Dodaj do ulubionych

Chodzicie do wróżek ?? ;)

28.08.06, 20:41
Mam takie pytanko. Czy korzystacie moze z usług wróżek lub tarocistek ??
Ostatnio moja znajoma była własnie u jednej tarocistki i jest strasznie
zadowolona. A Wy co myslicie na ten temat ? A moze chodzicie do wróżek ?
Piszcie dziewczynki, pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • taniacos Re: Chodzicie do wróżek ?? ;) 28.08.06, 21:05
      już od kilku lat mnie tak mnie kusi na odwiedziny u wrózki,ale jakoś nie mogę
      się wybrać a może boję się tego co mogę sie od niej dowiedziec.Narażie
      poprzestaję na czytaniu horoskopów w necie.
    • maartaa3 Re: Chodzicie do wróżek ?? ;) 28.08.06, 21:57
      Ja byłam raz w Krakowie - w Habanie w nastrojowym kacie pani zrobila mi tarota.
      Oczywsicie - czesc spraw sie sprawdzila, z czesc nie. Sceptycznie podchodzac do
      tego - zbieg okolicznosci :). Ale kusi nie zeby jeszcze raz sie wybrac! No i
      chcilabym isc do takiej prawdziwej wrozki, ktora czyta nie tylko z kart tarota,
      lae np. z reki. Jesli ktos wie gdzie w Krakowie taka mozna spotkac, to dajcie znac.
    • nerri Re: Chodzicie do wróżek ?? ;) 29.08.06, 10:25
      Ja nie chodzę i nie wierzę w to:)Mój facet ma licencjat z psychotroniki
      czyli...jest WYKFALIFIKOWANYM WRÓŻEM;))No i przedewszystkim można wyciągnąć
      jeden wniosek...wróżka musi być dobrym psychologiem i mieć bajer;)W końcu to
      praca jak każda inna;)))
      • tuti Re: Chodzicie do wróżek ?? ;) 29.08.06, 10:36
        nie no nie poszlabym do wrozki, zeby mi powiedziala co sie stanie w
        przyszlosci... nie wierze ze ktos to wie (jesli nawet ja sama nie wiem, nie mam
        pojecia;) Coz, zobaczymy,..co ma byc to bedzie;)
        wolalabym sobie jakis ciuch kupic albo biednym rozdac jakbym miala na wrozke wydac;)
    • adsa_21 Re: Chodzicie do wróżek ?? ;) 29.08.06, 10:35
      ja bym poszla - z czystej ciekowosci.
    • superkotka Re: Chodzicie do wróżek ?? ;) 29.08.06, 11:59
      witam!
      Ja poszłam do wróżki z moją siostrą- weszłyśmy do kobiety pojednynczo, prawie
      jedna po drugiej. "Pani wróżka" w trakcie analizowania układu kart powiedziała,
      ze mój ojciec jest smutasem i bardzoo spokojnym człowiekiem i jeszcze wiele
      innych niezwykle dla mnie odkrywczych rzeczy o moim życiu. PóŹniej poszła moja
      siostra, której pani powiedziała,że jej ojciec jest zbyt porywczy i wybuchowy,
      taki typowy wesołek, czy jakoś tak. Później jak sobie opowiadałyśmy, co tez nam
      ciekawego wywróżono, pękałyśmy ze śmiechu. Stwierdziłyśmy,że dośc lipna ta
      wróżka, albo rodzice nie powiedzieli nam wszystkiego;)Koniec końców u wrózki od
      tego momentu nie byłam:)
      • myszka243 Re: Chodzicie do wróżek ?? ;) 29.08.06, 12:06
        Ja byłam 2 razy:) u pierwszej, wiekszosc mi sie sprawdziła, musze przyznac ze
        byłam w szoku ile wiedziała o mnie,bo wszystko to było prawdą. A druga to była
        cyganka,poleciła mi ją koleżanka. Poszłyśmy w kilka osób i musze przyznać że
        każdej powiedziała mnóstwo rzeczy które sie posprawdzały, ja osobiscie staram
        sie o tym nie mysleć bo nie wszystko wyszlo mi pomyslnie:(
        Ale ogólnie wierze we wróżby:)
        • shameeka Re: Chodzicie do wróżek ?? ;) 29.08.06, 13:22
          bylam raz.
          najpierw pani rozpisywala liczby z daty urodzin, potem powownywala je z podanymi innymi datami urodzin( facetwo) bo wlasciwie poszlam zeby sie dowiedziec, czy ktso jet mi pisany.. na koneic rozlozyla karty.
          bardzo wiele rzeczy sie sparwdzilo.. o niektorych jak mi powiedziala to smialam sie wduchu ze glupoty gada...
          a jednak..
          wiadomo ze trzeba traktowac to z przymruzeniem oka..
          niektore rzeczy sie sparwdzjaa niektore nie.
          i wezmy po uwage ze ona mowi to co jej wychodzi tego dnia co nam wrozy..
          ( tak jak mi robila ta numerologie- to brala date moich urodzin, imie i tamtejsza date wrozenia)
          dlatego dziwne bybylo zeby wszytsko sie posprawdzalo.
          nasze zycie sie zmienia i nasze decyzje...
        • czaj_ka Re: Chodzicie do wróżek ?? ;) 30.08.06, 22:59
          ja nigdy nie byłam ale mnie korci:D:D:D może sie kiedyś odważe...osobiscie
          wydaje mi sie ze to jest z tym tak: kiedy babka rozloży karty, spojrzy w rękę i
          powie coś dobrego to wszystko jest ok. ale kiedy wróżba sie okaze negatywna to
          wtedy panicznie sie tego zaczynamy bać i chcąc nie chcąc to czego bardzo nie
          chcemy nas dopadnie.....ale pamiętajmy!!!!!!!!!!!! nie dajmy sie zwariować bo
          to wszystko siedzi w naszej głowie:D:D:D:D:D:D:D ściskam mocno
    • sonia.t1 Re: Chodzicie do wróżek ?? ;) 30.08.06, 18:11
      Witam Cie:)
      Mam 25 lat i pierwszy raz u wrozki bylam 4 lata temu.Ze wszystkiego co mi
      powiedziała najbardziej zapadło mi w pamiec to ze ,,wpadne'' i urodze
      dziewczynke.Efektem tego była awersja to seksu ze swoim chłopakiem w strachu
      przed ciaza.Poza tym powiedziała ze bede miała meza w uniformie... Mimo ze przed
      ta wizyta obiecywałam sobie nie brac do siebie tego co mi ,,wywrózy'' :)
      Nie zaszłam w ciaze.
      Teraz od prawie 4 lat jestem z innym facetem,jestesmy w tym samym wieku i z
      tytułu pracy jaka wykonuje nosi jak to sie fachowo nazywa uniform [nie jest
      robotnikiem drogowym :) ].Miesiac temu postanowiłam udac sie do tej samej
      wrozki jeszcze raz.Nie poznała mnie, ale powiedziała ze jestem z kims noszacym
      uniform, poza tym ostrzegła przed ciaza- dziewczynka(jeszcze raz ciaza i ta
      sama)z kims starszym niewiele ode mnie z kim łaczy mnie stosunek
      zawodowy.Faktycznie jest ktos taki, ale nie lączy mnie tym kims TYLKO stosunek
      zawodowy...Tak sie rozpedziłam ze na drugi dzien poszłam do
      tarocistki,powiedziała praktycznie to wszystko co usłyszałam od wrozki dzien
      wczesniej.
      Widzisz, moze faktycznie jest cos w tym wrozeniu czy jasnowidzeniu.Grunt to nie
      zatracic sie w ich wizji Twojej przyszłosci.Pamietaj ze sami jestesmy kowalami
      wlasnego losu, a ,,ich'' wrozby traktujmy jako wskazówki.
      • reemigranteczka Wiara w Boga... 30.08.06, 23:11
        Jesli wierzysz w Opatrznosc, to po co Ci wrozka? To nie idzie w parze
        Pozdrawiam
    • sumire Re: Chodzicie do wróżek ?? ;) 30.08.06, 23:15
      w życiu. moim zdaniem - nie obrażając nikogo - całkiem skuteczną wróżką może być każdy bystry człowiek, który przeczytał parę książek, zna pojęcie placebo/nocebo i samospełniającej się przepowiedni.
    • siula5 Re: Chodzicie do wróżek ?? ;) 31.08.06, 13:41
      Nie, ale bym poszła z ciekawości.
    • julka00 Re: Chodzicie do wróżek ?? ;) 03.09.06, 03:45
      Sama nigdy nie byłam u wróżki, ale moja durna siostra była dwa razy i
      nieopatrznie zapytała również o mnie. Wróżka odpowiedziała, że jeśli po ślubie
      wyjedziemy z mężem za granicę - zostanę wdową. Dodam, że o tej "przepowiedni"
      zostałam poinformowana dzień przed wyjazdem w zagraniczną podróż poślubną.
      Skończyło się na podróży po Polsce, bo doszłam do wniosku, że choćbym nie
      wierzyła we wróżki, to i tak nie będę się dobrze bawić za granicą mając takiego
      ćwieka.
      Od ślubu minęło dwa lata. Z założenia nie jesteśmy jakoś bardzo przesądni.
      Polskę opuściliśmy w tym czasie kilka razy. Żyjemy oboje, ale przyznam, że
      dzięki wróżce mam te wyjazdu troche spaprane i w nerwach, bo jakoś nie mogę o
      tym zapomnieć.
      Dalej wam się chce do wróżek?
      • julka00 Re: Chodzicie do wróżek ?? ;) 03.09.06, 03:48
        Dodam, że wszystko, co poza tym powiedziała ta wróżka się sprawdziło, chyba, że
        to kwestia interpretacji.
        Załamka.
    • aiczka Re: Chodzicie do wróżek ?? ;) 04.09.06, 10:55
      W jednej z radiostacji jest co tydzień audycja z wróżką. Czasem dzwonią do niej
      słuchacze i jest to bardzo zabawne.

      - A kto jest u pani na literę M?
      - Na M? Na M? Ojej, chyba nei znam nikogo na M...
      - A xxx, jak on się nazywał?
      - Nie pamiętam.
      - Ale chociaż pierwszą literę.
      - No, chyba na W.
      - A, no właśnie, W to M do góry nogami.

      Ale generalnie jest nieszkodliwa, głównie mówi, że wszystko będzie dobrze albo
      żeby zwrócić uwagę na okazje czy znajomości pojawiające się w okolicach jakiejś
      daty, żeby szukać wokół siebie osoby, która może w czymś pomóc albo czymś się
      okazać etc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka