Dodaj do ulubionych

wilczy apetyt..

16.11.06, 18:07


przyszla jesien no i niestety zachcianki mam.
ciagle chodze glodna. a przez to ze ciage jem juz mnie brzuch boli i czuje sie pelna..
jak sobie pomoc??
no i sobie znim poradzic.??
sraszne uczucie, ciagle byc glodna..
i wpychac w siebie jedzenie..
juz nie mowie o tym zesie roztylam troche.
Obserwuj wątek
    • olianka Re: wilczy apetyt.. 16.11.06, 18:12
      Doskonale Cię rozumiem - też się niesamowicie objadam teraz...
      • niunka24 Re: wilczy apetyt.. 16.11.06, 18:17
        jak tylko masz czas-spacerki,jogging,aerobik..co tylko możesz.
        to normalne,że na zimę chcemy tłuszczyk zbierać:-)
        zamiast słodyczy,jogurty,nic smażonego,ogranicz biały chleb...
        na wiosnę i tak szybko zrzucisz,nawet,jśli co teraz nadrobisz;)
        i tak masz lepiej niż ja,hih:))
        ja ani biegać,ani dchudzać się nie mogę,tylko rosnę i rosnę!:)
        powodzenia
        • shameeka Re: wilczy apetyt.. 16.11.06, 18:35

          ale ja potrzebuje samozonegp :(
          kurcze ciagle bym jadla same kaloryczne rzeczy/miesne i nie tylko :(
          moz ejakies tabnletki na apetyt teraz??
          • olianka Re: wilczy apetyt.. 16.11.06, 18:39
            Dzień bez smażonego i bez czekolady, to dzień stracony!
            • niunka24 Re: wilczy apetyt.. 16.11.06, 19:39
              hm...tabletki...
              ja kiedyś brałam chrom, nie miałąm ochoty na słodyczy po nim. próbowałam
              abletek z jakimś kwasem(?) jabłkowym,czy coś,sorry-nie pamiętam:(( ale NIC nie
              dały i tak. czerwona herbata jest a to super. polecm!

              co do smażonego, to ja też lubiłąm kiedyś. jednak pewnegom pięknego dnia
              stanęłąm na wagę, a tam..chyba z 63 kg przy wzroście 170:( w ciąży mniej ważę
              (jeszcze:D ) no i jak się wzięłam za siebie, to schudłam w ok.8 mies. (żeby nie
              szaleć) do 50. i zarzuciłam smażone, nie jadłam chleba,słodyczy nic-a-nic. od
              tamtej pory cxzasem tyłam, nawet do 60,ale szybciutko zrzucałam,bez wielkich
              wyrzeczeń. Smażone jest beeee..wmów to sobie;D smażone tuczy i jest niezdrowe.
              zamiast tego można upiec,ugotować....pomijając wagę,to po prostu zdrowiej:-)

              i najważniejsze to MOTYWACJA:-)
    • nowika21 Re: wilczy apetyt.. 16.11.06, 20:20
      Znam to. Mam ciągle ochote na coś do jedzenia! a jak przychodzi wieczór to już
      w ogóle tylko bym jadła i jadła.
      • ida37 Re: wilczy apetyt.. 16.11.06, 21:06
        bosche, widzę, że nie jestem sama! Żrę w stresie!
    • monalajza Re: wilczy apetyt.. 16.11.06, 21:21
      ojjj....znam...nie lubie:/...

      a najdziwniejsze jest to ze zawsze wiecozrem mam takie potrzeby:/

      Shameeka...ładna z Ciebie dziewczyna:)) poogladalam sobie zdjecia w gronie:))
      • shameeka Re: wilczy apetyt.. 16.11.06, 21:41

        hahah :) dzuiekuje :D
        jak jestes na gronie :D wyslij mi jakas wiaodmosc :D na gronie :D
    • andzia9641 Re: wilczy apetyt.. 17.11.06, 11:45
      hehe tez tak mam:) ale wlasnie wróciłam do czerwonej herbatki i za każdym razem
      jak mam na cos kalorycznego ochote to ją wypijam. po tym świństwie odechciewa
      sie czegokolwiek ;D
      • shameeka ktora czerwona herbata... 17.11.06, 11:59

        najlepsza???
        ktora kupic??
        a jak mi nie bedzie smakowala?? to co inengo??
        zielona??
        • andzia9641 Re: ktora czerwona herbata... 17.11.06, 12:04
          ja akurat z Biofluid kupiłam ale z Bio-Active jest też fajna. są rózne
          aromatyzowane np. cytrynowa, do smaku można sie przyzwyczaić, a zieloną też
          polecam:)
    • ebi3 Re: wilczy apetyt.. 17.11.06, 12:13
      mam to samo:(
      ciagle jestem glodna i taka jakas pazerna...na wszystko co mozna zjesc...
      • shameeka Re: wilczy apetyt.. 17.11.06, 12:16
        tak :)
        pazerna to odpowiednie slowo :)
    • siula5 Re: wilczy apetyt.. 17.11.06, 12:23
      Ja codziennie muszę zjeść coś słodkiego, a czeka mnie weselisko w lutym więc
      muszę zacząć się odchudzać bo w żadną kieckę się nie wbije.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka