Dodaj do ulubionych

slowa antyki

30.08.06, 14:20
Zainspirowana Dariowym watkiem zakladam osobny dla slow, ktore wyszly z uzycia
nie dlatego, ze zniknely przedmioty przezen okreslane, tylko dlatego, ze
niemodne jakies takie i tracace myszka. Nie chodzi tu o archaizmy, ale o
slowa, ktore slyszeliscie jeszcze czesto w dziecinstwie, a teraz juz z trudem
przechodza przez usta, bo takie zakurzone, a zal Wam, bo ladne. Mnie zal palta.
Obserwuj wątek
    • skajstop Re: slowa antyki 30.08.06, 14:26
      A mnie żal "interlokutora". Ale fakt, juest to gatunek wymierający, ludzie
      najczęściej piep**ą bez sensu :D
    • eeela Re: slowa antyki 30.08.06, 14:29
      Uwielbiam czas zaprzeszly i uzywam go w jezyku polskim z rozkosza - 'zrobilam
      bylam'. Pewnie to juz blad, ale nie dbam o to :-P
      • skajstop Re: slowa antyki 30.08.06, 14:36
        A myślałem, że tylko ja cierpię na tę chorobę... :-)
    • chihiro2 Re: slowa antyki 30.08.06, 14:32
      Moj dziadek zapytal kiedys, jak jeszcze studiowalam, czy mam na uczelni
      jakis "punkt zbiorowego zywienia" (nie slowo-antyk, ale "antyczne" okreslenie).
      Myslalam, ze sie udusze ze smiechu.

      Ja bardzo lubie slowo "aczkolwiek", rzadko uzywane.
      • formaprzetrwalnikowa Re: slowa antyki 30.08.06, 15:02
        Uwielbiam i uzywam: aczkolwiek, jednakowoz i czas zaprzeszly - glownie w
        zdaniach warunkowych tzw trzeciego typu ('gdybyscie byli przyszli predzej,
        bylibysie zalapali sie na obiad') - zeby podkreslic, ze 'juz po ptokach'.
        Moj tata nadal uzywa slow: pugilares/pulares, sakwa (jako: plecak), cienkusz (o
        zupie, w ktorej lyzka nie stoi) i ma zabawne 'przeklenstwa': 'Niech to kule
        bija', 'A bodaj bys pékl' i temuz podobniez
        ;)
    • griszah Re: slowa antyki 30.08.06, 14:35
      Jeśli palto to (bo jesień za pasem) "jesionka" - mnie się to słowo kojarzy
      bardzo babciowo.
    • au.lait Re: slowa antyki 30.08.06, 14:50
      Fantasmagoria. Może nie antyk, ale stosunkowo rzadko używane (i chyba dobrze, bo
      ze względu na niespotykaną aksamitność powinno być zarezerwowane na wyjątkowe
      okazje).
      • jakotakot Re: slowa antyki 30.08.06, 15:09
        czy ktos jeszcze pamieta co to lamperia ?
        • au.lait Re: slowa antyki 30.08.06, 15:13
          Pamięta, ale używa rzadziej, o ile w ogóle, a i to tylko wtedy, jeśli musi :)
        • aaneta Re: slowa antyki 30.08.06, 15:14
          jakotakot napisała:
          > czy ktos jeszcze pamieta co to lamperia ?

          No pewnie. Mam na klatce schodowej. Ale kiedyś to i w domu się robiło, w
          przedpokoju i nawet łazience, jak nie było glazury.
          • jakotakot Re: slowa antyki 30.08.06, 15:18
            A czy ciagle na tej klatkowej lamperii wyciskaja szmata koszmarne kapusty ? :)
            • aaneta ????? 30.08.06, 16:29
              Eeeee... Tego... Że tak powiem... Jakie kapusty? Szmatą? Wyciskają? Czy mam
              jakieś zaćmienie?
              • jakotakot Re: ????? 30.08.06, 17:15
                Uff, najwyrazniej przestali - chwalic Boga! Starsi Twacze z pewnoscia
                pamietaja (bo tego sie nie da zapomniec...) wysilki artystyczne malarzy
                popelniajacych na tych klatkowych lamperiach zbrodnie niczym innym jak czystym
                sadyzmem pod adresem mieszkancow nie podyktowane. Otoz wracal czlowiek pewnego
                dnia do domu, a tu lamperia swiezo wymalowana na przegotowany buraczek, lub inna
                musztardke. Czlowiek wzdychal z rezygnacja i pocieszal sie, ze przynajmniej
                czysto. W najtajniejszych zakamarkach duszy nianczyl tez kielki nadziei, ze moze
                tym razem kapusty sobie odpuszcza... Dzionek nastepny rozwiewal nadzieje.
                Czlowiek wracajac do domu potykal sie o wiadro z farba w kolorze kontrastujacym
                z lamperia, w krorym malarz zanurzal zmieta szmate. I ta szmata on te kapusty
                sadzil na lamperii z artyzmem, cofajac sie od czasu do czasu , zeby zassawszy
                "sporta" przyklejonego do wargi, przyjrzec sie krytycznie wlasnemu dzielu. I
                znowu wracajac do domu dostawalo sie oczoplasu. A moze to tylko taka regionalna
                moda byla ?
                • illiterate Re: ????? 31.08.06, 11:23
                  Nikt juz nie robi kapusty szmata, a walki z wzorkami wracaja jako nowinka z
                  zagranicy. To tak dziala: najpierw cos wydaje Ci sie koszmarne, a potem myslisz
                  o tym z rozczuleniem, bo to se nevrati, tatinku. Melancholia.
      • niedzielna Re: slowa antyki 30.08.06, 19:37
        Jeśli fantasmagoria, to i feeria. Oraz imaginacja. Poza tym szkoda mi figli i
        psot. Igraszki i swawole jeszcze zostały, ale tylko w określonym kontekście.
        Szkoda.
        N.
        • illiterate Re: slowa antyki 30.08.06, 19:49
          Feeria to ja mowie na codzien. Na co drugi codzien, ale jednak.
          Imaginacja jeszcze sie miewa, ale 'imaginuj sobie' - juz nie.

          Byc moze byloby mozliwe stworzenia rezerwatu dla antykow, rozplenienia ich na
          bezpiecznym gruncie i wypuszczenia na wolnosc, zeby sobie radzily?
          • mamarcela Re: slowa antyki 30.08.06, 19:57
            illiterate napisała:

            > Byc moze byloby mozliwe stworzenia rezerwatu dla antykow, rozplenienia ich na
            > bezpiecznym gruncie i wypuszczenia na wolnosc, zeby sobie radzily?

            Był taki czas kiedy to forum stanowiło swoisty rezerwat dla słów antyków,
            składni przestawnej, czasu zaprzeszłego i w ogóle prozy kwiecistej i
            staroświeckiej. Czasami zreszta jeszcze jest, ale tylko czasami.
            Wpadła tu kiedyś niewiadomo skąd jedna pani, która prawdopodobnie była zupełnie
            inną pania w masce nowego nicka i zaczęła nas wyzywac od epigonów i naśladowców
            niejakiej Chmielewskiej Joanny. Że brzydko tak - napisała, że bez sensu, że
            staroświecko, archaicznie i nikt nas nie chce czytać, że wszyscy na jedno kopyto
            i na dodatek beznadziejnie. Głupio sie nam zrobiło i opadły z nas różne azaliże,
            jadnakowyże i inne albowiemy. Sic transit gloria itp.
            P;-)
            • illiterate Re: slowa antyki 30.08.06, 20:02
              Noale
              Noale po pierwsze - tak patrzac moim pieknym i swiezym okiem, to nie
              wypuszczacie hodowanych slow na wolnosc. Raczej sknerzycie. A milosc to dawanie
              wolnosci, jak mowi moja babka, stara madra Chinka. I - wszak nie tylko to, co
              stare jest piekne i szlachetne.
            • jakotakot Re: slowa antyki 31.08.06, 12:34
              Mamarcelo - jakiejs panci sie daliscie ? ! Pancie na stos i dawajze Glorie na
              swiecznik !
          • niedzielna Re: slowa antyki 30.08.06, 21:34
            Tworzenie rezerwatów bywa ryzykowne. Takimż (już zaczynam) rezerwatem jest np.
            proza niejakiego Wilka, w ostatnim "Domu nad Oniego" niby rusycyzmami, niby
            anarchonizmami, ale jednak neologizmami i sienkiewiczowskim rozpasaniem na
            wyżyny radosnej groteski tudzież ponurej grafomanii wspinająca się. Nader
            osobliwa. Nie znajdę teraz fragmentu, ale jest tam miejsce, w którym autor
            zastanawia się, słuchając wilków, "wyło li za lasem czy też za jeziorem". Ha.
            A pozalingwistycznie bardzo niesympatyczny to moim zdaniem Wilk, bufon i
            szowinista na dodatek (bo reporterki nie powinny jeździć do Czeczenii, tylko
            siedzieć w domu i haftować, bo tak to jeżdżą i piszą głupoty). Zacietrzewiłamż
            się. Już przestaję. Kuriozum polecam do wglądu. I kto by pomyślał, że to Noir
            sur Blanc wzięło i tak po prostu sobie wydało.
            N.
    • illiterate Galeria antykow 30.08.06, 18:05
      Zbieram takie do pudelka po butach:

      tiurniura, tren, lizeska, mitenki, mufka,
      szuja, oczajdusza, łobuziak, siksa,
      androny plesc, dalibog, chyżo, rozkrochmalić się, majtać,
      huncwot i gałgan (acz do tej pory mowi tak na mnie najblizsza rodzina),
      azaliż, w rzeczy samej, onegdaj, ów,
      fryga, rejwach, warząchew, makutra,
      tara do prania, cebrzyk, kuma ('moja kumo'),
      slawojka (wraz ze slowem wymiera pamiec po ministrze Sławoju-Składkowskim),
      overlok, repasacja, petent i saturator, elektroluks, adapter, podomka,
      saszki (och, jakaz to byla wioska miec saszki! a do tego jeszcze z Różyca
      rajstopy z koronki, czyli 'zylaki'), juniorki, relaksy, bambosze

      Wymiera jeszcze obiad, oraz 'włączać' i pare innych - na naszych oczach.

      Zrobilo mi sie bardzo jesiennie teraz, kiedy popatrzyłam na te poprzyszpilane
      chucherka. Rzewnie i slodko. Ide piec ciasteczka.
      • braineater Re: Galeria antykow 30.08.06, 19:18
        illiterate napisała:

        tren, mufka, szuja, łobuziak, siksa, majtać, onegdaj (ze zmienionym znaczeniem
        wynikającym z błędnego używania), ów, żyją i mają się wyśmienicie zarówno w
        języku codziennym, jak i medialnym
        a overlok zmienił znaczenie i wyemigrował do slangu komputerowego.

        P:)
        • illiterate Re: Galeria antykow 30.08.06, 19:47
          E tam.

          Postaw je przy 'elo', 'ziomal' i 'joł'. Blade-bladziutkie.
          Nie mam pojecia, jaki jest Twoj jezyk codzienny, ale w mediach z tymi slowami
          to raczej krucho jest.

          Kiedys pisalam pytania do telewizyjnego kwizu: na moim 'na jakiej czesci ciala
          nosi sie mufke?', pan skusil. Mufki i treny wymieraja wraz z przedmiotami (ile
          kobiet mialo tren chociaz raz? Ile woli mufke od rekawiczek?).
          'Szuja' jakos sie miewa jedynie dzieki Starszym Panom, ktorzy jej stworzyli
          wieczny chyba skansen.
          Z łobuziakiem zgoda - ale mysle, ze jesli jest jakas czerwona ksiega slow, to
          jest on bliski wpisania, to samo z 'ów', zreszta - jesli ma sie dobrze, to
          tylko dlatego, ze utknal w 'to i owo'. 'Siksa' wyginela razem z narodem,
          znaczenie sie przesunelo, a i tak uzywaja jej tylko starsze panie.
          • eeela Re: Galeria antykow 31.08.06, 13:30
            > Kiedys pisalam pytania do telewizyjnego kwizu: na moim 'na jakiej czesci ciala
            > nosi sie mufke?', pan skusil.

            Robilam sobie ostatnio, gwoli rozrywki, test na 'poshness' (brak mi precyzyjnego
            polskiego odpowiednika - snobizm wydaje sie byc najblizszy). Padaly tam podobne
            pytania. Najbardziej rozczulilo mnie: 'czy wiesz, do czego sluzy bidet?'
            :-)
      • noida Re: Galeria antykow 30.08.06, 20:51
        Jeszcze krepdeszyn.

        Szuja to moje ulubione przekleństwo. Łobuziak, siksa, pleść androny, chyżo,
        majtać, ów i adapter nie są moim zdaniem wymarłe. Adapter to nawet drugą młodość
        przeżywa.
        • padma Re: Galeria antykow 31.08.06, 08:44
          O, szuja to wyjątkowo urocze słowo, chyba zacznę go używać. Wśród moich
          znajomych panuje moda na ożywianie takich słów- antyków. Ostatnio najmodniejsze
          słówko to "wszak" i "utyskiwać":)
    • illiterate Re: slowa antyki 30.08.06, 21:40
      Och, i jeszcze szlagwort. Swietne slowo do mowienia, brzmi tak soczyscie jak
      przeklenstwo, tylko sie nie nadaje, bo za dlugie.
      • stella25b Re: slowa antyki 31.08.06, 09:42
        Bambosze i podlotek a moze podlotek w bamboszach. No i oczywiscie panna i
        panienka. Panno Krysiu- brzmi bossssko.
        • braineater Re: slowa antyki 31.08.06, 11:21
          Panienka używam na codzień, plus swobodnie sobie hula po tekstach hip-hopowych -
          'to moja panienka, niech kazdy wymięka'. Ale panienki faktycznie coraz
          dziwniej patrzą na to określenie:)

          P:)
          • stella25b Re: slowa antyki 31.08.06, 11:38
            ale kontekst nie ten.
        • braineater a i jeszcze 31.08.06, 11:22
          mój faworyt odwieczny - 'duszko moja' w kontekscie odzywki do oblubienicy.
          Marysia dostaje spazmów za kazdym razem kiedy wpadam z tym tekstem w
          okolicznościach publicznych:)

          P:)
          • stella25b Re: a i jeszcze 31.08.06, 11:56
            a wymieniona przez Ciebie "oblubienica" to juz tez chyba tchnie myszka?

            Afront tez juz nieco przykurzony jest, no chyba ze jakis renesans nastapil.
          • jakotakot Re: a i jeszcze 31.08.06, 12:23
            Panienki szkoda, bo to kiedys piekne i brzemienne w znaczenia slowo bylo. Pod
            swieza i zarumieniona powierzchnia panienki kryla sie glebia marzen, grzesznych
            mysli, wielkich planow, potencjalow roznistych. Teraz slowo panienka jest
            glebokie na grubosc warstwy makijazu, a Brejn jeszcze raczki (buzi wlasciwie)
            doklada do tej zbrodni na panience :).

            Uwielbiam slowo mezalians. Truchlo, scierwo, swolocz tez lubie za dosadnosc.
            • jakotakot zamiast 31.08.06, 12:55
              kulowy i zajebisty ( ktorych smutnym przeciwnym biegunem jest chu--wy) ? Jak
              okreslano to co prezentowal Zbyszek Cybulski, Hlasko czy Romek Polanski.
              Chopaki byli i cool i zajebisci, a ja za nic nie moge sobie przypomniec jakiegos
              slowa, ktore ich zgrabnie podsumowywalo.
            • stella25b Re: a i jeszcze 31.08.06, 12:55
              jak juz mamy panienke to i jeszcze dorzuce kawalera. No i jeszcze jegomosc mi
              sie przypomnial.
              • illiterate Re: a i jeszcze 31.08.06, 13:35
                Zesz, niedoczytalam, ze kawaler juz sie pojawil.
                Przebijam mykytą (mikitą?).
            • illiterate Re: a i jeszcze 31.08.06, 13:33
              'Za pozwoleniem' jeszcze - ja uzywam pasjami, bo lubie przewrotnosc tego
              zwrotu - przeciez chodzi w nim o to, zeby wlasnie o pozwolenie nie pytac.

              Do panienki dokladam kawalera. Co prawda ma sie dobrze jako okreslenie statusu
              niezonaty-zonaty-rozwodnik, ale nikt juz do mlodych ludzi nie mowi
              per 'kawalerze, niech kawaler'.
              • daria13 Re: a i jeszcze 31.08.06, 16:50
                A mnie bawią miny niektórych osób gdy mówię: "wystaw sobie pan", tudzież,
                opowiadam, że ktoś się na kogoś spuścił w jakieś sprawie:)
                Nie wyobrażam sobie swojego słownika bez: jednakowoż, wszak, albowiem, tudzież.
                Ładne jest też aliści:)
                P:)
                • illiterate Re: a i jeszcze 31.08.06, 21:18
                  A mnie to bawi, kiedy niektorzy zamiast 'przynajmniej' mowia 'bynajmniej'.

                  'Sztuka mi sie nie podobala, ale bynajmniej obsmialam sie.' Mniam. Nowe tez
                  jest ładne ;)
                  • skajstop Re: a i jeszcze 31.08.06, 21:45
                    To chyba nie jest nowe. Ja bym ten upowszechnienie się tego błędu sytuował w
                    okolicach międzywojnia :)
                    • illiterate Re: a i jeszcze 01.09.06, 00:54
                      A to musi perspektywa sie roznimy. Dla mnie z miedzywojnia (jakos mi sie to
                      kojarzy metnie z filmami z Adolfem Dymsza, fakt) to nowe jest.
    • pagaj_75 Re: slowa antyki 31.08.06, 20:32
      Mam przedziwną i niewytłumaczalną słabość do słowa 'tudzież', tudzież do
      sformułowania 'trzymać fason' oraz wielu innych, których teraz nie pomnę.
    • szubad Re: slowa antyki 01.09.06, 22:07
      mariaż
      nieprawdaż?
    • kwiecienka1 Re: slowa antyki 01.09.06, 22:15
      moja prababcia mówiła do nas "dziateńki" zamiast "dzieci"
      i słowo antyczne, i prababcia wtedy wiekowa już była (zmarła 8 lat temu jako
      dziewięćdziesięciodwulatka)
      pozdrawiam
      Kwiecienka Pamięć Własną Odkurzająca
    • monique251 Re: slowa antyki 02.09.06, 09:38
      pierwszorzędny wątek.
      Mąż mój dowiedziawszy się razu pewnego, że syn użył w konwersacji z
      przyjacielem słowa powszechnie uważanego za wulgarne doradził mu, żeby w
      ewentualnej chwili uniesienia następnym razem powiedział raczej: 'do kroćset'
      lub bardziej podwórkowego: 'o cie Florek'.
      'O cie Florek' mnie rozłożyło.
      • zielonamysz Re: slowa antyki 02.09.06, 12:18
        Ano.Imputować to też przyjemne słowko. Co tez pan mi tu imputuje panie A.?
        A mariaż z mariaszem
        miesza sie czasem.
        Pewnie od jednego rdzenia idą.Zaiste.
        Z tym,ze wszystko dobre co w miare ..
    • sukiennica Re: slowa antyki 02.09.06, 23:36
      Mi zal wacpanny.
      Pomstowanie tez mile i znika, a to tak milo czasem sobie popomstowac!
    • skajstop Re: slowa antyki 05.09.06, 14:09
      Właśnie sobie uświadomiłem, że nadużywam starożytnego słówka "istna". Np. "istna
      tragedia" :D
    • kawa_malinowa wacpanna :)) 07.09.06, 11:23
      Uwielbiam, jak sie tak do mnie mowi. I tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka