paleta_barw
19.10.06, 09:06
Jesiennego spotkałam
gościa
takiemu panu
w tańcu trudno sprostać...
na ławce w parku,
siedziałam
ścieżką
on szedł
ten pan...
w jesiennym czarnym
płaszczu..
z jego kieszeni..
wypływały...
barwy jesieni...
w koło niego
złociło się wszystko
On szedł
zamaszyście...
wiatru wir
jego płaszcza
podrywał liście
do tańca
przy ławce się mej zatrzymał
z uśmiechem figlarnym
ten złoty, jesienny pan...
razem z liśćmi złotej barwy
ruszyliśmy w tan..