drzejms-buond
31.10.06, 10:00
o ja nieszczęsna, tłumaczę i tłumaczę ręcę rozkładam ma lewo i prawo
i tłumaczę i tłumaczę a ludzie nie rozumieją, ja właściwie też nie...
dlatego im bardziej tłumaczę i tłumaczę i ręce rozkładam na lewo i prawo
tym bardziej sie zastanawiam czy ja im bardziej tłumacze i ręce rozkładam na
lewo i prawo czy sobie, bardziej?
nie wiem, nie wiem .w roztecem .
biegnę do papugi.
rozłoże przed nia ręce na lewo i prawo i moze wtedy ona zdejmie ze mnie ten
ciezar tłumaczenia i rąk rozkładania na lewo i prawo...
co robić, co robić...?
==========
* na wyraźne życzenie czytaczek Infigenia przeflancowała miano na Ifigenia.
nad czym bardzo ubolewam, ręce rozkłądam na lewo i prawo i...
nie wiem czy to dobrze...?