Dodaj do ulubionych

kasia sowińska

05.09.06, 12:05
czy ona jest jakąś nową superstar?
Obserwuj wątek
    • panisiusia Re: kasia sowińska 05.09.06, 12:15
      Chyba.
      Mnie zastanawia jej twarz....
      • anais_de_loin Re: kasia sowińska 06.09.06, 00:12
        zadna super star znaczy owszem w polsce nawet Frytka jest super star bo ma pieska a wczesniej miala
        Kena;-), Sowinska ma 25 lat parcie potworne na ekran, zrobi wszystko by o niej mowiono;-) pijar a la
        paris hilton, jest za stara na modelke wiec probuje wejsc do szol biznesu ...tylnymi drzwami, Fakt sie
        cieszy bo mu rosnie sprzedaz z jej golizna na 1szej stronie, zreszta nie tylko jej, bo te panienki od
        pogody tez kusza;-)obserwuje ja i tym podobne panny i zalosne sa, bo stawiaja nie na te konie...i zycie
        je moze mocno zaskoczyc. niektorzy mi napisza ze zazdrosna jestem;-) ale nie kochani..nie jestem ,
        poprostu polski szol biznes jest ciagle na etapie schabowego z zasmazka...i takie blazny jak Pujszo i
        inni wciaz nie przeszli etapu baru mlecznego..a Ken na przyklad..jest reprezentantem
        handlowym..komorki sprzedaje..a wydawalo mu sie ze jest w centrum swiata...pewnie bolesny upadek.
        ale lepszej lekcji nie mogl dostac..i teraz juz tylko bedzie lepiej. fryta postawila na nowy image...i
        pozwolila zoperowac sobie nos na oczach widzow..a jakas kasia S pokazala cyc..bo nic ciekawszego jej
        nie przyszlo do glowy..
        • saavage Re: kasia sowińska 06.09.06, 10:31
          anais_de_loin napisała:

          Ken na przyklad..jest reprezent
          > antem
          > handlowym..komorki sprzedaje..

          Z tego co wiem, to Ken jest pseudo managerem artystycznym, czy czyms w tym
          stylu, w klubie Soda Cafe w Gdańsku, niestety mialam okaję go kilka razy
          zobaczyć osobiście, fuj, jest obleśny... :-/
    • forumowicz_pospolity Re: kasia sowińska 06.09.06, 00:44
      Ken komórki sprzedaje?
      i dobrze, przynajmniej jakąś pożyteczną robota sie zajął
      a nie figurowaniem w pismach
      dla mnie taki handlarz to jest wazniejszy niż bywalec bankietów
      choć pewnie to drugie bardziej wyobraznie pobudza

      tak samo śmieciarz u mnie wyżej stoi niz poseł na Sejm RP:)
      bo ten pierwszy robi konkretną robotę i nalezy mu się szacunek
      a większość posłów to są pajace i w sumie darmozjady
      • romy_sznajder Re: kasia sowińska 06.09.06, 00:47
        ale pytanie, czy akwizytor telefonow to jest konkretna robota?
        jakos nie wiem. ale ken mi do tego pasuje jak ulal.
        • forumowicz_pospolity Re: kasia sowińska 06.09.06, 00:54
          romy_sznajder napisała:

          > ale pytanie, czy akwizytor telefonow to jest konkretna robota?

          a nie jest?
          przedstawia ofertę
          możesz kupić, mozesz nie kupic
          komórka - dobro uzyteczne, chetnie kupowane, popularne
          spoko robota

          > jakos nie wiem. ale ken mi do tego pasuje jak ulal.

          złosliwa jestes
          i deprecjonujesz normalne rynkowe zawody
          tak samo kolezanka co przed toba pisała
          z nutą ironii, ze komorki sprzedaje, znaczy o jak niziutko spadł
          a jakby wywiady dawał do Faktu i opowiadał o dupie Maryni to byłby gość!:)
          • romy_sznajder Re: kasia sowińska 06.09.06, 11:09


            > przedstawia ofertę
            > możesz kupić, mozesz nie kupic

            jak chce kupic komorke to ide do sklepu. absolutnie sobie nie zycze, zeby ktos
            mi "przedstawial oferte".

            a to, ze ken mi do tego pasuje wydaje sie zlosliwoscia tym, ktorzy jednak
            podswiadomi uzawaja, ze cos w tej pracy wstydliwego jest. ken mi pasuje, bo tak
            wyglada, jak akwizytor. sztywny, z lejaca sie gadka, ktora pozbawiona jest
            tresci, da sie wpasowac w sztywny garnitur i samochod sluzbowy z logiem.


            • forumowicz_pospolity Re: kasia sowińska 06.09.06, 11:36
              romy_sznajder napisała:

              >
              >
              > > przedstawia ofertę
              > > możesz kupić, mozesz nie kupic
              >
              > jak chce kupic komorke to ide do sklepu. absolutnie sobie nie zycze, zeby
              ktos
              > mi "przedstawial oferte".
              >

              tak mówisz jakby to był egzekutor długów z karkiem który by cię odwiedzał
              w niecnych zamiarach:)
              rozne mogą być powody skorzystania z usług osoby sprzedającej komórki
              a poza wszystkim nie trzeba kupować
              i nie trzeba się krępować:)


              > a to, ze ken mi do tego pasuje wydaje sie zlosliwoscia tym, ktorzy jednak
              > podswiadomi uzawaja, ze cos w tej pracy wstydliwego jest. ken mi pasuje, bo
              tak
              > wyglada, jak akwizytor. sztywny, z lejaca sie gadka, ktora pozbawiona jest
              > tresci, da sie wpasowac w sztywny garnitur i samochod sluzbowy z logiem.

              tak ci wygląda , a skąd go znasz??
              obejrzałaś parę odcinków BB, gdzie mogli go tendencyjnie zmontować
              pod jakiś wizerunek
              a jaki jest naprawdę , who knows??;)
              wizję akwizytora też masz stereotypową, różni mogą być przecież:))


              >
              >
              • romy_sznajder Re: kasia sowińska 06.09.06, 11:46

                > wizję akwizytora też masz stereotypową, różni mogą być przecież:))


                nie, znam ich wielu. to jest specyficzny typ. i to jest dokladnie typ kena. a
                ken moglby sie przejsc 10metrow, powiedziec pare zdan i juz widac, w jaki tyop
                podchodzi. tu nie trzeba analizy wielogodzinnej, zwlaszcza ze w zawodzie rep.-ow
                liczy sie pierwsze wrazenie.

                rozni to moga byc przedstawiciele wytworni plytowej, ale nie konsumpcyjnego,
                elegancko wygladajacego towaru.
                • mnietka.kokietka Re: kasia sowińska 06.09.06, 11:50
                  eeee to on musi jakomś ekslusiv klientelę mieć na te telfony,
                  żeby mógł spłacić ten motór na którym się kiedyś wydurniał z kolegami
                  na mojej ulicy o 2rano. Wyścigi sobie urządzili w środku miasta.
                  • romy_sznajder Re: kasia sowińska 06.09.06, 11:54
                    jesli to prawda, to pewnie przedstawia oferty firmom, te pakiety cale i
                    podpisuje umowy.

                    > na mojej ulicy o 2rano. Wyścigi sobie urządzili w środku miasta.

                    zadzwonil ktos na policje?
                    • mnietka.kokietka Re: kasia sowińska 06.09.06, 11:55
                      policja ma posterunek nieopodal
                      ale jak się nam włamali do samochodu
                      to 40 minut szli....
                • forumowicz_pospolity Re: kasia sowińska 06.09.06, 11:55
                  romy_sznajder napisała:

                  >
                  > > wizję akwizytora też masz stereotypową, różni mogą być przecież:))
                  >
                  >
                  > nie, znam ich wielu. to jest specyficzny typ. i to jest dokladnie typ kena. a
                  > ken moglby sie przejsc 10metrow, powiedziec pare zdan i juz widac, w jaki tyop
                  > podchodzi. tu nie trzeba analizy wielogodzinnej, zwlaszcza ze w zawodzie rep.-
                  o
                  > w
                  > liczy sie pierwsze wrazenie.
                  >


                  ja sie jednak upieram ze eksperyment telewizyjny pod nazwa BB
                  może dawać mylny obraz człowieka


                  > rozni to moga byc przedstawiciele wytworni plytowej, ale nie konsumpcyjnego,
                  > elegancko wygladajacego towaru.

                  pewnie mają jakies szkolenia ktore ich uniformizują ale jak ktos ma
                  ma osobowosć to się potrafi wyłamać w kontrolowany sposób z tych rygorów
                  • romy_sznajder Re: kasia sowińska 06.09.06, 12:13

                    > ja sie jednak upieram ze eksperyment telewizyjny pod nazwa BB
                    > może dawać mylny obraz człowieka

                    Druhu, widzialam dwa odcinki BB. ja mowie o czyms innym, gdyby kena wyjac z
                    kontekstu BB i postawic przedstawicielom handlowym jako przykklad, to oni by
                    chcieli byc tacy, jak on. ide o zaklad.


                    > pewnie mają jakies szkolenia ktore ich uniformizują ale jak ktos ma
                    > ma osobowosć to się potrafi wyłamać w kontrolowany sposób z tych rygorów

                    wlasnie o to chodzi, ze to jest specyficzny rodzaj osobowosci, lekko
                    nieautentyczny, majacy potrzebe identyfikacji z firma [jakakolwiek], oficjalny -
                    bardzo wazna cecha, moze sie wydawac ze kto taki jest sztuczny; to jest ktos kto
                    chce zrobic kariere, a nie lubic konkretna branze. ktos gladko zyjacy w swiecie
                    papierow, garniturow, teczek, branzowych zwrotow. tylko tacy sie w tej pracy nie
                    wypala i nie zdoluja. a ci, co "maja osobosc" szybko zmieniaja [race, albo
                    laduja u psychiatrow.
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3588172.html
                    najwyrazniej Ty masz jakis wypaczony obraz akwizytora, ktory moze miec swoje
                    pasje, gust, stroj itd, a od 9-ej do 5-ej pracowac na to hobby. nie, tak nie
                    jest. to upiorna trobota, do ktorej malo kto sie nadaje, w tym zlym znaczeniu,
                    niestety [moim zdaniem]. malo jest ludzi tak formalno-oficjalnych bez wnetrza w
                    srodku. to jest ten typ, obrazowo, ktoremu wszystko jedno, czy jest w PiS, czy
                    w SLD, byle u gory.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka