byl pod reka :). Nazwa kojarzy
          mi sie z Niderlandami :))).
          • marquis o madre divina! (czy jakoś tam) 20.08.06, 14:12
            Otóż muzeum założył w 1920 baron Hans Heinrich von Thyssen-Bornemisza de Kászon,
            który:
            - z urodzenia był Holendrem, ojceic był Niemcem, matka Węgierką,
            - obywatelstwo miał szwajcarskie,
            - tytuł arystokratyczny miał węgierski (ojciec barona, Niemiec, wszedł w
            posiadanie tytułu przez małżeństwo z węgierską baronessą)
            - oficjalnie zamieszkiwał w księstwie Monako i UK,
            - ale najwięcej czasu spędzał w Hiszpanii,
            - miał pięć żon (nie jednocześnie), a ostatnia z nich była ex-miss Hiszpanii,
            Carmen Cervera.
            • marquis Re: o madre divina! (czy jakoś tam) 20.08.06, 14:13
              Ups, wkradł się błąd, kolekcja powstawała od 1920 roku, ale baron nie mógł jej
              założyć, bo urodził się w 1921 ;-)
        • kubissimo Re: palabras claves :) 20.08.06, 18:00
          sorry, pisalem w wielkich emocjach i jeszcze wiekszym zmeczeniu
    • 3promile Re: palabras claves :) 19.08.06, 23:38
      A gdzie rioja?!
      A gdzie chicas?!
      A gdzie paella?!
      A gdzie mañana?!
      A gdzie La Sagrada Familia?!

      Wracaj do tej Hiszpanii i za rok nam opowiesz ;)
      • kubissimo Re: palabras claves :) 20.08.06, 18:04
        rioja jeszcze nie, bo dopiero odstawilem antybiotyki
        chyba chciales napisac chicos ;)
        pealla - uwierz mi, ta raza jeszcze nie jadlem. sa lepsze rzeczy :)
        manane kultywuje nawet i w Polsce, wiec co to za frajda ;)
        la sagrada famililia - jezeli chodzi o Barcelone, to prerabialem w zeszlym roku :)
    • staua Re: palabras claves :) 20.08.06, 04:44
      Witaj Kubi
      Sudoku to chyba niekoniecznie hiszpanskie? (ostatnio wpadlismy z Mihaiem w manie).
      Napisz mniej haslowo, jak bylo!
      • kubissimo Re: palabras claves :) 20.08.06, 17:59
        ale jakie 'bylo'?????
        jestem tak mniej wiecej na polmetku, wiec moze najpierw dajcie mi wrocic, a
        potem dopiero uzywac czasu przeszlego

        a jak ktos byl w Madrycie, to co mi polecacie - zwiedzanie Palacio Real, czy
        wypad do Segowii na akwedukty i inne bajeczne alkazary?

        bo mam niezagospodarowana srode i nie wiem, co wybrac
        • staua Re: palabras claves :) 20.08.06, 18:02
          Aaa, OK. Bo juz myslalam, ze wrociles tak szybko.
        • dr.krisk Do Zośki zapraszam... 20.08.06, 22:23
          kubissimo napisał:

          > a jak ktos byl w Madrycie, to co mi polecacie - zwiedzanie Palacio Real, czy
          > wypad do Segowii na akwedukty i inne bajeczne alkazary?

          centro de arte reina sofia - bardzo mi się podobało. Przestronnie, dobra
          organizacja ekspozycji. Po straszliwym Prado (kilka tysięcy portretów grubych
          hiszpańskich matron w mantylkach skutecznie mnie ogłuszyło), Muzeum Królowej
          Zofii obejrzałem z wielkim udawolstwiem oraz kontentym wyszedłem. Oczywiście w
          ubikacji wydrapalem - "byłem tu, KrisK". Żeby potomności coś po sobie zostawić.
          • kubissimo Re: Do Zośki zapraszam... 20.08.06, 23:56
            sofia juz obejrzana
            niestety nie moge potwierdzic wydrapania w toalecie, bo na skutek spisku
            sprzataczek nie dane mi bylo skorzystac - w kazdej lazience, do ktorej dotarlem,
            wlasnie MUSIALO byc sprzatanie ;(

            niemniej z calej trojki Sofie umieszczam na samym koncu, powody podam potem
            • jakotakot Re: Do Zośki zapraszam... 22.08.06, 13:09
              Nie zapomnij o flamenco i walkach bykow! :)
              • kubissimo Re: Do Zośki zapraszam... 22.08.06, 23:33
                flamenco - taniec i muzyka TAK, spiew - NIEEEE
                walki bykow bez komentarza ;)
                • jakotakot Re: Do Zośki zapraszam... 23.08.06, 01:42
                  Ale jak by tak polaczyc tedwie dyscypliny, to kto wie, Monty Python moglby
                  pojsc w zapomnienie? Czy mam przez to rozumiec, ze nie nalezysz do
                  Hemingweyofilow? Bracie blizniaku zagubiony !!!!
                  • kubissimo Re: Do Zośki zapraszam... 23.08.06, 10:57
                    wychodzi na to, ze to byl miot mnogi, bo tu chyba jest wiecej osob, ktorym z
                    Hemingwayem niekoniecznie po drodze

                    na rzie sie zegnam, bo wyjezdzam z Madrytu, a do Andaluzji internet kiepsko
                    dociera ;)))
                    • griszah Re: Do Zośki zapraszam... 23.08.06, 11:17
                      kubissimo napisał:
                      > na rzie sie zegnam, bo wyjezdzam z Madrytu, a do Andaluzji internet kiepsko
                      > dociera ;)))
                      Miejsce akcji: Andaluzja, sklep z detaliczną sprzedażą internetu
                      Kubissimo: Poproszę 20... nie może 30 dkg internetu bo pocztę bym sobie
                      ściągnął i sprawdził co tam na TWA.
                      Seniora sprzedawczyni: Panie kochany! Ni ma już od 9.00. Przyszedł taki jeden i
                      5 kg od razu wziął bo mówił, że film musi ściągnąć (Pan wie kochanieńki jakie
                      zberezieństwa one ściągajom!). Jutro pan przyjdzie - będzie świeżuteńki,
                      2Mbps, przebadany bez wirusów – to co odłożyć panu?
                      Kubissimo: Jeśli będzie seniora tak miła. Graszja, graszja, graszja :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka