Dodaj do ulubionych

fajne chwilki- wspominki

19.09.06, 07:35
Przywołałam moją świętej pamięci młodość.
Góry to dla mnie Kiry , mała wciśnięta wioska , start do Koscieliskiej.
Tam za mostkiem były trzy chałupy z drugiej strony karczma
'U Hajduka" , a w niej pyszne rydze na maśle , prosto z patelni.
I tam własnie ,w tych Kirach pierwszy raz poczułam dwa smaki.
Gorzki- pierwszego piwa i słodki- pierwszego pocałunku:)
Piwo było z pianką z tzw."kija" czyli beczki , a facet od "buziaka" miał
brodę,
dla mnie licealistki to był atrybut dorosłości.
I z tym dorosłym człowiekiem całowałam się po dorosłemu:)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka