Dodaj do ulubionych

koleżanki mi brak...

    • aiczka Re: koleżanki mi brak... 05.10.06, 14:43
      Aż się poczułam nietypowa. Niby mam podobnie - rózni znajomi, z którymi się od
      czasu do czasu spotykam, brak jakiejś "funfeli", z którą spędzałabym wolny czas,
      ale... Dla mnie to taki normalny stan. Nigdy nie miałam inaczej. Lubię chodzić
      na zakupy sama, z chłopakiem (chociaż zawsze, niepotrzebnie zresztą, martwię
      się, że go męczę), mamą. Na jakieś zajęcia, na które chodziłam, zapisywałam się
      sama, na kurs tańca z facetem naturalnie. Na rozmaite imprezy też głw. z
      chłopakiem lub bratem. Nie wiem, może chodzi o to, że z rodziną i facetem mam
      szczęście mieć wspólny język i część zainteresowań.
    • della.bea Re: koleżanki mi brak... 12.10.06, 14:13
      MAm dokladnie tak samo jak Wy.Niby mam kolezanki z liceum,ale teraz to kazda
      poszla w swoja strone,kontakt to tylko smsy,ewentualnie raz do roku jakies
      spotkanie bo kazda zabiegana,studia,praca,dzieci.Poza tym to juz nie to
      samo,jakos oddalilysmy sie od siebie przez te lata studiow.Na studiach tez
      kazdy sobie,nigdy nie bylo mowy o czyms takim jak "paczka znajomych" i
      wspolnych wypadach na piwo np.Mam juz dosc samotnych wieczorow,kiedy to moj
      facet spotyka sie z kumplami a ja nie mam nawet do kogo sie odezwac.Mysle zeby
      zapisac sie gdzies,na aerobik czy wlasnie taniec brzucha,cokolwiek.Moze jest
      jakas dziewczyna ze Szczecina ktora mialaby ochote czasem sie spotkac,pojsc na
      kawe,piwo?Pozdrawiam,della:-)
    • aksolotl_meksykanski Re: koleżanki mi brak... 12.10.06, 23:26
      Kielce?
    • sweetsusana Re: koleżanki mi brak... 14.10.06, 15:40
      bzzzk napisała:

      > nie wiem czemu, bo mam parę dobrych kumpel (tak to się odmienia?), ale jakoś
      > tak...nie do wszystkiego:) np. mam chęć pobiegać- nie mam z kim. chciałabym
      > zapisać się na taniec brzucha czy salsę- nie mam z kim. chciałam wyjechać na
      > wakacje na Bliski Wschód- oczywiście nie mam z kim:) to są akurat przykłady,
      > ale dotyczy to też innych rzeczy. a ja nie cierpię robić czegoś sama, w ogóle
      > być sama, brrrr. może Forum to nie jest dobre miejsce na poznawanie nowych
      > ludzi, ale czemu nie? może ktoś ma chęć wybrać się na kawę? jestem z
      > Warszawy, nawiasem mówiąc:)
      >
      > pozdrawiam



      ja mam to samo:((
      • lost_blueberry Re: koleżanki mi brak... 20.10.06, 21:30
        to chyba jakas nowa choroba cywilizacyjna.... przeczytalam wszystkie posty i mam
        wrazenie jakbym czytala o sobie-moja paczka z liceum rozpadla sie bo mimo ze
        jestesmy teraz na tej samej uczelni to jakos caly czas sie rozmijamy,a z zadna z
        dziewczyn nie bylam tak blisko zeby udalo sie utrzymac ten kontakt. mam
        fantastycznych kumpli-chlopcow, ale bardzo bolesnie odczuwam brak kolezanki...
    • beduinka Re: koleżanki mi brak... 26.10.06, 23:14
      bzzk - spróbuj podobny post puścić na naszym forum "kraje arabskie" - może tam
      znadziesz bratnią duszę i do tańca brzucha i do bliskowschodnich podróży
      życzę szczęścia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka