siula5 18.10.06, 09:25 Ja palę w pracy duuuużo, a w domu to 1 czy 2 fajeczki wieczorkiem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewelina23-20 Re: Przyznajcie się która pali papieroski 18.10.06, 09:39 siula5 napisała: > Ja palę w pracy duuuużo, a w domu to 1 czy 2 fajeczki wieczorkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
esiaesia Re: Przyznajcie się która pali papieroski 18.10.06, 09:44 ja popalam - szczególnie jak gdzieś wychodzimy w towarzystwie palących znajomych, lub na uczelni (co 2 weekend), ale ostatnio coraz rzadziej :) Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Przyznajcie się która pali papieroski 18.10.06, 09:56 nie palę. popalałam na pierwszych latach studiów z czystej ciekawości, średnio jednego papierosa w miesiącu. nigdy bym się od tego nie uzależniła, bo to ohydnie smakuje. a co gorsza, jestem zagorzałą zwolenniczką zakazu palenia w miejscach publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Palisz-śmierdzisz 18.10.06, 10:48 i trujesz innych. Takie jest moje zdanie i nastawienie. I nie podoba mi się, jak ktoś mi wkręca, że w mieście i tak są spaliny i to jest o wiele gorsze. To po posiedzeniu w dymie papierosowym mam nos pełen "małych czarnych kluseczek"*. * Był taki szkolny dowcip: nauczyciel tłumaczy dzieciom zagadnienie tarcia - To potrzyjcie teraz ręką o rękę. Co się dzieje? - Robią się takie małe, czarne kluseczki... Odpowiedz Link Zgłoś
siula5 Re: Palisz-śmierdzisz 18.10.06, 11:04 Tu tak do końca bym się nie zgodziła, żeby śmierdzieć nikotyną trzeba naprawdę nie myć zębów, nie prać ubrań i się nie myć. Ja palę w pracy, i po powrocie mąż- niepalący nie czuję ode mnie fajek, jakim cudem? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Palisz-śmierdzisz 18.10.06, 11:15 żeby śmierdzieć nikotyną, wystarczy spędzić parę godzin w towarzystwie osób palących. zapewniam, że trzeba prać się w całości po powrocie do domu. nie wiem, może to mój nadwrażliwy węch. Odpowiedz Link Zgłoś
prabucianka Re: Palisz-śmierdzisz 18.10.06, 12:18 Ja nie pale, palilam troche pod koniec liceum,moze na poczatki studiow, ale chyba bardziej z ideologii (wplyw filmu Dym) niz przekonania i tez jestem zwolenniczkaa zakazu palenia w miejscach publicznych. Moim zdaniem nie ma takiejmozliwosci,zeby jak ktos zapali, to nie bylo tego potem czuc. Ja czuje na ubraniach zapach dymu papierosowego jak tylko pobede w okolicy kogos, kto pali. Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: Palisz-śmierdzisz 18.10.06, 12:28 Najgrosze jest, jak wracasz do domu po takim przeżyciu i wszyscy się od Ciebie tak delikatnie odsuwają. Do koleżanki, która nie śmierdzi: może palisz mało, na powietrzu(od razu "wietrzejesz"), delikatne papierosy a mąż wącha Cię długo po paleniu i w dodatku jest przyzwyczajony do lekkiego zapachu tytoniu. Słyszałam, że kobiety mają często węch bardziej wyczulony niż mężczyźni - zapytaj niepalącej koleżanki w pracy, gdy wracasz z papierosa, czy naprawdę nikt by nie zgadł, co robiłaś. Nie wykluczam takiej możliwości, ale należy chyba do rzadkości. Odpowiedz Link Zgłoś
nerri Re: Przyznajcie się która pali papieroski 18.10.06, 12:37 Ja nie cierpię papierosów...a fuj:/Mój facet czasem podpala...ale stara się rzadko,bo wie,że ja nie lubie.I choćby nie wiem co potem zrobił ja i tak czuje,że palił.Po prostu ten "zapach" mnie drażni,sama nie palę i jestem bardzo wyczulona.Pozatym jestem strrrraszną przeciwniczką papierosów... Wiem,że można rzucić...mój tato nie pali już około 5 lat...a palił 28. Ale wiem też,że niektórzy nawet w grobie będą palić...mój dziadek leżąc na onkologi,biorąc chemię,z rakiem płuc(od palenia) wychodził przed szpital na papieroska... Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: A jak je rzucić???? 19.10.06, 10:12 normalnie :) nie kupić następnej paczki... Odpowiedz Link Zgłoś
rasgeea Re: Przyznajcie się która pali papieroski 19.10.06, 10:18 ja też popalam:) W pracy na fajkę chyba ida wszyscy. Taka integracja następuje:) W domku to jedną może dwie wieczorkiem:) Noi jak jestem na zjezdize co dwa tygodnie to tez sobie popalam miedzy zajęciami:) aaa noi przy piwku ze znajomymi lub na jakies imprezce:) Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: Przyznajcie się która pali papieroski 23.10.06, 13:53 Ha, ha, ha. A u nas w pracy nikt nie pali ^_^. Co roku pojawiają si w październiku nowi studenci, którzy popalają przy wejściu, ale zwykle do wiosny się wykruszają ^_^. Nie to zdrowie ^_^. Odpowiedz Link Zgłoś
nerri Re: Przyznajcie się która pali papieroski 19.10.06, 10:50 Siula5...mój tato był gdzieś jakąś blokadę zrobić...zeby usunąć uzależnienie fizyczne...przynajmniej na jakiś czas,na początek.Sam musiał sobie poradzić z uzależnieniem psychicznym(śniadanie-papierosek,ubikacja-papierosek itp...)No i przedewszystkim chciał rzucić.Po pewnym czasie przestało go ciągnąć...najgorzej bło z tym,że ciągle mu "czegoś" brakowało... Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Przyznajcie się która pali papieroski 19.10.06, 10:53 moja mama rzuciła z dnia na dzień, dosłownie. po prostu przestała palić. tak samo ostatnio zrobiła moja przyjaciółka (acz niestety wróciła do nałogu przy okazji rozwodu). tak sobie myślę, że jeśli można jakoś przeżyć rozstanie z facetem, którego się kochało, to rzucić papierosy tym bardziej można ;) w świetle powyższego to drobiazg... Odpowiedz Link Zgłoś
baby1girl Re: Przyznajcie się która pali papieroski 22.10.06, 21:02 mi sie niestety zdarza. w ciagu tygodnia nie pale, praca mi na to nie pozwala. Najwiecej "dymkow leci" jak mam zajęcia na uczelni w weekend.. Przy piwki czasami paczka ucieknie.. Odpowiedz Link Zgłoś
mroofka2 Re: Przyznajcie się która pali papieroski 25.10.06, 00:37 a ja nie, a ja nie;P Odpowiedz Link Zgłoś
monalajza Re: Przyznajcie się która pali papieroski 06.11.06, 22:00 a ja taz nie a ja tez nie;)) Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Przyznajcie się która pali papieroski 06.11.06, 22:12 Już nie palę:) Zaczęłam, jak miałam 13-14 lat, rzuciłam jak miałam jakieś 17-18. Odpowiedz Link Zgłoś
rzesa20 Re: Przyznajcie się która pali papieroski 06.11.06, 21:35 parę papierosów dziennie, gdy jestem w szkole to dużo, szczególnie na przerwie miedzy ćwiczeniami, gdy jestem na imprezie za dużo... Odpowiedz Link Zgłoś