romy_sznajder
14.09.06, 11:52
"Organizatorzy podziękowali jej za pracę po tym, jak podczas poniedziałkowej
uroczystości otwarcia festiwalu sypała dowcipami w rodzaju "Dziś widzieliśmy
"Francuski numer", nie mylić z francuskim numerkiem, który jest o wiele
lepszy". I pozowała do zdjęć, opowiadając o swojej sukni z odkrytymi plecami
"Mam mocne plecy i mogę to pokazać". Gwoździem do trumny była jej wtorkowa
zapowiedź filmu "Summer Love" - westernu Piotra Uklańskiego, o którym
stwierdziła, że wątpi, czy widzowie w ogóle go obejrzą."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3617809.html
mocne plecy tu:
bi.gazeta.pl/im/6/3615/z3615476X.jpg
No i co sadzicie? moze konwencja byla taka, ze Orlos to dobry glina, a Mucha -
zly glina. Fakt, kpi sobie z filmow najwyrazniej, sama wystepujac w cienkim
serialu. ale zeby wywalac? moze festiwalowi potrzebne jest zamieszanie w
celach reklamowych? Moim zdaniem lepsza Mucha, niz Orlos, ale to juz prywatne
preferencje.