Dodaj do ulubionych

niechciany niedźwiadek

12.09.06, 20:20
Od ośmiu lat w kilkumetrowej betonowej klatce wrocławskiego zoo więziony jest
niedźwiedź brunatny. Hanna i Antoni Gucwińscy twierdzą, że nikt go nie chce -
donosi wrocławski dodatek "Gazety Wyborczej". Jego redakcja znalazła jednak w
kilka godzin chętnego na misia...

15-letni Mago urodził się w Tatrach. Jest synem słynnej niedźwiedzicy Magdy,
która miała zwyczaj wykradać jedzenie z plecaków turystów. Gdy w 1991 r.
została złapana, Gucwińscy przyjęli całą rodzinę. Po Magdzie, która padła na
serce, w zoo pozostały jej dzieci - Mania i Mago. Przez kilka lat rodzeństwo
mieszkało razem. W 1997 roku Mania urodziła trzy córeczki: Korę, Kirę i Karo.
Ich ojcem był Mago. By zapobiec kolejnej kazirodczej ciąży, niedźwiedź został
przewieziony do betonowego bunkra na zapleczu wybiegu. Siedzi w nim do dziś,
już osiem lat. Pomieszczenie ma ok. 5 mkw., zwierzę nie może się w nim nawet
wyprostować, stając na dwóch łapach, bo od góry zamknięte jest kratą. Mago
widzi jedynie betonowe ściany i podłogę - czytamy w dodatku do "GW".



Profesor Tadeusz Kaleta, etolog ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w
Warszawie, jest wstrząśnięty: - To maltretowanie zwierzęcia. Widziałem
niedźwiedzie zamknięte w zbyt małych klatkach, ale nigdzie nie widziałem
całkowicie odizolowanych od świata. Zwierzę w takim zamknięciu, tak jak
człowiek, popada w obłęd.



Ale Antoni Gucwiński uważa, że wszystko jest w porządku. Twierdzi, że dla
niedźwiedzia nie ma innego miejsca w zoo. Nie można go trzymać ani z siostrą,
ani z córkami. Nie może też mieszkać z niedźwiedzicą nieskoligaconą z nim, bo
ona zajmuje wybieg, z którego niegdyś bez trudu wyskoczyła jego matka Magda.
Mago więc może zrobić to samo, a jest bardzo niebezpieczny - trzy lata temu
zranił pracownika dającego mu pożywienie - tłumaczy gazecie.



Dyrektor ma też inne wytłumaczenie: - Żadne zoo go nie chce ani w kraju, ani
za granicą. Nawet gratis, z dowozem na nasz koszt. Gucwińscy odpowiedzialność
za zły los Mago próbują przenieść na miasto: - Dostaliśmy za mało pieniędzy
na modernizację wybiegu dla niedźwiedzi, więc na wybieg dla Mago nie
starczyło. - mówią "GW".

Dziennikarze sprawdzili, czy dla Mago można znaleźć nowy, normalny dom.
Okazało się, że są dwa miejsca w Niemczech. Oba prowadzi zajmująca się
bezdomnymi i maltretowanymi zwierzętami niemiecka fundacja "Cztery łapy".
Mago może wyjechać do Turyngii do parku dla niedźwiedzi w Worbis albo
otwieranego w październiku podobnego parku w Müritz.



Gucwińscy mówią, że kochają zwierzęta. Wygląda jednak na to, że nie
wszystkie. Mago siedzi w karcerze osiem lat i siedziałby pewnie w nim do
śmierci, gdyby nie odkryli tego dziennikarze. Zdaje się, że dyrektor Antoni
Gucwiński - zrzucając winę na inne osoby - kompletnie zapomniał, że za to, co
dzieje się w ogrodzie, odpowiada on sam.



wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=269326

---------

odkąd ich zobaczyłam w tej reklamie z wężem i bankiem to eh......
Obserwuj wątek
    • drzejms-buond Re: niechciany niedźwiadek 13.09.06, 10:14
      sie tak ułożyło wczoraj,ze akurat wiadomości ogladałem na wszystkich stacjach...
      i wyobrażcie sobie,że WSZĘDZIE o tym mówili!
      a mnie bardziej zastanawia, co ich tak w tej info poderwało..
      los misia czy to, że Gucwińscy "dranie"?

      moim zdaniem nie o misia idzie...bo jeśli tak, to co z transportem koni?
      co z innymi zwięrzętami maltretowanymi w naszym kraju w woli "prawa" i
      sprawiedliwości...?
      co z wilkami , które mają iść na odstrzał????
      • mozambique Re: niechciany niedźwiadek 13.09.06, 10:28
        sprawa głosna na naszym podwórku , polecam zajrzec na Forum Wrocław
        tu nie tylko o misia chodzi ale i o skandal w terrarium ( chore i martwe sztuki
        wystawione zwiedzającym, zwiezraęta głodzone, żółwie bez obowiazkowego
        dogrzewania, krokodyle nie meiszczace sie w basenach itp) , na wybiegu antylop,
        duzych kotów, najwiekszy skandal u malp człekokształnych ( brak wybiegu
        zewntrznęgo w ogóle ) , w słoniarni, ptaszarni itp

        niestey Gucwinscy zawsze swietnie trzymali sie koryta,u kazdej władzy, tępili
        wyskztałconych pracowników, Gucwinska od dawna miała dziwne odjazdy ( np.
        odbieranie małpiątek matkom zeby wychowac je u siebie w domu) , jako
        dyrekotrostwo tylko narzekają na ciagły brak pieniedzy i terenu ale kompletnei
        nie potrafią poruszac sie w nowej rzeczywistosci , nie potrafią szukać
        sponopsrów dla poszczególncyh gatunków, ( a jako najsłynniejszi dyrekotrzy w
        POlsce nie powinni miec z tym problemów), nie umieją ( albo nie chcą)
        uatrakcyjnic ogrodu dla zwiedzających , nie prowazdą w ogole zadnej działanosci
        edukacyjnej i popularyzatorskej .
        Jakis czas temu mieli sprawe za wywiezenie czesci zwierzat do swojego
        prywtanego zwierzyńca, tajemnicze są kradzieże bardzo jadowitych gatunków węży
        itp.
        Mis to tylko jeden eleemnt tej układanki . Smutny jest obrazek naszego ogordu.
        Smutny.
        • drzejms-buond Re: niechciany niedźwiadek 13.09.06, 12:03
          pamiętam jak atrakcja była we wrocku jak wam słoń uciekł!
          pedziliśmy na rowerkach żeby go zobaczyć ale za szybki był...
          :-/
          • mozambique Re: niechciany niedźwiadek 13.09.06, 13:11
            słoń to słoń , ale pare lat temu krokodyl zwiał z otwartego wybiegu, a ze za
            płotem to juz odra to i ludzie sie opalali na trawce .
            Policja jedziła po wałach nad rzeką z megafonem i ostrezgała przed krokodylem a
            ludzie w biegu zbierali majtki i kanapki , ale była zabawa. 5 dni go szukali
            Krokodyl sie odnalazł zakopany w kupie kompostu 2 metry od swojego wybiegu.
            Swoją drogą "gratulacje" dla opiekuneow znających sie na rzeczy.

            No i 2 młode misie ktróy zwiały z wybiegu i hasały sobei po alejkach meidzy
            zwiedzajacymi, też nieźle.

            A wtrakcie krecenia "z kamerą sród zwierząt" goryl tak pogłaskał kamezryste ze
            go odrzuciło 5 metrów.

            A pamietacie jako to w naszej TV godciem był rusek z niedzwiedziem z cyrku,
            ludzie robili sobei z nim zdjecia no i misio wziął w obroty jedną panią ?
            pokazywali to w całej polszcze. Misie to jedne znajbardziej nieprzwidywalnych
            zwierząt .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka