jest mi smutno....

09.12.06, 01:22
szukam kogoś do pogadania...
    • jula09 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 01:33
      Posłuchaj jazzu, dobrze działa na smutek,
      moge podgłośnić muzykę jeśli chcesz ;-)))
      • mistamef Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 01:37
        jula09 napisała:

        > Posłuchaj jazzu, >


        Kto tu słucha jazza ?
        • jula09 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 01:49
          Też chcesz posłuchać?
          Duke Ellington.
          • mistamef Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 01:55
            jula09 napisała:

            > Też chcesz posłuchać?
            > Duke Ellington.

            Lubie ale wole innych wykonawców , mniejsze sklady.
            Big Bandow slucham ale nie uwielbiam ...
            • jula09 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 01:59
              Wobec tego nie będą budziła sąsiadów, niech muzyka płynie cichutko jak do tej
              pory. Dobranoc.
              • mistamef Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 02:03
                jula09 napisała:

                > Wobec tego nie będą budziła sąsiadów, niech muzyka płynie cichutko jak do tej
                > pory. Dobranoc.

                I pora nie odpowiednia ...
                • jula09 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 02:08
                  Jaka?
                  nieodpowiednia,
                  tak tylko skojarzyło mi się.
                  Pa Pa
                  • basia9981 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 20:08
                    na smutek najlepsza jest czekolada i spacer. Można jeszcze popisać w internecie.
                    A teraz uśmiechnij się, jutro będzie lepiej.....
                    • leniwykot Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 22:14
                      ale spacer w towarzystwie miłej osoby:)
                  • mistamef Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 01:40
                    jula09 napisała:

                    > Pa Pa

                    Pa !
                    • ada296 jest mi smutno.... 15.01.07, 01:00
                      a może już nie...
                      fajnie się Was czyta
                      od razu lżej na sercu :-)
                      • mistamef Re: jest mi smutno.... 15.01.07, 02:04
                        ada296 napisała:

                        > a może już nie...
                        > fajnie się Was czyta
                        > od razu lżej na sercu :-)
                        >

                        Milo słyszeć :)
    • maly_robaczek Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:00
      NA smutek tylko składanka "pozytywne wibracje 6" płyta 1.
      ...zawsze jak to słucham to nie mogę się powstrzymać żeby sięnie gibać i kołysac:)
      • anika44 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:02
        witaj wsrod wirtualnych:)
        • leniwykot Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:03
          ale nie tak do końca wirtualnych :) witaj
          • anika44 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:05
            no tak pol na pol:)
            • leniwykot Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:07
              a to juz połowa sukcesu i pytanie czy już połowa czy dopiero połowa :)
              • anika44 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:07
                zalezy od punktu widzenia, siedzenia albo lezenia:)
                • leniwykot Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:09
                  z tych trojga pozycji wybieram leżenie :)
                  • anika44 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:10
                    ja tez:)
                    gdzie lezysz?
                    • leniwykot Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:11
                      na kanapie blisko kaloryfera :)
                      • anika44 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:12
                        lepiej jest przy kominku, albo na:)
                        • leniwykot Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:13
                          :( nie mam kominka w bloku nie mozna zakładać a najlepiej jest wygrzewać
                          futerko na słoneczku :)
                          • anika44 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:15
                            szkoda, ale sloneczko tez dobre:)
                            • leniwykot Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:16
                              a czego szkoda bo albo przeoczyłem albo nie było nic mówione:)
                              • anika44 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:17
                                wspolczuje Ci brak kominka, l.kotku:))
                                • leniwykot Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:19
                                  eee nie nie jest tak zle kaloryfer to nie to co kominek ale przy pomocy
                                  wyobrażni jakos znosze te niewygody:)
                                  • leniwykot Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:21
                                    ale dzięki że mi współczujesz jakoś tak milej sie zrobilo i mniej smutno:)
                                  • anika44 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:21
                                    wyobraznia to piekna i praktyczna rzecz, ten kto ja posiada posiada wszystko:))
                                    • leniwykot Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:22
                                      gorzej jak dojdzie do zetknięcia wyobrazni z rzeczywistościa ale nie zawsze :)
                                      • anika44 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:24
                                        nie jest zle, dzieci radza sobie z tym calkiem lekko, moze trzeba tylko je
                                        podpatrzec jak one to robia i brac z nich przyklad?:))
                                        • leniwykot Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:26
                                          hmmm może i tak przypomnieć sobie jak to było w ich wieku i zacząć praktykować
                                          • anika44 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:27
                                            otoz to, otworzyc te wlasciwa szufladke i masz jak na dloni:)
                                            • leniwykot Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:29
                                              tylko co ludzie powiedza jak zmienie sie z realisty w romantyka-marzyciela
                                              • anika44 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:31
                                                nie przejmuj sie plotkami, przypomnij sobie o swoim ego:))
                                                • leniwykot Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:40
                                                  moje ego? dawno go nie widziałem chyba gdzieś zgubiłem w pędzie życia albo
                                                  dostosowałem do potrzeb innych
                                                  • anika44 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:42
                                                    nie wiedzialam, ze mozna funkcjonowac bez wlasnego "ja", widocznie za malo
                                                    jeszcze przezylam:)
                                                  • leniwykot Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:44
                                                    czasami mozna choć to przykre ale zdaża sie
                                                    troszke przesadzam :) jednak niektóre sytuacje z którymi sie stykam zmuszaja do
                                                    schowania "ja" do kieszeni
                                                  • anika44 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:50
                                                    Z tego co wiem, rozne teorie kraza po swiecie, jedne mowi: kochaj blizniego
                                                    swego jak siebie samego, inne ze trzeba sie samemu zatracic w poswiecaniu dla
                                                    innych. Ktora jest wlasciwa, moze Ty wiesz?
                                                  • leniwykot Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:55
                                                    nie mam pojecia która jest własciwa
                                                    jedna i druga w gruncie rzeczy mówią podobnie bo i tu i tu jest mowa o miłości
                                                    do drugiej osoby z pomniejszeniem ważności swojej postaci
                                                  • anika44 Re: jest mi smutno.... 09.12.06, 23:58
                                                    mnie sie wydaje inaczej:)
                                                    skoro kochaj innego jak siebie samego, tzn. najpierw trzeba umiec pokochac
                                                    samego siebie, zeby wiedziec jak kochac innego:)
                                                    a to przeciez znaczy byc najpierw egoistycznie nastawionym do otoczenia,
                                                    powiedz, czy tak to nalezy rozumiec czy blednie to interpretuje?:)
                                                  • leniwykot Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:04
                                                    ja to troszeczke inaczej widze
                                                    jeśli siebie kocham a słowa mówia że mam "kochać blizniego jak siebie" to
                                                    logioczne jest że krzywdy mu nie zrobie bo przecież również zraniłbym siebie.
                                                    lecz jeśli nie mam szacunku dla własnej osoby to trudno oczekiwać że będę go
                                                    miał dla innych
                                                    wg mnie na egoizm niema tu miejsca
                                                  • anika44 Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:10
                                                    dziekuje za taka fajna opinie:)))
                                                  • leniwykot Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:13
                                                    cieszę sie że jakos mogłem pomóc :) oj dawno tak nie filozofowałem aż sie lekko
                                                    zmęczyłem:)
                                                    warto było:)
                                                  • anika44 Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:15
                                                    Uciekaj juz, bo jutro nie wstaniesz:)))
                                                    Pa:)
                                                  • leniwykot Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:17
                                                    hmmmm i tak mam bezsenne noce i jest bez znaczenia o której sie położe pare
                                                    razy wstane i połaże po kątach :)
                                                  • anika44 Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:19
                                                    cos Cie meczy, ze nie mozesz spac, wyloz kawe na lawe:)))

                                                    (zart:)
                                                  • leniwykot Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:23
                                                    eee nie z tą kaą u mnie nie jest tak hop hop a po drugie duuużo by opowiadać
                                                    jak sie zdecyduję to przybiegne i powiem :)
                                                  • anika44 Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:26
                                                    a ja wypilam wlasnie dzisaj za duzo wymienionego plynu i teraz mam tego skutki:)
                                                    ale zle nie jest jak jest z kim popisac i sie czegos milego na dodatek
                                                    dowiedziec:))
                                                    mozna nawet zyciowej nauki doswiadczyc:))
                                                  • leniwykot Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:27
                                                    o rany nie mów tak bo sie zaczerwienię :)
                                                    ja nic takiego nie zrobiłem napisałem tylko jak to widzę ale żeby zaraz nauki:)
                                                  • anika44 Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:31
                                                    nie chcialam wywolac u Ciebie zaklopotania, ale dobrze jest dowiedziec sie
                                                    innych opinii, zwlaszcza kiedy samemu jma sie klopot w znalezieniu tej jedynej,
                                                    dobrej:)
                                                  • leniwykot Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:33
                                                    ależ to żadne zakłopotanie raczej przyjemnośc powiedzieć cos czasami co ma dla
                                                    kogoś znaczenie
                                                  • anika44 Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:36
                                                    czasem czlowiek chce cos uslyszec i szuka porad, ktore mu odpowiadaja:)
                                                  • leniwykot Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:38
                                                    sztuką jest zadawanie odpowiednich pytań a odpowiedzi zawsze sie znajdą:)
                                                  • anika44 Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:42
                                                    nie kazdy potrafi odpowiadac, niektorzy lubia zwodzic:)
                                                  • leniwykot Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:50
                                                    hmmmm tak też bywa. samo życie są ludzie i traktory ci którzy myslą o własnych
                                                    przyjemnościach i ci co czasami potrafią w jakis sposób pomóc:) podpowiedzieć,
                                                    odpowiedzieć itp
                                                  • anika44 Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:53
                                                    Osobiscie wole sluchac tych co potrafia cos podpowiedziec, mam wtedy troche
                                                    ulatwione zadanie. Przyznaje, ze wybieram jak sie da, latwiejsza droge, chyba
                                                    zbyt ulatwiano mi podejmowanie decyzji w dzieciecym wieku:)
                                                  • leniwykot Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:55
                                                    a jak któs żle podpowiada czy może przesiewasz informacje i wybierasz te które
                                                    Tobie pasują
                                                  • anika44 Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 00:58
                                                    Sama nie wiem jak to okreslic, na pewne tematy mam zdecydowanie wlasne zdanie i
                                                    tego sie trzymam, ale czasem wlasnie szukam odpowiedzi i pewnie podswiadomie
                                                    wybieram te, ktora mi bardziej pasuje:)
                                                  • leniwykot Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 01:04
                                                    to chyba jest natuiralne że bardziej sie skłaniamy do takich informacji niz do
                                                    tych które są dla nas trudniejsze do przyjęcia
                                                    ja tez tak wole:)
                                                  • anika44 Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 01:07
                                                    uff... ulzylo mi, ze nie jestem az taka zla:))

                                                    L.kotku teraz ja ide spac, bo mnie nagle zgielo:(

                                                    Moze kiedys jeszcze sie "zpiszemy" tutaj:))
                                                  • leniwykot Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 01:10
                                                    oki miłej nocy
                                                    ja też uciekam z forum
                                                  • anika44 Re: jest mi smutno.... 10.12.06, 01:11
                                                    :-)
                                                  • leniwykot na dzis koniec 09.12.06, 23:59
                                                    pora złozyc głowę do snu bo rano do szkoły muszę ruszyć
                                                    wrrrrr jak mi sie nie chce:)
                                                  • anika44 Re: na dzis koniec 10.12.06, 00:00
                                                    dobrych snow:)
                                                    a jutro owocnej nauki:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja