lybbla
27.01.18, 17:37
Równolegle do wątku Sabata `Wierność'
i jako, że forum roi się od sułtanów, amatorów rozbieranych imprez, nie-miłośników polskich pań w klasie 6-7 zaliczanych hurtowo,
a i tak odium pada na zdeklarowanych monogamistów seksualnych Gogol, Sabat, Wont, ja, postanowiłem wyrazić swoje przemyślenia na temat życia w haremie.
Otóż skoro mężczyźni chcą częściej a kobiety mężczyzn rzadziej to może właściwym modelem jest taka sytuacja
www.youtube.com/watch?v=9y9c2Sfo1hM
bowiem powszechnie znana jest kobieca zdolność do negocjacji
www.youtube.com/watch?v=ox0_P9lrToU
i niemoralność `obrońców' ładu społecznego mówiących, że to musi skończyć się tak
www.youtube.com/watch?v=d-1MYEZnypE&t=59s
a przecież my chcemy być moralni, nieprawdaż? :)
Otóż moje zdanie poparte skromnym doświadczeniem jest takie, że kobieta
chcąca swojego faceta, rozbudzona, regularnie gratyfikowana dobrym seksem, nie tylko będzie inicjować ale wręcz zajeździ gościa aż do zepsucia. Więc może jednak odwrócony haremik (jedna kobieta kilku facetów) tak by mężczyźni dawali radę
a nie zamykali sie w sobie, szukali pań łatwych w obsłudze lub używali argumentów ekonomicznych? :)