Dodaj do ulubionych

dupa, dupa, dupa!

04.02.07, 12:34
Zaraz mnie coś trafi - PiW wrócił wczoraj niespodziewanie (miał dopiero
dzisiaj do domu zawitać), więc myślałam, że go gdzieś wyciągnę, żeby nie
siedzieć w chacie jak ta kupa w trawie, bo bez sensu. Z dzieciakiem do kina,
czy na wystawę dinozaurów, a potem na jakiś obiadek, a on
zmęęęęczoooonyyyy...:/
Tak się podobno najeździł już w tym tygodniu, że nie może, nie chce mu się do
samochodu wsiadać. Zaległ na wyrze, coś podczytuje, albo już pochrapuje, no
szlag mnie trafi. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!
Do dupy z taką przepierdoloną niedzielą!!!
Obserwuj wątek
    • ciociapolcia Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 12:36
      Taaa, oni zawsze są zmęczeni... Rodzina na końcu. Ech.
    • ciociapolcia Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 12:36
      Bogna, rozpracowuje czokoladę z orzechami, masz ochotę? :)
      • bogna71 Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 12:40
        Dawaj Polcia, dawaj, tylko sobie kawę zrobię i dołączę!
        Wiesz co, Babo, Ty tak kusisz tą pavlową zawsze i wszędzie, że się chyba kiedyś
        zabiorę - teoretycznie wiem, że to beza + dodatki, ale może podpowiedz coś
        konkretniej?? Bo nigdzy bezy nie piekłam...
        • ciociapolcia Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 13:33
          Wiesz co, ta pavlova to strasznie prosta.
          Przepis wzięłam z Galerii Potraw, ale mogę tu podać przecież. :)
          6 białek
          1,4 szkl. cukru zwykłego (nie puder), ale dosyć drobnego
          1 łyżeczka maki ziemniaczanej
          1 łyżeczka octu winnego białego (daję orzechowy, bo akurat taki mam winny)

          Białka ubijasz na sztywno, potem po łyżce cukru dodajesz i ciągle miksujesz...
          Jak już dodasz cały cukier, to łyżeczkę mąki, miksujesz, i łyżeczke octu. Masa
          musi być sztywna.
          Potem masę nałożyć na blachę piekarnikową (taka dużą) przykrytą papierem do
          pieczenia lub folią alu (wczoraj użyłam papieru śniadaniowego, bo mi sie w
          sklepie popieprzyło, taki był wybór ;)). Trzeba uformować okrągłą kupkę, tak ok
          20 cm średnicy. Wstawiasz do piekarnika nagrzanego do 180st, po 5 minutach
          zmniejszasz na 150 i pieczesz ok 1,5 godz.
          Trzeba studzić w uchylonym piekarniku.
          Potem jak sie beza zapadnie, tpo wypelniasz to bitą śmietana (36%) bez cukru i
          do tego owoce. I tyle.
          Ale dobre jak cholera. :)
          • ciociapolcia Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 13:37
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,38352846,56334865.html?f=777&w=38352846&a=56334865
            Tę zrobiłam ze słodką śmitaną, ale to już była przesada, do tego ta polewa...
            Wczoraj tylko śmietana i ananas i sorbet lemonkowo cytrynowy... Fotek niet, bo
            goście byli. ;P
            • bogna71 Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 14:32
              Dzięki, Polcia - wrzucam do Uluionych i będę szaleć w przyzły weekend:))
              Byłam z Młodym na spacerku, dziad się wreszcie ocknął - może resztę dnia jakoś
              mniej dupowato spędzimy:-p
              • azaheca Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 14:52
                a nie prościej kupić gotowe spody bezowe?w Championie takie widziałam,do tego
                bita śmietana w sprayu,ananas z puszki i już.Tablica Mendelejewa się kłania..;)
                • ciociapolcia Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 14:54
                  Heheheh, kochana, te blaty to se można przy żyrandolu zamontować. A te własnej
                  roboty to z przyjemnością zjeść. ;P
              • ciociapolcia Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 14:53
                Heh, my to mamy plany... meczyk, krwa.
                A z pavlovą zaszalej, bardzo łatwe w wykonaniu i efektowne. :)
                • rena31 Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 15:02
                  Polcia, a u Ciebie jak szybko znika pavlova? Ja mam tak, że mogłabym chyba
                  zjeść całą na raz, nie mogę się opamiętac po prostu. Ale nie lubię suchej bezy,
                  musi być mokra. i dlatego ta kupna u mnie odpada.
                  • ciociapolcia Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 15:15
                    Na dzisiaj zostały tylko 2 kawałki, z czego zostało juz tylko pół jednego...
                    nie mogłam sie wprost opanować. ;P
                    Też lubię jak jest ciągnąca, a nie taka sucha. :) I tłusa ubita na sztywno
                    śmietana...
                    • bogna71 Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 15:47
                      O rany, dziewczyny, no nie, tak obrazowo się zachwycacie, że jeszcze dizsiaj
                      bym się za to wzięła, ale składniów nie mam.
                      Bita śmietana w sprayu odpada w przedbiegach, nie znoszę - sama se ubiję:)

                      A dziad, kurwa, dalej na sofie drzemie, kurwa, pieprzony Sofokles!!!
                      • legwan4 Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 16:23
                        Wątek ciastkowy wpływa rozluźniająco na emocje dupowatej niedzieli....
                        • bogna71 Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 16:46
                          Noooo, już sobie wyobraziłam ten deserek - mniam! Na 100% zrobię w sobotę i
                          zeżrę sama!;-)

                          A niedziela dalej dupowata - dziad książkę czyta, kuchnia obiad wydała, jeszcze
                          się na Klona zdrzaźniłam, bo stwierdził, że nie jest głodny (siedział przed TV
                          i dlatego oderwać się nie mógł do stołu)
                          Powiedziałam, że dobrze, w takim razie wogóle żryć już dzisiaj nie dostanie, TV
                          wyłączyłam i do pokoju kazałam się udać w trybie natychmiastowym, no to się
                          obraził.
                          Za chwilę przylazł i płacze, że głodny. Zlitowałam sie i obiad dostał, ale
                          zapowiedziałam, że ostatni raz - jak mi będzie fochy odstawiał i twierdził, że
                          nie będzie jadł, bo nie głodny - to szlaban. Nie chcesz - nie jedz, dopiero
                          następny posiłek będzie ci przysługiwał - nic pomiędzy.
                          Rany, ale podkurzona jestem!! I wogóle - co ze mnie za matka????:(((
                          Idę sprzątnąć kuchnię, potem jakieś prasowanie trzeba odwalić - niedziela
                          CUD!!://///
                          • verte34 Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 17:28
                            Bogna, zdradzę Ci mój sekret, w dodatku na forum, a co tam.
                            Kiedy mam taki dzień jak Ty, to wiesz co robię? No więc ja... hm... ten tego...
                            No dobra. No więc idę do sklepu. Allegro, konkretnie. Patrzę se na książki, ciuchy, kremiki. Czasem coś nabędę drogą kupna ;)
                            A teraz sekret nr 2: Jestem takim snobem, że nigdy nikomu się do tego nie przyznaję. O!
                            • bogna71 Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 18:07
                              Verte, pozwolisz, że skopiuję pomysł??? Zakupy to faktycznie fajna rzecz, jakoś
                              mi do łba nie wpadło, ze niekoniecznie trzeba się po sklepach w realu
                              szlajać... (w necie tylko przed Gwiazdką kupuję, no i garnki Tefala też na
                              Allegro upolowałam;)))
                              Oczywiście w wolnej chwili, bo teraz Klon chce do komputera - żeby święty
                              spokój mieć, zaraz go dopuszczę...
            • joanna784 Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 22:05
              ciotka!!! Lep ci urwę za wklejanie takich rzeczy. ja tu się odchudzam :D
              no i teraz jutro coś muszę upichcić dobrego.z lenistwa bym kupiła,ale w moim
              piździchowie Radomiu to tylko zupki chińskie jak zdołał zauważyć ani mru mru


              "Bóg nie stworzył aniołów po to,by je ze sobą łączyć,lecz aby złych ludzi
              uczynić lepszymi"
              • ciociapolcia Re: dupa, dupa, dupa! 04.02.07, 22:14
                Joanna784 jak tylko napisałaś o Radomiu, to zaraz z pierwszą prędkością
                kosmiczna przyszła mi myśl o zupkach chinskich. :)))
    • bogna71 Wkurwu ciąg dalszy! 04.02.07, 18:32
      Dziad CAŁY dzisiejszy dzień spędził na sofie - rozumiecie - CAŁY!!!
      Poszedł tylko pierdolone gołębie swoje nakarmić!
      Teraz słyszę jak kurwa, chrapie - jessssuuuu!!!!
      Z nerwów wpierdoliłam całe gówniane ciasto z bitą śmietaną i jakąś galaretką,
      kupne, z marketu i niedobrze mi teraz.A on pochrapuje na tej sofie!!!
      Aaaaaaaaaa! Trzymajcie mnie, bo mu zaraz gardło przegryzę!!!!!!!!
      Dzieckiem się nie zajął, nic nie zrobił, tylko zeżarł i zalegał!!!!!!
      Kuuuurwaaaaaaa!!!!!
      • verte34 Re: Wkurwu ciąg dalszy! 04.02.07, 18:42
        Nic prostszego, zalegnij Ty mu kiedyś, niech gania za Młodym.
        • azaheca Polcia,żartowałam 04.02.07, 19:09
          z tą bitą śmietanką ze sprayu,jadłam taki deser w hotelu Forum sto lat
          temu,nazywało to się "deser hiszpański",ale flambirowany i z kulką lodów
          waniliowych w środku-jak oni to zrobili? to była pycha,do tej pory pamiętam :))
      • malgoska13 Re: Wkurwu ciąg dalszy! 04.02.07, 19:09
        no tak, skąd ja to znam...zapoznajmy ich!
        • bogna71 Re: Wkurwu ciąg dalszy! 04.02.07, 19:13
          No może jest to pewien pomysł - oni we dwóch na sofie, a my kawka i
          ploteczki..????:DD
          • rena31 Re: Wkurwu ciąg dalszy! 04.02.07, 22:15
            Bogna, pisz więcej, bo ja na Twe wpisy czekam jak na kolejny odcinek ulubionego
            serialu! Trochę czytałam staremu, i on stwierdził: "Widzisz? Wszyscy faceci
            zalegają!"
            • ciociapolcia Re: Wkurwu ciąg dalszy! 04.02.07, 22:16
              Dlatego ja mojemu przezornie nic nie czytam. :) Chociaż włamy na moje
              wypowiedzi na zamkniętych kiedyś zrobił... Boszszsz...
          • ciociapolcia Re: Wkurwu ciąg dalszy! 04.02.07, 22:15
            Raczej trzech. :)
            Mój też sie nadaje...
          • yvona73pol Re: Wkurwu ciąg dalszy! 04.02.07, 22:25
            wiecie co, ja to chyba jakas nienormalna jestem.... widze te wasze foty ciast,
            opisy i nic mnie nie rusza.... ani do tworczosci, ani do konsumpcji.....

            gotowac na slono, owszem,ale piec? blee....
            • ciociapolcia Re: Wkurwu ciąg dalszy! 04.02.07, 22:42
              Na słono, to też nie odmówię. :)
              Dzisiaj upiekłam schab... trochę za słony. ;)
    • miss96 Re: dupa, dupa, dupa! 05.02.07, 01:06
      Co do zalegania na sofie to naszczescie sprawa mnie dotyczy.
      Poleguje sobie od 12. 01.07.
      o, jak fajnie, jesssu.
      Przewrocilo sie niech lezy, caly luksus polega na tym....
      • ciociapolcia Re: dupa, dupa, dupa! 05.02.07, 09:10
        Heh Miss ale Ci dobrze. :)
        A ta pieśń to hymn mojego PiWa...
        Teraz mój zaleguje, ale wrócił z tyry w nocy, włączył sobie cos na DVD i zasnął
        ze słuchawkami na uszach... Nie wem jak on sie wysypia na tej sofce, bo to jest
        takie małe nierozkładane... szyja zgięta, nogi od kolan wiszą za poręczą...
        masakra, potem gadanie, że wszystko boli.
    • wojtek56 Re: dupa, dupa, dupa! 07.02.07, 10:57
      Co mnie skusiło, że tu zajrzałem? Ale jak już zajrzałem, to oderwać oczu nie
      mogę! Dziewczyny z krwi i kości. Robotne, kochające matki i żony. Trochę zbyt
      wyrozumiałe dla swoich wylegających (ale tego wątku nie rozwijam, bo marzę tylko
      o jednym: żeby gdzieś zalec w kąciku).
      Bogna, mąż - jak sama nazwa wskazuje - jest na stracenie, niereformowalny, ale
      dziecko! Dziecka szkoda. Nie ustepuj bachorowi! KONSEKSWENCJI, więcej
      KONSEKWENCJI! Inaczej, tak jak mój teraz (ma 15), będzie bezczelny ponad
      wszelkie granice (nawet ja w jego wieku nie byłem taki!).
      I tak rozgadałem się ponad miarę, ale dodam jeszcze jedno tylko: świat nie
      kończy się przecież na kuchni, bałaganie w pokoju dziecka, stresu z powodu
      zalegającego męża. Co Was powstrzymuje? Czy Centrum użalania się nad sobą, ta
      swoista ściana płaczu, nie ugruntowuje tylko i nie pogłębia stresu? Ale te
      pytania to pewnie z braku mojego poczucia humoru i brania przeze mnie zbyt serio
      wszystkich Waszych utyskiwań... Oby tak było.
      Pozdrawiam Wszystkie Wspaniałe Panie :-)
      • boo-boo Re: dupa, dupa, dupa! 07.02.07, 11:02
        O kurwa, aleś mnie wystraszył - myślałam że mój szwagier się tu gdzieś zakręcił
      • mandiko Re: dupa, dupa, dupa! 07.02.07, 15:55
        Do Wojtka
        Ale Ty to chyba czytasz jakoś tendencyjnie, że widzisz tu tylko sam płacz i
        zgrzytanie zębów. Przecież większość wątków to są rzewne jaja i chyba niejedna
        osoba posikała się tu ze śmiechu czytając Boo-Boo, Bognę, Polcię i inne wybitne
        autorki. A poza tym zwróć uwagę, że to jedno z rzadkich miejsc w Internecie i
        nie tylko, gdzie nikt nikomu nie dowala, a wiązanki k.. i ch... mają wyłącznie
        działanie terapeutyczne.
        • legwan4 Re: dupa, dupa, dupa! 07.02.07, 16:15
          Wszak o to chodzi,a po pisanej twórczości tj.po wywaleniu bebechów na view od
          razu lepiej.Bez cackań,grzecznego i układnego,politycznego tonu....
          • bogna71 Re: dupa, dupa, dupa! 07.02.07, 17:03
            Słuchajcie (ale to oczywiście pewnie wszyscy w miarę stali bywalcy już
            zauważyli;)) - jak ja tu sobię parę wiązanek puszczę, a potem jeszcze poczytam,
            że inni maja tak samo, a nie rzadko bywa, że gorzej, to ja normalnie jakieś
            katharsis przeżywam!
            Od razu mi lepiej - pociskam się tutaj i na Rodzinę łaskawszym okiem spoglądam:)
            To Forum jest naprawdę lepsze, niż niejeden terapeuta, a na pewno tańsze:)
            Dla osoby takiej jak ja, która przeżywa swoje codzienne małe wzlociki i
            upadeczki (oj, oby tylko gorzej nie było - tfu, tfu - sorry, jeśli komuś w oko
            naplułam;) to naprawdę jedna z najlepszych rzeczy, która mnie w necie
            spotkała! Dziewczyny - Love mi się na Was włączył!!!
            Buziaczki dla Wszystkich!:*
            • rena31 Re: dupa, dupa, dupa! 07.02.07, 19:17
              Aż mi łzy w oczach stanęły
              • bogna71 Re: dupa, dupa, dupa! 07.02.07, 19:25
                Renka - bez podśmiechujek proszę;)))
                • rena31 Re: dupa, dupa, dupa! 07.02.07, 19:28
                  serio pisze, nic się nie znasz na ludzkich emocjach :)
                  • bogna71 Re: dupa, dupa, dupa! 07.02.07, 19:32
                    A, no to psiepraszam:D
                    Widzisz, jakaś taka mało empatyczna dziś jestem:-p
                    • bogna71 Renka! 07.02.07, 19:34
                      <miś> <miś> <miś> :DDD
                      • ciociapolcia Re: Renka! 07.02.07, 19:55
                        :)))
                        • rena31 Re: Renka! 07.02.07, 20:43
                          :-
                          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          )))
                          • yvona73pol Re: Renka! 07.02.07, 22:10
                            no, fajosko tutaj ;)))))))))))
                          • rena31 Re: Renka! 07.02.07, 23:03
                            Polcia, wywal mój wpis, zapomniałam się.
        • wojtek56 Re: dupa, dupa, dupa! 08.02.07, 17:58
          Droga Mandiko, jestem pod wrażeniem tego miejsca i zgadzam się, że terapeutyczne
          wiązanki są tego miejsca naturalną okrasą. Widząc wokół takich ludzi jak Wy aż
          chce się żyć bardziej.
          I tylko dręczy mnie kiełkujący niepokój: to skąd się, kurwa, biorą te tabuny
          nawiedzonych, którzy wytyczają nam jedyne, słuszne ścieżki?
          A Ty, Mandiko, i Ty, i Ty i Ty, drogi Czytaczu: czy możesz z ręką na sercu
          powiedzieć, że poza tym forum Twoje poglądy nie bledną jak moher w świetle
          Panadyrektorowych ocząt?
          Rety, jak mi się chce normalności, uczciwości, odpowiedzialności i innych
          prostych reguł dla nas wszystkich! Dlatego tak mi się tutaj podoba :-)
          • mandiko Re: dupa, dupa, dupa! 08.02.07, 18:14
            Wojtku
            gdybym wiedziała, skąd się bierze wszelkie oszołomstwo, to pewnie próbowałabym
            coś z tym zrobić. (Nie wiem ,bomby podkładać czy co?) Na razie rzeczywiście
            kisimy się wszyscy w jakiejś zatęchłej duchocie i wkurzamy się codziennie na
            to, że zamiast zająć się ważnymi sprawami, musimy mieć pogląd na różne rzeczy z
            przeszłości, że musimy się opowaidać po jakiejś stronie zamiast w spokoju robić
            swoje i oczekiwać, że nikt nie będzie Ci mówił co jest dla Ciebie dobre cy
            stosowne. W takiej sytuacji pozostaje nam tylko (ja tak robię) przeczekać i
            liczyć, że dużo się zmieni, kiedy ci wszyscy młodzi, co ruszyli w świat wrócą i
            nie dadzą się wtłoczyć w stare koleiny i zajmą się różnymi fajnymi rzeczami,
            jak to robią ludzie w normalnym świecie. A póki co, jak mnie ktoś napada w
            związku z tym co mówię czy myślę, to mówie - Ależ panie zbyszku, Czesiu,...
            przecież my się róznimy pięknie! I koniec dyskusji. A oprócz tego masz rację, w
            realu to nie jestem bardzo mocna w gębie. Dlatego tu się dobrze czuję - na
            pewno nikt Cię nie napadnie, nie zbluzga a i pośmiać się zdrowo można, albo
            popłakać też.
          • bogna71 Re: dupa, dupa, dupa! 08.02.07, 18:30
            Hej, Wojtku:)
            Ja mogę mówić tylko za siebie, ale wydaje mi się, że tu jestem nawet bardziej
            sobą niż w realu...
            Nie żebym w realu kryła sie za jakąś specjalną maską, ale tutaj mogę sobie
            bluznąć, wywewnętrznić się, a w realu nie zawsze wypada - trzeba przestrzegać
            niekiedy form i norm...
            I nie będę się w realu na Chłopie wyżywać, bo mnie np. drażni, że katar ma i
            charczy tym katarem, a ja tego dźwięku nie znoszę (serio:), bo przykro by mu
            było, że taka bzdeta mnie w nim drażni. Tu się z siebie ponabijam i jest OK.
            Sam powiedz - czy w realu tak do końca zawsze jesteś szczery wobec innych i
            wobec siebie i walisz zawsze prawdę między oczy???
            Pozdrawiam bardzo serdecznie, Przedstawicielu Płci Męskiej:)))
            • wojtek56 Re: dupa, dupa, dupa! 08.02.07, 18:46
              Jasne, że nie zawsze jestem szczery. Jestem obłudny, wyrachowany i do cna
              wyprany z emocji. Lubię pokazywać swoją przewagę nad innymi (gdy ją mam),
              szczególnie nad dresiarzami (dlaczego oni mnie tak nienawidzą?!) i pijakami (to
              z domu, tatuś pił).
              Ale kocham ludzi. Szczególnie kobiety. Słabość taka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka