wieslawa-siemiankowska
04.12.06, 19:43
No więc dobra zakładam osobny wątek, jako, że Wiesia była w wieczorowym
stroju a jak i zdaje Wam relację. Generalnie nudy straszliwe, gala trwała
ponad 3 godziny i reżyser tego " cudownego przedwsięzięcia" powinien zawisnąć
na kryształowym zyrandolu za wyprodukowanie takiej chały. Niestety z
zagranicznych gwiazd ciemna Wiesia odróżnia jedynie Penelope Cruz, Sophie
Marceau, Pedro Almodovara- reszty za cholery, musiał mi koleżka od
zagranicznych kolumn palcem pokazywać, ale z przyzwyczajenia skupię się na
polskich. A więc tak: spodziewałam się prawdziwych aktorów, a nie jakiś
nędznych serialowych popłuczyn, tymczasem ze starej gwardii udało mi się
dojrzeć jedynie Ewę Wiśniewską ( chyba prosto od chirurga plastyka)- ale
rzeczywiście niezwykle efektowna kobieta, Kolbergera, Janusza Gajosa z żoną-
bardzo atrakcyjna i elegancka pani, Wajde z zoną, Morgensterna z czymś
dziwnym obciętym na jeża i ufarbowanego na rudo, ponadto Artur Żmijewski z
małżonką ( małżonka z nosem baby jagi, ale ogolnie bardzo przyjemne wrażenie)
Mirek Baka,Magda Cielecka ( klasa sama w sobie) Paweł Deląg, Katarzyna Figura
oraz oczywiście dziki tłum pseudo gwiazdeczek jak Samusionek- o ja p...,
ubrana w obcisłą czerwoną kieckę z dekoltem a z dekoltu sterczały dwa
napompowane cycko-balony+ mina księżnej Monako, Jędrzejewska- no ta to jest
wszędzie, tym razem uwiesiła się Baki- nawet wyszli razem, Koroniewska,
Warchulska, Rosatówna z kołtunem na łbie jak zwykle, brakowalo Frytki z
pieskiem, Chochołów i Cichopkowej z Hakielem.
PS. Skandalem wieczoru było rozbicie na plecach Deląga szklanki przez Misia
Koterskiego i dzika awantura z tego powodu.
Ogólnie nuda i tyle.