beatanu
23.08.06, 11:14
cobyśmy sie nie zanarzekali na śmierć.
Poszłam do sklepu po chleb i müsli, a przyszłam ze śliwkami. Prawdziwymi
śliwkami z Węgier, które smakują jak prawdziwe węgierki z Polski! Bardzo
rzadko można je tutaj kupić, akurat dzisiaj były. Opycham się ze smakiem
(nieplastikowym) i jest mi błogo.
A jaki Ty masz dzisiaj mały (bo tu cały czas o duperele chodzi:) powód do
radości?