Dodaj do ulubionych

Przeklinanie

26.11.06, 23:31
Moj synek dzis powiedzial dwa razy kur... . Az mnie zatkalo. Zapytalam sie czy
wie co to slowo znaczy - on ze nie. Powiedialam ze jak nie rozumie slowa to
niech nie mowi. I ze to jest brzydkie slowo i my go w domu nie uzywamy. A u
Was ? Czy tez sie zdaza ? Jak reagujecie?
Obserwuj wątek
    • mammax Re: Przeklinanie 28.11.06, 15:30
      Mój nie przeklina aż tak grubym kalibrem ale od czasu jak rozpoczął
      przedszkolną edukację to przechodzi fascynację słowami typu "dupa, kupa, sra"
      we wszystkich możliwych odmianach. Np. ulubionym powiedzonkiem jest "idzie pani
      kupka". Noestety moje tłumaczenie że to nie są ładne słowa i komuś będzie
      przykro jak je usłyszy odnoszą skutek na kilka minut i dalej to samo. Mam
      nadzieję że w końcu mu przejdzie jak nie będziemy na to szczególnej uwagi
      zwracać. Pzdr
    • mama007 Re: Przeklinanie 30.11.06, 10:26
      Aska niedawno w pracowni u mojego taty, o zgrozo pelnej ludzi akurat.... na
      caly glos wywrzeszczala
      - no kurda mac!!!!!
      wszyscy nagle cisza, hmm, ja mowie
      - Asia, ale jak ty mowisz?
      a Mlod ajakby nigdy nic
      - no co, cukierek mi spadl!!!

      wszyscy zaczeli sie smiac, ja sie niepedagogicznie poplakalam, a corka
      wyjasnila, ze w przedszkolu kolezanka tak mowi....

      po prostu krotko tlumacze, ze to brzydkie slowo i dobrze wychowane dzieci ich
      nie uzywaja...
      • mammax Re: Przeklinanie 01.12.06, 10:07
        Ale pytanie dziecka o używanie takich słów w towarzystwie jest ryzykowne bo mój
        Maks jak kiedyś w szatni w przedszkolu pełnej babć powiedział coś w
        stylu "babcia srajcia" i ja na to oburzona "co ty mówisz? skąd znasz takie
        słowa?" to on mi odparował na całą szatnię "tata tak mówi"!!! Ale obciach!
        Nawiasem mówiąc zcyganił. Pzdr
        • mama007 Re: Przeklinanie 04.12.06, 17:57
          mammax napisała:

          > Ale pytanie dziecka o używanie takich słów w towarzystwie jest ryzykowne bo mój
          >
          > Maks jak kiedyś w szatni w przedszkolu pełnej babć powiedział coś w
          > stylu "babcia srajcia" i ja na to oburzona "co ty mówisz? skąd znasz takie
          > słowa?" to on mi odparował na całą szatnię "tata tak mówi"!!! Ale obciach!
          > Nawiasem mówiąc zcyganił. Pzdr

          hehe, wiesz co, jka zpaytalam to mi serce w poprzek stanelo, bo pomyslalam
          sobie, ze jak Mloda teraz powie przy tych wszystkich ludziach 'mama tak mowi'
          albo 'w odmu slyszalam' (sama ja wychowuje), to chyba bym sie tam zapadla pod
          ziemie albo rzucila z tego poddasza ... i niewazne co byloby prawda - liczylby
          sie efekt pierwszy wywolany tym stwierdzeniem :)
          na szczescie dziecko mnie nie pograzylo :D
    • mamaszyma Re: Przeklinanie 05.12.06, 12:37
      Szymkowi czesem wyrwie się kurwa i ja pieldolę. Ale tu usłyszał na pewno od
      tatusia, który nieprzebiera w słowach jak widzi kolejną psią kupę na kablach za
      telewizorem:-)
      Najbardziej mnie zastanawia skąd dzieci wiedzą w jakich momentach użyć takiego
      słowa.
      • monia102 Re: Przeklinanie 18.12.06, 12:51
        Oj, u nas tez była 'kulwa'. Najpierw kompletnie bez kontekstu, wiec odwrocilismy
        uwage i odeszlo w zapomnienie. Ok. miesiac pozniej Maryska miala klopot z
        zapieciem bucikow, a my z przedpokoju slyszymy: no kulwa mać, kulwa mać. Wcieło
        nas kompletnie, ale poniewaz pojawil sie odpowiedni kontekst uznalismy ze nie
        mozna tego pozostawic bez komentarza, tym bardziej ze jak w przedszkolu z tym
        wypali to chyba umrę ze wstydu. Wiec byla rozmowa, ze to okropnie brzydko i
        tylko huligani tak mowia. Na szczescie huligan dla mojej Maryski to najwieksze
        zło, wiec zaniechala. Od tego czasu juz zadnej kulwy nie slyszalam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka