justysbytomianka
23.10.06, 12:12
Wiem na pewno , nie mogłabym być z facetem "pantoflarzem"
Przy facecie "pantoflarzu" przechodziłabym metamorfozę.
Dostawałbym długi odwłok, długie patykowate nogi, małą główkę z ostrymi
ząbkami.
Nieruchomiałabym w sypialni , bystrymi oczkami namierzała "cel",
by szybkim, zwinnym rzutem , wbić ostre ząbki w ofiarę.
Następnie mrużąc bystre oczka przeżuwałabym "pantoflarza" kęs po kęsie.
Miałabym na imię Modlisia