Dodaj do ulubionych

Odjebało mu czy co ?

13.01.07, 09:33
Kilka dni temu mój BOO ni z gruszki ni z pietruszki-dosłownie jak guma z gaci
wyskoczył z pytaniem, że jak coś kupuję mojemu siostrzeńcowi i mu to wysyłam
to tylko wtedy jak ktoś ze znajomych jedzie do polszy to mu przekazuję za
pośrednictwem tej osoby czy wysyłam to pocztą? No to ja, że wysyłam pocztą.
I był koniec tematu. A teraz mi hasło wypala, że jak będzie gdzieś dzisiaj w
mojej okolicy to mi coś podrzuci, no to ja się pytam co? a on że prezent dla
mojej mamy. No to ja znowu z jakiej okazji-a on że bez żadnej, więc się pytam
co to jest, a on że jak chcę to sobie mogę odpakować, ale on to już w ładny
papier opakował, więc mu łośkowi mówię, że po to się pytam, żeby tego nie
rozrywać, a on że nic takiego. To mu powiedziałam, że mam nadzieję, że nie
bomba i tyle.Swoją drogą to on mojej mamy nie zna-widział ją tylko na
zdjęciu "dowodowym" które mam w portfelu. No i dowiedz się coś od chłopa-
zwykłe proste pytanie. A swoją drogą pomyślałam, a gdzie kurwa prezent dla
mnie- tak bez okazji-nie żebym była pazerna czy cuś, a ja to co? :(((
Choleraaaaa aż mnie będzie korcić, żeby to rozpruć i podejrzeć, bo wiem że mi
łosiek nie powie,a tak to będę musiała czekać aż to zajdzie do adresatki....
Obserwuj wątek
    • wredna_zmija Re: Odjebało mu czy co ? 13.01.07, 11:58
      Fajny łosieł, ślij czem prędzej do mamci i cekoj na wieści :)))
      • boo-boo Re: Odjebało mu czy co ? 13.01.07, 12:31
        No czekam, aż mi to podrzuci, zadzwoniłam do matki i jej oznajmiłam że ma
        czekać na paczkę "od lizusa", a ona kurwa myślała, że to jakaś organizacja
        charytatywna (kurwa wiem że obciach-coś ją ucho boli, a to nie daleko od
        mózgu), no a potem powiedziała, że nie chce czuć się zobowiązana i jak to tak,
        że obca osoba paczkę jej przesyła, na, co ja że to nie on dokładnie tylko ja ją
        wyślę. No i kurwa zaczęło się dociekanie: a może to u nich jakaś tradycja
        (podtekst oczywiście- wkupienie się w łaski przyszłej teściowej ?) ja pierdolę
        ale rozrywka. Kiedyś ona mi przysłała kilka par fajnych rękawiczek, no i dałam
        mu jedne bo wiedziałam, że też mu się przydadzą i mu wspomiałam, że to od mojej
        starej-bo sama mi kurwa powiedziała żebym jedne mu dała, a jak są za małe na
        niego to kupi większe i wyśle. No i co i hujnia jak się patrzy, nie to żeby
        była zdenrwowana czy wkurwiona, ale jak jej się wprost spytałam o co jej kurwa
        chodzi to powiedziała, że ją to rozśmieszyło, a nawet jakby co to ciekawe jakby
        zareagowała gdybym jej oznajmiła, że drugiego zięciunia w rodzinie jej
        przybędzie? To by dopiero sensacyje miała na ulicy-już się śmieję na samą
        myśl :))))))))))))))))))
        • anananaa Re: Odjebało mu czy co ? 13.01.07, 12:57
          jak czytam Twoje teksty, to ze śmiechu sikam :))))
          od razu mi lepiej, bo jakoś kurwa ostatnio spać nie mogę, marudna jakoś jestem,
          łażę z czerwonymi ślepiami, jakbym na haju była
          wracając do tematu, ślij tą paczkę i to prędko, kurna a potem raportuj!

          • boo-boo Najlepiej rozjebać siebie 13.01.07, 14:40
            "łażę z czerwonymi ślepiami, jakbym na haju była"

            No teraz to się sama rozjebałam, gdzie moje bryleeeee!!!??? Nie wiem jak ale
            zamiast na haju to się doczytałam na HUJU i w głowę zachodziłam jeszcze przed
            chwilą co ma "bycie na huju" do czerwonych oczu? ktoś se oczodoły z
            innymi "dołami" pomylił i Ci zapakował nie tam gdzie trzeba? Ja pierdolę to tak
            jak raz na reklamie przeczytałam szybciutko "kremówki"-jechałam autem, głodna
            byłam jak dałam po hamulcach to o mało z fotelem przez przednią szybę nie
            wypadłam, wrzucam wsteczny, cofam, a tam co napisane? KREMATORIUM.
            • bogna71 Boo-boo, dość:))) 13.01.07, 17:31
              Boo-boo, normalnie Ty mi tu takich numerów nie rób - z tym krematorium
              rozwaliłaś mnie ostatecznie, a ja się, kurwa, śmiać nie mogę, bo cholerne
              zakwasy po koniach mam, ała, ała, oj, oj, oj...
              • bogna71 Re: Boo-boo, dość:))) 13.01.07, 19:00
                A tak na marginesie - przypomniało mi się, że we Wrocku była swego czasu
                cukierenka (i może nawet dalej jest), pyszne wyroby miała, a ksywkę miała
                wdzięczną - Trumienka:))
                Tak wszyscy o niej mówili - tzn. np: chcesz pączka z Trumienki???
                A wzięło się to z tego, że zaraz obok, w zasadzie drzwi w drzwi, miał siedzibę
                zakład pogrzebowy....
                • boo-boo Re: Boo-boo, dość:))) 13.01.07, 20:06
                  Hm...po koniach mówisz, Ty zachłanna dziewczyno :))) To już jeden nie wystarcza?
                  A co do tych pączków to mam nadzieję, że w sprawie nadzienia pączków zakłady ze
                  sobą nie współpracowały :))
                  • bogna71 :))) 13.01.07, 20:35
                    :)))
                    No, fakt, czuję się, jakby mnie cały pułk wojska przeleciał - dawno już nie
                    jeździłam, i łażę rozkraczona, kra, kra:)))
                    • anananaa Re: :))) 13.01.07, 21:22
                      łaaa !!! ja pierdolę, już nie mma siły się śmiać...
                      siedzę i wyję przed kompem,
                      Wy to macie historie kobity
                      :)))))))))
        • wredna_zmija Re: Odjebało mu czy co ? 13.01.07, 12:58
          hihihih, hahahah... no, na szczęście moi zostali uświadomieni, że mają się nie
          spodziewać po mojej osobie jakichś tam zięciooof, czy innych takich, wnuków też
          nie. Maja jeszcze 2 córki, więc niech im suszą glowy (btw, obie w związkach - 3
          lata, 6-mcy) niech się czepią tychże. Ja nie mam zamiaru bawić się w dom -
          kiedyś się bawiłam, kurka 2 lata i 3 m-ce, wystarczy. To chyba nie jest dla mnie
          - ale się nie zarzekam, może kiedyś. Z tym, iż w takim związku potrzebuję dużo
          swobody, a póki co, moje dotychczasowe pseudo związki, ograniczły mnie
          okrutnie... nic za cenę mojej wolności i dziupli tylko mojej, do której
          ewentualnie tylko czasami będęmogła kogoś zaprosić na chwilę - ale nie tak, aby
          właził z buciorami sam z siebie, o nie nie...

          Aaaa! to takie butki. Mamusia szanowna ruchawiczkami rzuciła to i młodzian
          poczuł się zobowiązany coś w ramach rewanżu podesłać - miłe, mile :)))

          Czekam na wieści, co to :)
          • boo-boo Re: Odjebało mu czy co ? 13.01.07, 14:34
            Eeee tam od razu zięciuf.... ja też się zarzekam, bo już się kiedyś w dom też
            bawiłam ze 5 lat? bosze... może lepiej nie pamiętać ile to mi skurwiel z
            życiorysu lat wykitrał, no ale starzy zadowoleni że go za zięcia nie mieli i
            nie będą mieć. Matka ze dwa lata temu jak na wakacjach tam byłam to mi takim
            tonem wspomniała, że się o mało co nie pokładłam na glebie: ja to żałuję, że ty
            to sobie życia nie ułożyłaś... a ja na to tzn. a ona: no, że nie masz męża,
            dzici, rodziny. A na huj mo to, ja z mężem-może jeszcze ale z jakimiś
            śpikulcami u nóg poprzyczepianymi-NEVER-podziwiam i szanuję te co mają.
            A no właśnie co do rękawiczków-no to nie wiem czy to jest powód jego pomyślunku
            czy co innego mu odbiło?
            Jak go znam to pewnie "pół kilo czekoladek" kupił i wielkie mi aj waj, że do
            polszy mam słać-łosiek jeden.
            Apropos-właśnie wróciłam z zakupów-żarciowych, kurna nieźle oczami na boki
            strzelałam jak winogron próbowałam na półce- czy aby jaki "dziadek bond" mi nie
            wyskoczy z morałem. Aha no i chyba ja też zmienię ksywę na WIELBŁĄD bo mnie
            pojebało z tym kupowaniem-to i jeszcze to no i kurwa ręce do kostek i dwa garby
            na dodatek.
            Aż mnie ciekawość zżera co on tam wymodził.....
            • rzaba10 Re: Odjebało mu czy co ? 13.01.07, 20:46
              Boo-boo,a moze szynke w puszce i pomaranczowy ser tam zapakowany jest?Anglicy
              maja rozne wyobrazenia o Polsce.Potrzymaj pare dni obok kaloryfera i zapach Ci
              podpowie.
              Chyba,ze to zdjecie mamy to z pierwszego wydania dowodu i chlop zwariowal:))
              • boo-boo Re: Odjebało mu czy co ? 13.01.07, 22:44
                No z tym kaloryferem u mnie to może być problem-nie mam tu takowych w
                mieszkaniu, jest tylko takie śmiesznme ogrzewanie, ale nawet drożdże miały by
                problem...

                A co do zdjęcia ...to ostatnia wersja dowodowa....hm...
                Jedno jest pewne chłop zwariował i na dobre mu to nie wyjdzie, a mnie kurwa już
                wcale.
    • boo-boo Re: Odjebało mu czy co ? 14.01.07, 11:57
      No to przywiózł wczoraj-rozpakowane bo skoro chciałam wiedzieć no to mam na
      życzenie-kurwa czy ja się prosiłam o zobaczenie? jakby nie można było
      powiedzieć, że zestaw kosmetyków do pielęgnacji ciała. No to jeszcze
      powiedział, że teraz będę musiała za niego to zapakować jeszcze raz- chyba za
      karę tak sobie myślę.

      Swoją drogą taką flaszkę wczoraj wieczorem obaliłam.......a ona teraz mnie
      obala, ale czemu po fakcie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka