Po cholerę mi kobieta

IP: *.addcom.de 05.11.01, 15:10
Dla wyjaśnienia:nie jestem geyem.Ale po co mi u diabła kobieta w domu?Abym
musiał wysłuchiwać jej idiotycznych wynurzeń,kiedy wracam za późno ze spotkania
z kolegami?Aby kłócić sięz nią o zawartość mojego portfela?Aby tłumaczyć na
okrągło,jak działa mikrowela i pralka automatyczna?Po to,by spowiadać się z
tego,że mam ochotę być sam przy komputerze,a moja koleżanka,znana od 20 lat,to
nie moja nowa dziwka,tylko koleżanka?Po to,by po zmajstrowaniu jej dziecka
wyprowadzać się z własnego mieszkania i płacić wysokie alimenty?Dziękuję
bardzo.Jeśli napadnie mnie znienacka instynkt zachowania gatunku,to zawsze
kogoś na jedną noc znajdę.Ale za godzinkę przyjemności psuć sobie pozostałe 23
godziny?Skórka niewarta wyprawki.
    • czort Re: Po cholerę mi kobieta 05.11.01, 15:13
      Bardzo dobrze myślisz. Popieram chociem płci przeciwnej.
    • Gość: anka1 Re: Po cholerę mi kobieta IP: 212.33.74.* 05.11.01, 15:14
      tak jest po cholere Ci? zalatw sobie prawdziwa cholere albo dzume. bedzie ciekawiej. chi chi.
      • Gość: jasmina Re: Po cholerę mi kobieta IP: 193.178.143.* 05.11.01, 15:19
        Z tego co wiem, to się nazywa socjopatia......:-))))
    • mrooffka Re: Po cholerę mi kobieta 05.11.01, 15:25
      Kochanie! Jakbyś miał taką kobietę jak ja, nigdy byś tak nie napisał!
      • Gość: jasmina Re: Po cholerę mi kobieta IP: 193.178.143.* 05.11.01, 15:29
        Sugerujesz, że wogóle nie byłby wstanie pisać?! Co byś mu zrobiła????
    • .karita Re: Po cholerę mi kobieta 05.11.01, 15:29
      ale ty uprawiasz czarnowidztwo !!! czy w dziecinstwie trzymali cie w ciemnej
      komorce?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja