25.03.03, 18:13
W windzie powiedzieli, ze czas bedzie inny. Czy to jest normalne, iz ten czas
sie wciaz zmienia. Zwierzatka od tego zdechna. I roslinki.
Obserwuj wątek
    • Gość: pom Re: czas IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 18:33
      Taka kolej rzeczy... zatem szybko wąchajmy i głaskajmy co żyje...
      • ulalka Re: czas 25.03.03, 19:02
        bo potem już przyjdzie nam tylko wąchać kwiatki od spodu ;P
      • poranny_wzwod_wwa Re: czas 25.03.03, 19:49
        Co do wachania: mam tu tylko niewonne. A co do glaskania: rybki nie chca i
        uciekaja. A ja stary to i nie nadazam.
        • dzdzownica_magda Re: czas 25.03.03, 19:55
          a moja winda dziś zepsuta....
          :))
        • Gość: pom Re: czas IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 19:58
          To pogłaskaj te bezwonne, podobno roślinki to lubią. A na rybki kontempluj
          wzrokowo...
          • dzdzownica_magda oooooo!!!!! 25.03.03, 20:04
            pom........idorowa mi się przypaliła ;)))
            • Gość: pom Re: oooooo!!!!! IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 20:07
              trzeba było pilnować zupki. Teraz będzie pomidorowo-węglowa!
              • dzdzownica_magda pom... 25.03.03, 20:09
                ożesz mi ;))))
                • Gość: pom Re: pom... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 20:10
                  zjeść to cudo? Dziękuję, jadłam przed chwilą fasolową - nie przypaloną!
                  • dzdzownica_magda Re: pom... 25.03.03, 20:17
                    od fasolowej brzuszek rośnie ;))))
                    • Gość: pom Re: pom... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 20:18
                      Ale to była fasolka szparagowa, zresztą, lepsza fasolka niż golonka...
                      • poranny_wzwod_wwa Re: pom... 25.03.03, 20:24
                        Pomidorowa przypalona jest odzywcza, bo ma duzo wegla.
                        A fasolka dobra ale ma nitki w sobie.
                        Kon z tego wszystkiego najlepszy.
                        • Gość: pom Re: pom... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 20:27
                          Żujesz go właśnie?
                          Lubię fasolkę, pomidorową.
                          Konia także ale nie w kulinarnym wymiarze.
                        • dzdzownica_magda Re: pom... 25.03.03, 20:27
                          kunia nie jadamy, no ni pom??:))
                          • poranny_wzwod_wwa Re: pom... 25.03.03, 20:29
                            Zuje takie cos co przypomina kielbase. Taka wysuszona przez eskimosow. Ale nie
                            wiem jaki typ zwierzatka jest w srodku.
                            • Gość: pom Re: pom... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 20:33
                              Kiełbasa jest dobra. A ma dużo białego? Bo jak ma to niedobra. W kiełbasie są
                              różne stworzenia...
                              Żujesz samą w towarzystwie chleba tudzież ogórka, np.?
                            • dzdzownica_magda Re: pom... 25.03.03, 20:35
                              poranny_wzwod_wwa napisał:

                              > Zuje takie cos co przypomina kielbase. Taka wysuszona przez eskimosow. Ale
                              nie
                              > wiem jaki typ zwierzatka jest w srodku.



                              w środku dzdzownice chrupiesz
                              • poranny_wzwod_wwa Re: pom... 25.03.03, 20:52
                                Zuje sama, bo ogorkow nie bylo. A wytwory zbozowe chlebopodobne byly w
                                nadmiarze wyboru.
                                A rzeczona ma nieduzo bialego i do tego tez wysuszonego - taka wata wyszla.
                                Jesli to ogolnie sa fragmenty dzdzownic to zaczne je wykopywac i suszyc. Albo
                                do deszczu poczekam - same wyjda.
                                • Gość: pom Re: pom... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 21:41
                                  Rozumiem, że konsumpcja zakończyła się pomyślnym wchłonięciem.
                                  A jaki płyn został pobrany przez organizm? Wywar z liści herbacianych czy wywar
                                  warzywny?
                                  • poranny_wzwod_wwa Re: pom... 26.03.03, 09:59
                                    Wywar... hm. No nie calkiem. Zupka, nomen omen pomidorowa, o wdziecznej nazwie
                                    amino...
                                    • Gość: pom Re: pom... IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 26.03.03, 10:05
                                      Amino... to ładna nazwa dla konia...
                                      A propos... dosiadam dziś onego.
                                      • poranny_wzwod_wwa Re: pom... 26.03.03, 13:01
                                        Dzien dla onego zatem jest przyjemny :-)
                                        • Gość: pom Re: pom... IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 26.03.03, 13:10
                                          Aha... i przyniosę mu marchewkę...
                                          Dosiądę, nakarmię, pogłaskam i wrócimy razem do domu.:)
                                          • poranny_wzwod_wwa Re: pom... 26.03.03, 14:07
                                            Esencja - znaczy sie. Poraz powaznie pomyslec o wizytacji plazy :-)
                                            • Gość: pom Re: pom... IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 26.03.03, 14:24
                                              Zapleciemy sobie grzywę na tę okoliczność wizytacji. A nawet zarżymy z
                                              radości.:)
                                              • mathildae Re: pom... 26.03.03, 17:38
                                                a potem przyjdzie sliczna dzokejka albo mlody dzokej i ucaluje nas w mordke
                                                pelna szczawiu;)))
    • mathildae Re: czas 26.03.03, 17:48
      wiesz, poranny_w_w, skoro powiedzieli w windzie, to moze wystarczy zmnienic
      czasoprzestrzen - czyli wyjsc z windy - i juz bedziesz mial stary czas;)))
    • poranny_wzwod_wwa Re: czas 26.03.03, 21:31
      Cos bylo o wiatraku i czasie pedzacym :-)
      Oddalam sie w sen, bo moje oczy odbijaja sie od klawiatury a i fizjologiczne
      sklonnosci jakby oslably. Moze to ja powinienem zezrec te marchewke.

      Czy konie aby nie gryza? Bo ze nie szczekaja to wiem.
      • Gość: pom Re: czas IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 21:38
        Zeszłam z konia by powiedzieć Ci dobranoc...
        Koń to płochliwe zwierzę... wiatraków pewnie by się wystraszył a o marchewkę
        dziś mnie trącał.
        A jak się ma wzwiedzenie do osłabienia czynności...? Czy to może jest własnie
        metoda?? Brać go na wyczerpanie???
        O tym jutro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka