Dodaj do ulubionych

SYLWESTER 2006/2007

29.12.06, 09:38
Czesc dziewczęta :)
Dzis juz czwartek, ostatni dzien prawie, zeby przebiec sie po sklepach i
zlowic cos nowego-wystrzalowego-sylwestorwego, moze nowa suknie balowa, moze
kiecke seksowa a moze pizame flanelowa? :)
Gdzie idziecie i jak sie kreujecie?
Ja w tym roku bojkotuje i zostaje w domu w moimi zwierzakami, tj. moim Misiem
;), Psem i Chomisiem.
Kreacja: jakas fajna sukienka, jutro shopping planuje, i moze jakis wymyslny
makijaz...

Zainspirujcie mnie! no i bawcie sie dobrze!
F.
Obserwuj wątek
    • gosiaqus Re: SYLWESTER 2006/2007 29.12.06, 09:59
      ja jeszcze nie wiem w co się ubiorę, najważniejsze jest jedno- ciepło i wiatroszczelnie :D
    • sumire Re: SYLWESTER 2006/2007 29.12.06, 10:00
      ja nie lubię Sylwestrów. dla mnie to jest kolejna impreza, nic ponadto. weekend
      jest co tydzień i co tydzień mogę się dobrze bawić, a taka zabawa na gwizdek
      (bo trzeba, bo wszyscy, bo koniec roku) budzi moją szczerą niechęć. nie kreuję
      się specjalnie wobec tego, wymyślny makijaż miałam na Halloween (fajnie się
      jeździ tramwajem z pająkiem wymalowanym na policzku) i na Mikołajki. niemniej
      oczywiście drinkujemy z przyjaciółmi, a potem idziemy na miasto :) ale chyba
      dopiero po północy, bo Kraków oszalał w tym roku absolutnie :)
      • shameeka Re: SYLWESTER 2006/2007 29.12.06, 10:17

        u mnie stroj domowy :)
        dresy :)
        ale wiadomo seksowna bielizna obowiazkowa :)
      • rasgeea Re: SYLWESTER 2006/2007 29.12.06, 10:20
        noo, to prawda. Właśnie wczioraj rozmawiałam z kolezanką która tez mieszka w
        Karku i pojawil sie pomysl bym znow tam pojechala ale jak widze co sie dzieje
        to lepiej nie:))))))))))))))) a tam ma byc jakis sylwester z polsatem i bedzie
        masakra.. :))))))))))))))
        • rasgeea Re: SYLWESTER 2006/2007 29.12.06, 10:21
          aaa zapomniałam nadmienic o stroju :))))) nie mam zamiaru stroic sie jakos
          specjalnie, dla mnie to rowniez wieczor jak wieczor:)
        • sumire Re: SYLWESTER 2006/2007 29.12.06, 10:34
          my raczej wylądujemy na Kazimierzu, tam też będą witać Nowy Roczek na ulicach,
          ale ludzi na pewno będzie mniej, za to znajomych - więcej. moja rodzina wybiera
          się na Rynek, trochę się o nich obawiam :)
          a bilety PKP do Kraka już podobno i tak nieosiągalne ;)
          • rasgeea Re: SYLWESTER 2006/2007 29.12.06, 10:42
            no, o biletach słyszałam:)))) a Kazimierz... łaaa rozmarzylam się :)
      • gosiaqus Re: SYLWESTER 2006/2007 29.12.06, 10:23
        zgadzam się z tobą, większość moich znajomych będzie się bawilo, bo wypada, tak na dobrą sprawę, nikomu się nigdzie nie chcialo ruszyć tyłka i robić cokolwiek. ale ja na szczescie wyrwałam się z tego wszechogarniającego mnie o moich znajomych marazmu, i postanowiłam zrobić coś innego niż zwykle, mianowicie nad morze jedziemy, żeby na plaży przywitać nowy rok, ale mimo wszystko brakuje już tego mlodzienczego zapalu, moj chłopak od tygodnia jest chory na to, że musi jechać pociągiem, a mnie się nie chce pakowac :)
        w przyszłym roku chyba rzeczywiście sylwestra z jedynką spędze :D
    • rzesa20 Re: SYLWESTER 2006/2007 29.12.06, 11:22
      spędzam go w zakopanym tylko we dwoje:)
      nie stroje się specjalnie, bo nawet nie wiem dokładnie co tam będę robić
      (niespodzianka)
      przede wszystkim seksowna bielizna:)))
      • goscinnie_ino Re: SYLWESTER 2006/2007 29.12.06, 11:28
        no a ja przywitam nowy rok w swoim mieszkanku, zaprosiłam najbliższych
        przyjaciół i bedziemy świętować w strojach nie wiadomo jakich ;-) w moim
        przypadku seksowna bielizna nie jest konieczna - chłop bedzie grał dla tłumów
        daaaaleko stąd!
        • m.garstka Re: SYLWESTER 2006/2007 29.12.06, 11:37
          a ja jeszcze nie wiem,jak go spędzę i to mnie martwi...jakiś czas temu
          obraziłam się na kolege M., uktórego miała się odbyć impreza i teraz jestem w
          głupiej sytuacji :-(
        • sumire Re: SYLWESTER 2006/2007 29.12.06, 11:40
          podobnie :) chłopina postanowił, że on będzie świętował Nowy Rok robiąc to, co
          lubi najbardziej, a że nie jest to oglądanie seksownej bielizny (zwłaszcza że
          będzie daleko), więc mogę ze spokojnym sumieniem imprezować w dżinsach ;)
          • rasgeea Re: SYLWESTER 2006/2007 29.12.06, 11:51
            i piżama dobra:)))))) ja miałam jechac w gory a tu klops. i teraz sama juz
            niewiem. moze wybierzemy sie do znajomych - ale nie wiadom,o jeszcze czy to
            wypali, a jesli nie, to sami w domku.
      • mala_mi80 Re: SYLWESTER 2006/2007 30.12.06, 13:05
        :)
        to znam, to znam ;)
    • cinderella3 Re: SYLWESTER 2006/2007 29.12.06, 23:57
      My wybieramy sie do chatki w gorach ze znajomymi i szykuje sie bal
      przebierancow;-)
      ja za aniolka P. za diabełka- taka parka;-)chyba ze zmienimy role...hmmmm?
      bawcie sie Kobitki;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka