Dodaj do ulubionych

już prawie wyleczony:)

27.12.06, 23:01
jeszcze tylko palenie muszę rzucić
Obserwuj wątek
    • bad_habit Rzuć palenie razem z nami!!!!!!!! 27.12.06, 23:03

      • makbrajd Re: Rzuć palenie razem z nami!!!!!!!! 27.12.06, 23:05
        muszę dać radę przebiec 1000m w 3,5 minuty:)
        w szkole średniej dawałem radę - raz nawet na zawodach miedzyszkolnych
        byłem..nie wiem po co w sumie...bo prawie ostatni przybiegłem;)
        • bad_habit Re: Rzuć palenie razem z nami!!!!!!!! 27.12.06, 23:07
          nie licząc sędziego???;D
          • makbrajd Re: Rzuć palenie razem z nami!!!!!!!! 27.12.06, 23:10
            łącznie z sedzią i kulawym psem
    • aanneett już prawie wywleczony 27.12.06, 23:12

      • makbrajd Re: już prawie wywleczony 27.12.06, 23:13
        prawie bo zwlekałem
        • aanneett Re: już prawie wywleczony 27.12.06, 23:15
          na prawą czy na lewą stronę?
          • makbrajd Re: już prawie wywleczony 27.12.06, 23:17
            zawsze w prawo
            • aanneett Re: już prawie wywleczony 27.12.06, 23:22
              panowie w prawo, panie na lewo
              • bad_habit Re: już prawie wywleczony 27.12.06, 23:23
                a ja też wolę prawą stronę...
                • aanneett Re: już prawie wywleczony 27.12.06, 23:24
                  no to pisuar
                  • bad_habit Re: już prawie wywleczony 27.12.06, 23:25
                    ja nie umiem tak odcedzać ziemniaków do pisuaru...;)
                  • makbrajd Re: już prawie wywleczony 27.12.06, 23:25
                    aanneett napisała:

                    > no to pisuar

                    ale przynamniej celnie
    • morfeusz_1 Re: już prawie wyleczony:) 27.12.06, 23:27
      widzę kapitanie makbrajd że jenerał sikor nie dał premii pod choinkę...
      trza czasy poprawić,dobrze niech i tak będzie...
      a biegnij przez pola we wsi moskal stoi...
      run maku,run!
      • makbrajd Re: już prawie wyleczony:) 27.12.06, 23:27
        czekoladkę?
        • bad_habit Re: już prawie wyleczony:) 27.12.06, 23:32
          si!
          • makbrajd Re: już prawie wyleczony:) 27.12.06, 23:33
            ale została tylko jedna...dla Morfiego...
            • bad_habit Re: już prawie wyleczony:) 27.12.06, 23:35
              ale M orfi się ze mną podzieli
              • makbrajd Re: już prawie wyleczony:) 27.12.06, 23:37
                szcześć boże młodej parze:)
                • nekroskop88 Re: już prawie wyleczony:) 28.12.06, 11:06
                  złośliwiec
                  • makbrajd Re: już prawie wyleczony:) 28.12.06, 11:15
                    czerwony
                    • nekroskop88 Re: już prawie wyleczony:) 28.12.06, 11:16
                      zielony
                      • makbrajd Re: już prawie wyleczony:) 28.12.06, 11:16
                        sznur od bielizny
                        • nekroskop88 Re: już prawie wyleczony:) 28.12.06, 11:17
                          tak, biłeś mnie nim
                          • makbrajd Re: już prawie wyleczony:) 28.12.06, 11:18
                            zmęczyłem się tym szybko a ty wolaleś "jeszcze, jeszcze, tak mi rób, proszę"
                            • nekroskop88 Re: już prawie wyleczony:) 28.12.06, 11:18
                              a Ty odszedłeś i mnie zostawiłeś
                              czułem się jak szmata
                              och
                              • makbrajd Re: już prawie wyleczony:) 28.12.06, 11:20
                                ale wróciłem szybko z łańcuchem
                                • nekroskop88 Re: już prawie wyleczony:) 28.12.06, 11:20
                                  to się nie liczy
                                  • makbrajd Re: już prawie wyleczony:) 28.12.06, 11:22
                                    nawet to gdy wisiałeś przywiązany nogami do góry z głową w mrowisku?>
                                    • nekroskop88 Re: już prawie wyleczony:) 28.12.06, 11:22
                                      takie tam łaskotki
                                      • makbrajd Re: już prawie wyleczony:) 28.12.06, 11:27
                                        a jak się mrowki cieszyły gdy pożar wybuchł na dolnych piętrach mrówiska a one
                                        w swej masie hop ku górze bardziej szarżowały
                                        • nekroskop88 Re: już prawie wyleczony:) 28.12.06, 11:28
                                          ale nie musiałeś mi rozpinać rozporka
                                          to już nie było miłe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka