Dodaj do ulubionych

vichy. i prostownica

16.10.06, 20:59
2 pytania.
po pierwsze czy uzywacie prostownicy do wlosow.
podobno najlepsze sa gama. tondeo- czy ktora uzywa takiej??
(poszukuje profesjonalnje prostownicy - ktora rozprostuje moje krecone wlosy- moze ktoras cos poleci) a druga sparwa to vichy. uzywacie??
jestescie zadowolone??
z ktorych najbardziej
moja skora sklonna do krostek
Obserwuj wątek
    • kruszynka_85 Re: vichy. i prostownica 17.10.06, 15:00
      Potrafie niestety pomoc ci nieco tylko w pierwszym temacie. Uzywam prostownicy
      juz 0,5 roku i musze przyznac ze jestem zadowolona.Jesli masz krecone wlosy lub
      trudne do ulozenia to musisz przede wszystkim patrzec na moc tego urzadzenia.
      Najlepsze dla Ciebie sa te ok 100 W. Dobra firma produkujaca swietne
      prostownice jest philips (zwlaszcza ta jonowa, ktora powoduje ze dluzej wlosy
      sa puszyste a przy okazji nie powinny odstawac od glowy). Jesli chodzi o
      jeszcze bardziej profesjonalny sprzet to niestety wiem tylko ze jest bardzo
      drogi bo od 500 do 1000 zl wiec to chyba wyjasnia dlaczego nie bylam nim
      zbytnio zainteresowana ;). Pozdrawiam serdecznie!
      • prabucianka Re: vichy. i prostownica 17.10.06, 15:33
        No to ja w kwestii Vichy.

        Uwielbiam kremy do twarzy- zwlaszcza Oligo 25 do cery wrazliwej, choc juz mi
        nie przysluguje bo przekroczylam cwiecwiecze;)ale uzywam na razie bo wciaz mi
        sluzy i jescze z przyzwyczajenia.

        Uzywalam tez dezodorantu, ale mi sie znudzil, choc wrazenia raczej pozytywne (
        nie ma nachalnego zapachu)

        Lubie zel do twarzy, ale bardziej mi sluzy La Roche Posay.

        poza tym chyba niczego Vichy nie uzywalam.
        • xdagmarax Re: vichy. i prostownica 18.10.06, 19:19
          Ja używam prostownicy ,,Sanusy" 150W. I jak zauważyła wcześniej kolezanka patrz
          na moc. Ja kupiłam pierw jedna ,ale włosy ,,falowały" po niej. Fryzjerka
          powiedziała, abym patrzyła na moc i najlepiej, aby była ceramiczna. Ja niestety
          lub stety mam bardzo mocno kręcone włosy i jakoś ta prostownica daje radę,
          chodź czasami wspomagam to balsamem Matrixa.
          • magda_my Re: vichy. i prostownica 23.10.06, 12:21
            Mam prostownicę z firmy Remington- ceramiczne płytki (tylko z takimi trzeba
            kupować), z pokryciem teflonowym i jonizacją.Po jej uzyciu włosy są lśniące i
            miekkie, można regulować sobie temp na cyfrowym wyświetlaczu. Prostownica ta
            występuje w dwuch rozmiarach- węższa oprócz prostowania zrobi też loki a
            szersza polecana do długich i gęstych włosów potrafi też zrobić fale (wszystkie
            takie ciekawostki są umieszczone na płytce dvd dołączonej do sprzętu- a i
            jeszcze jak elegancko zapakowanego- w czarny duży kuferek!). do pielęgnacji
            włosów używam jedwabiu w płynie dla dodatkowej ochrony. Co do kosmetyków z
            Vichy to miałam serię normaderm i nie sprostał moim oczekiwaniom :( balsam do
            skóry suchej-polecam! choć już nie na czasie- mają dobrą serię do opalania.
            • shameeka Re: vichy. i prostownica 23.10.06, 12:40

              juz zamowilam. prostownice tondoe. plytki oczywiscie ceramiczne ( innych bym nie kupila- bo chyba bym bez wlosow juz chodzila) z regulowana temperatura ( ale tylko dlatego ze ma wieksza moc.a ja jako z emam loki potrzebuje naparwde mocniejszej temperatury )
              kupilam w sklepie internetowym.
              juz mam, tylko ze jest u mamy :/
              i jak wroce do domu dopeiro ja dostane
              okropne uczucie tak czekac na nia :/
              • paenka Re: vichy. i prostownica 24.10.06, 12:19
                Jesli chodzi o Vichy to stosowalam prawie cala serie Normaderm i powiem ze taka
                sobie seria. W zasadzie to wysusza bo tonik jest na alkoholu. Twarz mialam
                bardzo sciagnieta a moja skora nie nalezy do suchych ale do tych
                przetluszczajacych się a mimo to Vichy bardzo ja wysuszylo. Krem Normaderm niby
                nawilzajacy bardzo niewydajny, przez pierwszy miesiac skora troche sie poprawila
                tzn nie papraly mi sie krostki ale grudki jak byly tak zostaly. Po miesiacy
                skora mi sie chyba przyzwyczaila i zadnych lepszych efektow nie zauwazylam.
                Obecnie uzywam Glyco A i uwazam ze skoro cena podobna Glyco 48 zł a Vichy cos
                ponad 50 zł za krem to ja wole Glyco bo i bardziej ekonomiczny, dziala no i nie
                musze stosować z cała serią.
    • beesok Re: vichy. i prostownica 25.10.06, 21:08
      ja mam co prawda cere sucha wiec zbytnio Ci nie poradze ale z produktow vichy jestem raczej
      zadowolona - uzywalam myokine (krem do twarzy i pod oczy) szczegolnie pod oczy byl niezly,
      dezodorant jest dobry, balsam do ciala dobry, swietny maja natomiast samoopalacz do twarzy - ja mam
      dosyc jasna cere a on ladnie dodawal blasku i nie bylo po nim zadnych smug i ladnie pachnial, dobre sa
      kremy przeciw sloncu, seria do demakijazu (lubie wode termalna - szczegolnie na plaze)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka