Dodaj do ulubionych

wczoraj...

24.11.06, 14:29
umarl najbardziej popularny francuski aktor Philippe Noiret,ciekawa jestem
czy byl znany w Polsce i czy widzieliscie film z Romy Schneider (jego zona w
filmie),Le Vieux Fusil,Stara Strzelba? czy tak byl przetlumaczony tytul?
Obserwuj wątek
    • nutopia Re: wczoraj... 24.11.06, 14:38
      janou21 napisała:

      > umarl najbardziej popularny francuski aktor Philippe Noiret,ciekawa jestem
      > czy byl znany w Polsce i czy widzieliscie film z Romy Schneider (jego zona w
      > filmie),Le Vieux Fusil,Stara Strzelba? czy tak byl przetlumaczony tytul?

      nie znam ale spytam Pana Googla
      • nutopia raczej go nie kojarzę:( 24.11.06, 14:39
        www.spiegel.de/img/0,1020,207930,00.jpg
    • igua Re: wczoraj... 24.11.06, 14:43
      ja go znam z "listonosza" jako pablo nerude. tzn. wiem, ze grywal w wielu innych
      filmach, ale jak zwykle nie pamietam tytulow. a te role pamietam dobrze...
    • igua a on na pewno byl mezem... 24.11.06, 14:44
      ...Romy Schneider?
      to jakis epizod w jej zyciu?
      bo mezow jej nie brakowalo, ale w koncu to byla babka z bogatym zyciorysem :D
      • igua o ja analfabetka 24.11.06, 14:47
        w filmie byl mezem, w filmie!!!
        takie to czytanie ze zrozumieniem :D

        wlasnie zajrzalam na
        film.onet.pl/0,0,1439210,wiadomosci.html
        i synapsy zaczely lepiej dzialac :D
        • janou21 Re: o ja analfabetka 24.11.06, 15:17
          ja tez czesto analfabetka:)
          akcja tego filmu to koniec II wojny swiatowej,niemieccy zolnierze wycofajac sie
          podpalaja malutkie miasteczko i zamek gdzie kryje sie zona Philipa Noiret,Romy
          Schneider z corka ,po ich okropnej smierci on zabija wszystkich niemieckich
          zolniezy w tym zamku.
          ps.Twoj syn ma na imie Mikolaj? a ja mam wnuka Nicolas(nikola) to tez Mikolaj
          ale po francusku:)
          • nutopia Re: o ja analfabetka 24.11.06, 15:22
            janou21 napisała:

            > ja tez czesto analfabetka:)
            > akcja tego filmu to koniec II wojny swiatowej,niemieccy zolnierze wycofajac
            sie
            >
            > podpalaja malutkie miasteczko i zamek gdzie kryje sie zona Philipa
            Noiret,Romy
            >
            > Schneider z corka ,po ich okropnej smierci on zabija wszystkich niemieckich
            > zolniezy w tym zamku.
            > ps.Twoj syn ma na imie Mikolaj? a ja mam wnuka Nicolas(nikola) to tez Mikolaj
            > ale po francusku:)

            mój były szef to Mikołaj:D
            Mówilam na niego Miki albo Kolka:D
            • janou21 Re: o ja analfabetka 24.11.06, 15:40
              wydaje mi sie ze te imie od nowa modne,bo kilkanascie lat temu nie bylo
              Mikolajow
              kiedy mieszkalam w Bialymstoku rodzice mieli przyjaciela tez mowili Kolka a
              ja nie wiedzialam do dzisiaj ze to byl Mikolaj:)
              • igua Re: o ja analfabetka 25.11.06, 08:17
                > wydaje mi sie ze te imie od nowa modne,bo kilkanascie lat temu nie bylo
                > Mikolajow

                no wlasnie, troszke mnie bolalo, ze plan z dziecinstwa jest nieco spalony, bo
                imie zrobilo sie modne - i to w calej polsce, nie tylko na wschodzie. ale coz...
                wierna idealom... :))))
          • igua kola, kola :D 25.11.06, 08:15
            tak, syn sie nazywa mikolaj i od zawsze mial sie tak nazywac. moze to glupio
            zabrzmi, ale juz w podstawowce wiedzialam, ze jesli kiedys bede miala syna, to
            bedzie mial na imie mikolaj, bo to imie po pradziadku, po ktorym mam mgliste,
            ale slicznie magiczne wspomnienia z pierwszych lat zycia.

            i pozniej postanowilam, ze bede mowic do niego kola (zreszta drugi syn mial byc
            konstanty, zeby mowic do niego kostek... ale kto powiedzial, ze bedzie drugi syn
            :D ). jak sie maly urodzil, to nie dosc, ze w ogole nie potrafilam mowic do
            niego po imieniu (mowilam caly czas "synku"), to jeszcze kola jakos nie
            wychodzilo. i stwierdzilam, ze jak bedzie psotnym 3-latkiem, to tak bede go wolac :)

            a poki co, czasem mowie do niego kolo-kola, bo fajny kolo z niego.

            i tylko przez moment bycia w ciazy pojawila sie obawa, ze to moze byc corka i
            dla corek nie mam imienia. wiec szybko wymyslilam jedno, ale zostalo na
            ewentualne pozniej (ale kto powiedzial, ze bede miec jeszcze corke :D )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka