16.02.07, 09:42
Co to wogole jest hochsztaplerstwo ? (i jak to sie pisze). Ja bym jakies
przykłady poprosił, najwięcej tego to chyba w sztuce jest, się mi tak wydaje.
Obserwuj wątek
    • urszulka_ma Re: O sztuce 16.02.07, 19:47
      ciekawe pojęcie
      może być rzeczownikiem a może być i czasownikiem..
      raczej o zabarwieniu negatywnym
      i chyba najczęściej kojarzy się z grą w karty..?:)
      ale ze sztuką też, owszem
      wszelkiego typu kopie i falsyfikaty
      przedstawianie przestrzeni, na płaskiej powierzchni, jest w pewnym stopniu też
      hochsztaplerstwem..:)
      • she_5 w kwestii formalnej 16.02.07, 22:33
        urszulka_ma napisała:

        > (hochsztaplerstwo, przyp. mój) może być rzeczownikiem a może być i czasownikiem..

        hochsztaplerstwo nie może być czasownikiem gdyż jest rzeczownikiem
        • urszulka_ma kwestie formalne 16.02.07, 23:14
          ...w piątkowy wieczór?
          ech...

          > hochsztaplerstwo nie może być czasownikiem gdyż jest rzeczownikiem

          masz rację she, tak, to jest bardzo oczywiste

          no właśnie, she, Twój przypis,
          mój w zamyśle był inny
          spostrzeżenia dotyczyły znaczenia pojęcia "hochsztaplerstwo"
          np.
          oszustwo, oszust,...i czasownik - oszukiwać
          może teraz będzie jaśniej/czytelniej czego dotyczył wpis urszulki
          w wierszu o rzeczowniku i czasowniku

          miłego wieczoru życzę


    • oldpiernik Re: O sztuce 17.02.07, 07:44
      Opis pochodzenia słowa dałby może wyraźniejszy obraz jego znaczenia.
      Pierwsze skojarzenie - źródłosłów niemiecki, zbitka charakterystyczna dla tego
      języka:
      Hochstapler (od hoch – wysoki, dostojny i stapler – żebrak)

      Potwierdza to wersja online słownika Kopalińskiego:
      "hochsztapler oszust, aferzysta, kanciarz, szachraj, szalbierz, wydrwigrosz,
      niebieski ptak.
      Etym. - nm. Hochstapler 'oszust, aferzysta na wielką skalę'; hoch 'wysoki,
      dostojny, wytworny'; Stapler 'dawn. żebrak'. "

      Wydaje mi się, że sztuka może być i bywa wdzięcznym polem do popisu dla
      wytwornych żebraków. Niemniej, potrzeba uprawiania dyscyplin przynoszących
      korzyści niematerialne, jak przyjemność, radość, wzruszenie, lokuje przedziwne
      rodzaje aktywności w kręgu pożytecznych, albo wręcz pożądanych.
      Stąd ocena zawsze wiąże się z potrzebami oceniających, nie zaś z obiektywnym
      stanem rzeczy. Rzekł mędrek... ;0)
      • cover_wielki Re: O sztuce 17.02.07, 11:58
        Old podszedł profesjonalnie do sprawy. Dla mnie bez zaglądania w slowniki
        hochsztapler to taki ktoś kto mi wciska że np : jak wyleje z puszki różne trzy
        farby i rozdepta butami po papierze to powstaje obraz, dzieło sztuki i jest to
        nowatroskie spojrzenie na świat itd ble ble ble...
        No to tropmy hochsztaplerów :)
        • urszulka_ma Re: O sztuce 17.02.07, 23:37
          jak to mędrek, rzekł mądrze:)

          sztukmistrzów ostatnio dużo nowych, tak
          nie tylko depczą butami
          ale i rozbierają się i kulają w farbie:)
          modne ostatnio stają się performance wszelakie
          leżenia w lodzie nie polecam.....brrrrrrrr zimno:)

          upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/d/de/Sedziaglowny.jpg

        • oldpiernik Re: O sztuce 19.02.07, 11:42
          Bez zaglądania w słowniki... :0)
          Jeśli coś mi śmierdzi, to nie jest to DLA MNIE sztuka.
          Chóry zachwyconych entuzjastów tego nie zmienią.
          Skądinąd, mogą jednak wymusić zwrócenie uwagi na coś, czego wolałbbym nie
          zauważyć.

          :0)
          • urszulka_ma obraz czy obrazek?:) 21.02.07, 10:10
            niedawno szulka dostała po nosie za.. zdrobnienia w sztuce:)
            na targu staroci w oko wpadł mi jeden obraz, no może rama od niego bardziej
            choć i obraz byl miejscami ciekawy, tak:)
            szczególnie "niebko" pięknie było zrobione:)
            podchodzę i pytam:
            - ile pan chce za ten obrazek?
            pan odpowiada:
            - gdyby pani zapytała o ten obraz - powiedziałbym 2 tysiące
            ale jeśli pani pyta o obrazek to odpowiem 1 tysiąc

            grzecznie podziękowałam za interesującą lekcję wykazywania różnic między
            obrazkiem a obrazem..:)


    • zielona.plama złudzenia... 18.02.07, 11:45
      obraz czy... zdjęcie?:)


      zielonezero.blox.pl/2007/02/Spotkania-w-chmurach.html#ListaKomentarzy



      • urszulka_ma Re: złudzenia... 21.02.07, 10:18
        Corel to zdecydowanie "dostojny żebrak":)
        • oldpiernik Re: złudzenia... 21.02.07, 16:07
          nie znam tego pana
          chyba nie zostaliśmy sobie przedstawieni ;0)
          • cover_wielki Re: złudzenia... 21.02.07, 16:48
            he he he dobre z tym obrazem i obrazkiem
            ja na blogu mam obrazki to tanio jest ;)
            • zielona.plama obraz (ki) 21.02.07, 20:17
              dwie literki mniej a wartość wyższa:)
          • zielona.plama zgadka:) 21.02.07, 20:14
            oldpiernik napisał:

            > nie znam tego pana
            > chyba nie zostaliśmy sobie przedstawieni ;0)

            hochsztapler on jest:)
            z którym zdjęciem Olda się dziś.. "zabawił"?:)


            zielonezero.blox.pl/2007/02/Krajobrazy.html#ListaKomentarzy
            • urszulka_ma :) 21.02.07, 21:06

              z literami szarżowała,
              zakroplona, ślepa plama,
              jeszcze chwila i z zagadki wyszłyby (z)gatki?:)
              • oldpiernik Re: :) 22.02.07, 06:42
                jeśli po sztuce ;0)
                za gatki mniej niż za gacie?
                • urszulka_ma Re: :) 22.02.07, 09:31
                  w sztuce handlowania
                  obecnie, zastosowanie ma maksyma - "cena za modę"
                  wielość zużycia tkaniny nie zawsze idzie w parze z jej wartością
                  teraz w cenie gaciorki barchanowe:)
                  zima wróciła..
    • oldpiernik bez związku 24.02.07, 07:11
      W Bielsku-Białej robi furorę impreza "Szalone nożyczki".
      Teatr żyje inaczej. Dwa podejścia do spektaklu zakończyłem porażką.
      Raz z powodu braku biletów, dwa - z powodu niespodziewanego wyjazdu.
      Przypomniałem sobie, kiedy zapytano mnie o ewentualne plany odwiedzin.
      Starsze dziecko wróciło z imprezy zachwycone.
      Więc polecić warto, jak sądzę.

      OLDPROMUZA ;0)
      • urszulka_ma Re: bez związku 24.02.07, 09:49
        informacje o teatrze nie są takie całkiem bez związku..
        aktorzy to chyba najwięksi w sensie pozytywnym.. specjaliści od hochsztaplerstwa


        ps.
        dostałam informacje, że za trudna moja "zgadka", poważnie?:)

      • she_5 Re: bez związku 25.02.07, 16:01
        W Łodzi "... nożyczki" tez robią furorę. Sama byłam dwa razy, młodsze dziecko -
        nawet trzy. I ostatnio przyszła refleksja... No, mniejsza o szczegóły, trzeci
        raz się nie wybiorę :-)
        • she_5 PS. 25.02.07, 16:02
          A dzisiejszy wieczór spędzimy na spektaklu "Graj, klezmerska kapelo". Mam
          nadzieję, że będzie miło :-).
          • oldpiernik Re: PS. 25.02.07, 18:08
            Życzę wrażeń godnych opisania... :0)
    • urszulka_ma naznaczony hochsztapler 27.02.07, 09:10
      słyszałam o jednym takim, co to mu za karę,
      za grzeszki wekslowe
      policzki żelazem rozgrzanym naznaczono...

      dziś by go pewnie na listę dłużników wpisano..
      • paleta_barw naznaczony hochsztapler 08.03.07, 20:44
        "Co najlepsze, wszystko Polsce zostawił
        A Krakowowi serce jak jabłko na dłoni;
        A skonał w Norymberdze."

        Tym trójwierszem Konstanty Ildefons Gałczyński skwitował w swym Poemacie
        biografię genialnego mistrza z Norymbergii."

        ..[..]"Najbliższą nam czasowo i ciągle jeszcze nie dającą się przez to
        obiektywnie ocenić postacią, którą do stworzenia przedstawienia "Niech sczezną
        artyści" z 1985 roku zainspirował przechowywany w Norymberdze gwóźdź, którym
        napiętnowano policzki Stwosza, jest Tadeusz Kantor. Nie zajął się w niej, co
        prawda Stwoszem literalnie, ale postać twórcy posłużyła mu do metaforycznego
        ukazania samotności artysty w trakcie aktu tworzenia. Na jednym ze szkiców do
        przedstawienia napisał nawet:
        Mistrz Wit tout court c'est moi




    • urszulka_ma w życiu codziennym... 28.02.07, 17:40
      "hochsztaplerem" jest chyba w pewnym stopniu każdy z nas?:)


      makarena27.wrzuta.pl/audio/u6iTD1lgxx/
    • oldpiernik Re: O sztuce 28.02.07, 19:07
      Może by tak o sztuce, przez duże "U"?

      ;0)
      • paleta_barw O sztuce? 08.03.07, 20:52
        można jak o morzu, godzinami rozmawiać:)
        bardzo skrótowy przegląd co to jest sztuka i co się pod tym pojęciem kryje
        znajdziemy może tu?

        ale chyba mieliśmy rozmawiać o hochsztaplerstwie a nie o niej?
        :)

        • oldpiernik Re: O sztuce? 08.03.07, 22:17
          Dlatego sugerowałem duże U. :0)
          • paleta_barw Re: O sztuce? 09.03.07, 17:35
            Uważnie nadstawiam ...Ucha:)
            • oldpiernik Re: O sztuce? 10.03.07, 08:10
              Sztuka zadawnia pytań:
              "Dlaczego sklepy otwarte 24godziny na dobę mają zamki?"
              • urszulka_ma Re: O sztuce? 11.03.07, 08:16
                bo w tych sklepach towar wynosi się przez okno:)

                a dlaczego sklepy pod chmurką bez drzwi i zamków są zamknięte już o 14?:)
          • urszulka_ma Re: O sztuce? 14.03.07, 08:47
            na starą, piękną Pragę, ktoś z samolotu zrzucił wielką chusteczkę do nosa?:)


            dom.gazeta.pl/nieruchomosci/5,74257,3972942.html?i=5
            • cover_wielki Re: O sztuce? 14.03.07, 11:15
              a mnie sie podoba :))
              • urszulka_ma Re: O sztuce? 14.03.07, 20:48
                dlaczego?

                mnie się podoba Praga jako ta perełka


                bezjakiśtamtakich cudaków:)
    • urszulka_ma Re: O sztuce 16.03.07, 21:06
      cover_wielki napisał:

      > Ja bym jakies
      > przykłady poprosił, najwięcej tego to chyba w sztuce jest, się mi tak wydaje.

      uhm...w sztuce filmowej też sporawo,
      za chwilę zaczyna się - "Troja":)
      • oldpiernik Re: O sztuce 17.03.07, 07:53
        COby od tematu nie odchodzić.
        Czekam na premierę "300".
        • urszulka_ma "COby od tematu nie odchodzić." 17.03.07, 19:16
          od hochsztaplerstwa czy od Spartan?:)

          próby połączenia prawdy historycznej z legendami
          to też w pewnym stopniu hochsztaplerstwo..?
          • cover_wielki Re: "COby od tematu nie odchodzić." 25.04.07, 00:22
            a tego to nie wiem na filmie kompletnie sie nie znam
            • urszulka_ma Re: "COby od tematu nie odchodzić." 07.05.07, 22:52
              też jakieś dwa tygodnie nie oglądałam nic na ekranie:)
              no, może tylko w przelocie pogodę
              :)
              • oldpiernik "300" a nieprawda historyczna ;0) 08.05.07, 12:13
                Świetny komiks, klasycznie rzucony na ekran.
                Nawet efekty krwawych zmagań pokazane w konwencji gatunku.
                Rewelacja.
                Sztuka z pewnością.

                Pod względem historycznym?
                Szmira, bzdura i bełkot.

                No i co teraz?
                Bawiłem się świetnie, bo nie chciałem studiować historii, tylko obejrzeć bajkę.
                Jak to się ma do oczekiwań innych widzów?
                Ba!
                Jeśli ktoś z kina bierze swą wiedzę, biada mi, bo jestem nieprzystosowany do
                takich źródeł.
                :0)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka