Dodaj do ulubionych

koleżanka Aise...

03.04.03, 13:12

proszona na wątek, w celu obrony i rzucenia paru ciepłych słów pod adresem
ulubionego pisarza (nie, nie chodzi o Andricia :-)))

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=5476590
m,
.y.

----------------------------------
What is home without Plumtree's Potted Meat?
Incomplete.
Obserwuj wątek
    • aise_ już już... 03.04.03, 17:41
      lecę!
      a kogo biją?
      :-)
      • aise_ wiesz co? 03.04.03, 18:07
        i co mam napisać jeśli ty juz wszystko sam napisałes?
        samolub!
        :-P
        :-)
        • ydorius Re: wiesz co? 03.04.03, 18:48

          widziałem Twój wpis. Jestem z Ciebie dumien :-))
          Poza tym to sprytne, ze wykasowałaś sygnaturkę, bo dzięki temu unikniemy
          podejrzenia o kumoterstwo, hehe...

          Aha, rozmawiałem z menagerem Pratchetta. Mówi, ze za reklamę w naszym kraju
          możemy nie liczyć na więcej niż 0,5% wpływu z książek, ale to i tak nieźle, jak
          na początek, co? :-))))

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • aise_ no właśnie 03.04.03, 22:24
            tak myślałam, że jak bedzie z sygnaturką to moga nie tylko pomyśleć, że to
            szajs, reklama i kumoterstwo, ale mogą cie posądzić o wielonickowość i
            autoreklamę
            :-)))

            co do wpływów z reklamy pratchetta to wyślij tam xanę - on załatwi lepszy
            procent - jest w końcu moim menedżerem...
            :-))))
            • xanatos1 Re: no właśnie 04.04.03, 00:16
              aise_ napisała:

              > tak myślałam, że jak bedzie z sygnaturką to moga nie tylko pomyśleć, że to
              > szajs, reklama i kumoterstwo, ale mogą cie posądzić o wielonickowość i
              > autoreklamę
              > :-)))
              >
              > co do wpływów z reklamy pratchetta to wyślij tam xanę - on załatwi lepszy
              > procent - jest w końcu moim menedżerem...
              > :-))))


              Jestem, jestem dzwoneczku. Wynegocjuję taki procent, że do końca życia nie
              będziesz musiała tknąć żadnej roboty :)) Tylko absynt, cornell'owy śpiew i
              piękne kobiety... znaczy się, te piękne kobiety to procent dla mnie :))
              • aise_ widzicie 04.04.03, 08:45
                jakiego mam porządnego menedżera?
                ygreku - cała kasa dla nas, a wszystkie piekne kobiety dla xany (ja nie mam
                żadnego pozytku z pieknych kobiet, nie wiem jak Ty)...
                :-))

                xana - deal.
                negocjuj maestro
                :-))
                • ydorius Re: widzicie 04.04.03, 15:08
                  aise_ napisała:

                  > jakiego mam porządnego menedżera?

                  Bardzo porządny. Będzie się bił jak lew (czy coś tam), bo (tu ściszam głos)
                  nawet nigdy książki Pratchetta w ręku nie miał... Ja tam nie umiem negocjować
                  ni w ząb...

                  > ygreku - cała kasa dla nas, a wszystkie piekne kobiety dla xany (ja nie mam
                  > żadnego pozytku z pieknych kobiet, nie wiem jak Ty)...
                  > :-))

                  No nie no, nie przesadzajmy. Piękne kobiety się przydają... czasem... eee... na
                  pewno... eee... do czegoś się przydają, prawda? eee... W każdym razie, zeby
                  sprawdzić, czy rzeczywiście będę potrzebował paru do eee... testów...

                  > xana - deal.
                  > negocjuj maestro

                  czy coś tam :-)

                  m,
                  .y.

                  ----------------------------------
                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  Incomplete.
                  • xanatos1 Re: widzicie 04.04.03, 15:26

                    > > jakiego mam porządnego menedżera?
                    >
                    > Bardzo porządny. Będzie się bił jak lew (czy coś tam), bo (tu ściszam głos)
                    > nawet nigdy książki Pratchetta w ręku nie miał... Ja tam nie umiem negocjować
                    > ni w ząb...

                    Co za ohydny kłamca!!! Nie słuchaj go dzwoneczku!!! Pamietasz jak byłem u
                    Ciebie ty ohydny kłamco i powiedziałem "weź ten chłam ze stołu, bo nie mam
                    gdzie postawić szklanki z browcem", a Ty na to "sam se weź". Wtedy wziąłem tę
                    książkę do ręki i przełożyłem na podłogę. Kątem oka zobaczyłem, że
                    to "Pratchett", więc miałem go w ręku ty ohydny kłamco #$#@$#@$!!!! sic
                    ;)))

                    • ydorius Re: widzicie 04.04.03, 15:48

                      od razu widać, że sam kłamiesz, ohydny kłamco, bo w życiu będąc u mnie nie
                      piłeś piwa ze szklanki!!!!!

                      :-)))

                      m,
                      .y.

                      ----------------------------------
                      What is home without Plumtree's Potted Meat?
                      Incomplete.
                      • xanatos1 Re: widzicie 04.04.03, 15:54
                        ydorius napisał:

                        >
                        > od razu widać, że sam kłamiesz, ohydny kłamco, bo w życiu będąc u mnie nie
                        > piłeś piwa ze szklanki!!!!!
                        >
                        > :-)))


                        Fantasta... Widzisz dzwoneczku ja jestem niezwykle kulturalnym człowiekiem i
                        zawsze piję piwo ze szklanki!!!
                        A co do Ciebie tłumoku-tłumiku to zawsze piję piwo ze szklanki. Tylko zawsze
                        przynoszę do Ciebie swoją właną szklankę, a ona jest tak czystą, że jej nie
                        widać!!! To żadna aluzja do Twoich szklanek bynajmniej, ohydny kłamco...
                        Chociaż na Twoim miescu zastanowiłbym się dlaczego przynoszę własną szklankę,
                        żeby się napić u Ciebie piwa... :))))
                        • aise_ spokoj panowie! 04.04.03, 17:30
                          chyba muszę was rozdzielić...

                          xana - do jednego kąta a ygrek do drugiego! i zostaw tę butelkę! no!

                          xana - nie znasz pratchetta? to nawet lepiej - bedziesz walczyl bez żadnej
                          ideologii, tylko dla czystego zysku.
                          :-)

                          ygrek - rozumiem, że zrzekasz sie kasy w zamian za te kobiety, tak?
                          :-)
                          • kwik Re: spokoj panowie! 04.04.03, 17:53
                            poprosze o przydzial do trzeciego kata. tam gdzie butelki i kasa.
                            • aise_ kwisiu 04.04.03, 19:20
                              w tamtym kącie są tylko butelki i to puste...
                              mylałaś, że coś zostawili?
                              pijaki...
                              :-)

                              a co do kasy to na razie jest tylko nadzieja:-)
                              • kwik aise 05.04.03, 16:03
                                mam nadzieje, ze owe kwadratowe bagno, w ktorym obecnie sie znajdujemy, posiada
                                5 kat. to bedzie moje miejsce :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka