Dodaj do ulubionych

Chytry jak Szkot

26.10.06, 09:24
Chytry jak Szkot,flegmatyczny jak Anglik,ognisty jak Hiszpan,a Holender?Czy
jest jakiś stereotyp Holendra w naszym kraju?Cechy przypisywane Holendrom w
Polsce są raczej negatywne,a szkoda.Wszak by zrozumieć naród ,trzeba poznać
jego mentalność,inną od naszej,ukształtowanej w dużej mierze przez 40 lat PRL-
u.
Obserwuj wątek
    • proces7 Re: Chytry jak Szkot 26.10.06, 10:25
      Zrobię to nietypowo i podam kilka spostrzeżeń, jak widziani są Holendrzy oczyma
      Niemców:

      1) Holendrzy znają dobrze języki obce, nie są wprawdzie małym krajem, ale to
      specyfika właśnie niewielkich krajów, choć nie wszystkich, raczej tych
      „żeglarskich” i bogatych. Nie opłaca się wielu rzeczy tłumaczyć na język używany
      przez niewielką grupę ludzi.
      2) Zwykle takie kraje, jak Holandia, które mają „pod górkę”, bo przecież muszą
      zapierdzielać choćby po to, by nie zalała ich woda, podobnie jak w Finlandii
      piździ i nie ma wiele słońca, takie kraje właśnie się bogacą, w Szwajcarii też
      trzeba budować tunele i koleje w górach. W Grecji czy Portugalii świeci słońce,
      w morzu masa ciekawych ryb, oliwki i cytrusy, bogata historia, podboje, a jednak
      mają dochody prawie dwukrotnie niższe od wymienionych wcześniej.
      3) Holendrzy nie lubią Niemców, ale rozumieją ich język (nawet Ci nieznający
      niemieckiego), oczywiście jak chcą, to udają że nie rozumieją. Niemcy za
      skurczybyka nie kumają niderlandzkiego. Według Belgów, Holendrzy to straszne
      sknery. No ale o Belgach opowiadają kawały zarówno Holendrzy, jak i Francuzi.
      Choćby ten o „największej budce z frytkami na granicy francusko- holenderskiej”.
      4) Holendrów jest pełno wszędzie, to fakt, pracują w różnych firmach na całym
      świecie i są chyba narodem, który najlepiej przystosowuje się do otoczenia.
      Zresztą u siebie mają paskudne baby i niedobre żarcie, tylko głupi Niemcy
      zjeżdżają tam co weekend na ich badziewiaste „Kroketten”.
      5) Holendrzy nie lubią Niemców niby za wojnę, choć Niemcy twierdzą, że inni
      ucierpieli bardziej (Belgowie, Czesi) a ich lubią i poziom owego nielubienia
      jest niewspółmierny do krzywd, jakich Holendrzy doznali.
      6) Holenderskie firmy transportowe i handlowe wygrywają w konkurencji z
      niemieckimi. Dlaczego wygrywają? Bo muszą, nie mają wyjścia. Niemcy to potężny
      kraj, z dużo większym kapitałem, ale i dzięki temu większa bezwładnością, stąd
      Holendrzy wypadają elastyczniej.
      7) To fakt, Holendrzy potrafią sprzedać wszystko, pewnie wielu z Was ma
      ubezpieczenie w NN, albo konto w ING.
      8) Swego czasu firmy transportowe wracały pieniądze kierowcom Tirów za mandaty w
      Niemczech, ale dzięki temu ich firmy wykosiły niemiecką konkurencję w
      transporcie, przynajmniej w Północnych Niemczech. Niemcy są zbyt uczciwi na to,
      by przekraczać prędkość na autostradzie (80 km/h dla ciężarowych, de facto jada
      zdyscyplinowanie ciężarówki 100 km/h).
      9) Niemców wkurza to, że Holendrzy jeżdżą po ich autostradach 200 km/h (w
      Niemczech prędkość jest nieograniczona na autostradzie, choć większość
      samochodów ma fabryczną blokadę dopływu powietrza przy prędkości 250 km/h, sam
      jechałem kiedyś, z prędkością 258 km/h, właśnie na fragmencie A2. Pewnie wynika
      to z synchronizacji obrotów silnika, stąd graniczna prędkość może się nieco
      wahać. Oczywiście ograniczeń jest masa, ale tam gdzie nie ma jeździ się tak
      szybko, jak się chce). Nie pamiętam, czy w Holandii jest chyba 130 (w Belgii
      piękne oświetlone autostrady 120). Przy sporym przekroczeniu prędkości można
      praktycznie dostać od ręki pokwitowanie z piękną pieczątka królewską i stracić
      samochód na rzecz Królestwa Holandii.
      10) Kiedy w Niemczech wprowadzono kaucję za puszki po napojach, Holendrzy u
      których nie było takowej kaucji, od razu zaczęli zwozić do Niemiec swoje puszki
      z Holandii, za które kaucji nie płacili. Za chwilę oczywiście Niemcy to ukrócili
      i zaczęli kodować puszki od piwa czy coli.

      No dobra, nie chce mi się więcej, bo pewnie mógłbym napisać jeszcze ze 20
      punktów i Was tu zanudzać, a wątpię, czy to kogoś interesuje i że ktokolwiek to
      przeczyta;)
      • valmont79 Re: Chytry jak Szkot 26.10.06, 17:05
        Ja przeczytałem w całości. Fajne podejście do tematu. Trzeba było napisać te 20 punktów więcej :)
        • ja.bazylia Re: Chytry jak Szkot 26.10.06, 20:49
          Dla mnie też interesujące.
        • wanda_rybka Re: Chytry jak Szkot 26.10.06, 21:11
          A ja się pozwoę "zanudzać" w ten sposób.Poproszę o jeszcze.:)
      • marianna_7 Re: Chytry jak Szkot 26.10.06, 21:13
        Bardzo interesujące, Dodam od siebie; mój znajomy Holender - olbrzymi bardzo-
        upija się pięćdziesiątką żubrówki rozcieńczoną woda mineralną.
        • wanda_rybka Re: Chytry jak Szkot 26.10.06, 21:18
          W takim razie ja chyba też jestem Holenderką.Że też nigdy na to nie wpadłam?;)
          • marianna_7 Re: Chytry jak Szkot 26.10.06, 21:21
            Wandziu, moje znajome Holenderki w ogóle nie piją.
        • nederlandka Re: Chytry jak Szkot 26.10.06, 21:22
          "Holendrzy tolerują wszystko, ale pod warunkiem, że nie ogranicza to ich
          wolności. Głęboki szacunek dla ludzkiego prawa do zycia własnym życiem jest na
          swój sposób nie mniej holenderski niz tamy i wiatraki. Holendrzy wytyczają
          garnice dopuszczalnych zachowań według milcząco przyjętych kryteriów
          określających, jak daleko mozna się posunąć, żeby nie obalić niewidocznych
          ścian prywatności i osobistej wolności. Życie za tymi ścianami jest wprawdzie
          publiczne, lecz nikogo nie powinno obchodzić". -tak na temat mentalności
          holenderskiej traktuje Poradnik Ksenofoba.Miło było poczytać ,że Nederlandy to
          nie tylko wiatraki,sery ,tulipany ,drewniane saboty i brzydkie kobiety:)

          • wanda_rybka Re: Chytry jak Szkot 26.10.06, 21:30
            Nie,z tą brzydotą tamtejszych kobiet to chyba przesadzacie.Miałam przyjemnośc
            dwa razy przejeżdżać przez Holandię i jakoś nie czułam się jak na sabacie
            czarownić.
            • nederlandka Re: Chytry jak Szkot 26.10.06, 21:39
              Wandziu Polki przy Holenderkach to klasyka elegancji.
              • wanda_rybka Re: Chytry jak Szkot 26.10.06, 21:47
                Wiem:) Zauważyłam,że jesteśmy ładni jako naród.Tyle ładnych dziewczyn i
                przystojnych facecików nie widziałam jednoradowo na żadnej ulicy świata.:)
                • nederlandka Re: Chytry jak Szkot 26.10.06, 21:54
                  Myślę ,że nie w tym sęk czy jesteśmy ładni ale w tym ,że jesteśmy poprostu
                  zadbani i eleganccy w porównaniu z rozlazłymi Holenderkami robiącymi zakupy w
                  sklepie, z wałkami na głowie.(na własne oczy widziałam)
                  • wanda_rybka Re: Chytry jak Szkot 26.10.06, 22:01
                    No tak,ale na tą naszą "ładność" składa się wszytsko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka