Dodaj do ulubionych

Pies ogrodnika.

09.02.07, 10:50
Jechałam wczoraj pociągiem i tak sobie pomyślałam, że wszędzie jest tłok,
sztuczny tłok. Gdzie się nie pojawię są kolejki. Kolejki po bilet do kina,
kolejki do kasy w sklepie, tłok w pociągu ale akurat w tym wagonie, którym ja
jadę. Wczoraj wdałam się w dyskusję z konduktorem i okazało się, że w innych
wagonach nie ma tłoku. Myślałam, że mnie szlag trafi. Co ma do tego pies
ogrodnika? Ano ma. Pies czy pieski, może być ich więcej. Pieski mają suczki,
suczki mają szczeniaczki, a wszyscy chcą mięsa. A co ja na to? Mnie to g...
obchodzi. Niech sobie łby pourywją w pogoni za padliną. Tylko niech mnie nie
ściskają w sztucznym tłoku, bo tego nie lubię!
Obserwuj wątek
    • schizoo Re: Pies ogrodnika. 09.02.07, 11:35
      nie dziwię się ,że Cię kasują na onecie,
      jak nie masz nic do powiedzenia ,to lepiej milcz;
    • pomysl.po.wypiciu Re: Pies ogrodnika. 09.02.07, 14:02
      znaczy sie ze to wszyscy inni mieli przejsc do innych wagonow a nie Ty?
    • mistamef Re: Pies ogrodnika. 09.02.07, 15:58
      weronika8881 napisała:

      bo tego nie lubię!

      Tylu rzeczy nie lubie :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka