17.11.06, 20:58
mam pytanko do mam doświadczonych albo mających znajomych z doświadczeniem w
temacie nart.
da rade paszczur w styczniu na nartach posmigać??? zamierzam wyposażyć go na
Gwiazdkę i wyjechac na urlop zimowy, ale jakoś sceptycznie najbliższe
otoczenia się do mojego pomysłu odnosi. podkreślam, że chcę aby instruktor z
nim jeździł, nie ja :)) znaczy ja też, ale jako towarzysz a nie nauczyciel,
bo by sie biedne dziecko jeszcze załamało...

a tak w ogóle to pozdrawiam, bosmy się długo nie słyszały :))
ola
Obserwuj wątek
    • mammax Re: narty 20.11.06, 14:26
      No my w tym roku chcemy rozpocząc naukę naszego Maksa. W zeszłym roku też ze
      trzy razy postawiliśmy go na nartach i za pierwszym razem był zachwycony -
      jeździł z tatą między nogami - super!!! Ale za trzecim razem to już mu wszystko
      nie pasowało i zainteresowanie nartami osłabło. A największym problemem było że
      wypożyczyliśmy inne narte nie te "z kuleczkami". Zobaczymy jak to będzie w tym
      roku. Mamy nadzieję kilka razy zagościć w górach więc może coś z tych nart
      będzie. Ale póki co chyba kupimy kask i ewentualnie buty narciarskie a nart
      będziemy wypożyczać. Bo co jak nie zechce jeździć. Pzdr
      • aolka Re: narty 21.11.06, 20:16
        no ja właśnie też się tego obawiam....że się odechce...
        tylko, że ja już latem mu opowiadałam, jak to fajnie będzie sie przewracać :))
        i Paszczurek juz sie nie może doczekać...
        raz kozie śmierć
        pozdrawiam
        • monika_lwo Re: narty 22.11.06, 10:28
          Ja o nartach nie myślałam (chyba, ze o takich krótkich), za to o łyżwach tak:-)
          Już w zeszłym roku były 1 próby na lodowisku w Promenadzie, zakonczone fiaskiem
          hihi, ale myślę, ze w tym roku będzie już oki:-) Nie mogę się doczekać.
    • mamaszyma Re: narty 23.11.06, 10:19
      My też spróbujemy w tym roku z nartami. Jedziemy na świeta do zakopanego więc
      zabieramy narty. Mamy już buty, narty i kombinezon, trzeba tylko kupic kas. A
      Szymon na razie nie wie sam czy chce czy nie, bo raz mówi że boi sie spadnie z
      nart (nie wiem co sobie wymyslił) a potem mówi że hce jeżdzić.
      A co do łyżew, to chciałam mu kupic, ale nie wiem czy bedzie chciał założyć
      (on jest raczej oporny jesli chodzi o nowości), więc może najpierw wypozycze i
      zobaczymy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka