fantka 31.01.07, 19:28 mój związek rozbiły pieniądze, a jak Wy sobie z tym radzicie? kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,66920,3538800.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
screen Re: Mąż, żona i pieniądze 31.01.07, 20:02 Mój związek (małżeński oczywiście) rozbił alkohol:( Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: Mąż, żona i pieniądze 01.02.07, 12:06 widocznie osoby dla ktorych sa wzniejsze pieniadze nie dojrzali do malzenstwa przeciez ustala sie razem kto i jak placi za rachunki i rzeczy codziennego uzytku jesli alkoholik nie chce sie leczyc ,to jest nie dojrzaly aby zyc z nim p.s trzeba wiezyc ze kiedys znajdzie sie ten "jedyny" ktory dorósł do zycia we dwoje ( z rodzina) tego kwiatu to pol swiatu ;))tak trzeba sobie mówic Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Mąż, żona i pieniądze 01.02.07, 13:12 za duzo pieniędzy? czy za mało? P.S. Nas problemy finansowe jeszcze łączą, ale jak długo? Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Mąż, żona i pieniądze 01.02.07, 19:17 to nie o ilość kasy chodziło, tylko o uczciwość... okazało się że wyszłam za oszusta ;( Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: Mąż, żona i pieniądze 01.02.07, 19:23 fantka napisała: > to nie o ilość kasy chodziło, > tylko o uczciwość... > okazało się że wyszłam za oszusta ;( hmm to bardzoo nie dobrze ze on tak uwazal ,no coz widocznie latwo bylo mu wymyslec ze oszukalas go <glaszcze> Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: Mąż, żona i pieniądze 07.02.07, 18:46 heh oj tak ups. ale teraz naszczecie mozesz zyc w spokoju (chyba) Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Mąż, żona i pieniądze 07.02.07, 18:46 jeszcze nie, ale w tym kierunku steruję :) Odpowiedz Link Zgłoś
marzenna01 Re: Mąż, żona i pieniądze 07.02.07, 22:00 ja jjuż tak mzam chyba od zzawsze, ze nie przywiązuję wagi do pieniędzy,łatwo przyszło - łatwo poszło, i na moje nieszczęsie wsiejm, że jeśli o ten akurat temat chodzi - to nie jest ze mna łatwo żyć ;-))) ale pracuję nad tym, tylko że z marnym skutkiejm!!!!! ;- )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Mąż, żona i pieniądze 08.02.07, 19:09 możesz tak robić dopóki ktoś za Ciebie się martwi, i jeśli Ty nie musisz za kogoś się martwić Odpowiedz Link Zgłoś