Dodaj do ulubionych

widziałem pierwszą, kwitnąca śliwę!!

23.04.03, 10:43
haha!

to jest znak.

(smutno jeno, że w podwórzu zamiast takowiego kwitnącego drzewa makdonald
stoi :((( )
Obserwuj wątek
    • sabba a skad wiesz... 23.04.03, 10:55
      ze to sliwa??? Poznales po kwiatkach?:))) Chyle czola, ja
      takich rzeczy nie umiem widziec, czy to sliwa czy co
      innego...no moze jeszcze czeresnie bym poznala...ale
      wiadomo...drzewo ulubione...
      • gph Re: a skad wiesz... 23.04.03, 11:45
        sabba napisała:

        > ze to sliwa??? Poznales po kwiatkach?:))) Chyle czola, ja
        > takich rzeczy nie umiem widziec, czy to sliwa czy co
        > innego...no moze jeszcze czeresnie bym poznala...ale
        > wiadomo...drzewo ulubione...

        nie na darmo 12 lat jak pies się męczyłem, zeby leśnikiem zostać... hehe :) a
        czereśnię mi stomma zohydził..
        • sabba Re: a skad wiesz... 23.04.03, 11:49
          Jestes lesnikiem?:))) Serio? To jak rodzina:))) MOj
          wojcio i dziedek od strony mamy to tez lesnicy...ale nic
          sie od nich nie nauczylam bo dziadka juz nie ma a wujcio
          przepadl bez wiesci i nikt po nim nie placze
          >

          > czereśnię mi stomma zohydził..

          W jaki sposob?
          >
          • gph Re: a skad wiesz... 23.04.03, 12:04
            sabba napisała:

            > Jestes lesnikiem?:))) Serio? To jak rodzina:))) MOj
            > wojcio i dziedek od strony mamy to tez lesnicy...ale nic
            > sie od nich nie nauczylam bo dziadka juz nie ma a wujcio
            > przepadl bez wiesci i nikt po nim nie placze

            to tak, jak ja za leśnictwem. też nie płaczę, chociaż pewno przyjemniej by
            było..

            > > czereśnię mi stomma zohydził..
            >
            > W jaki sposob?

            swoimi, psiakrew - felietonami.. :(
            • sabba Re: a skad wiesz... 23.04.03, 12:46

              > to tak, jak ja za leśnictwem. też nie płaczę, chociaż
              pewno przyjemniej by
              > było..

              Przyjemniej plakac czy byc lesnikiem By bylo? Juz nic nie
              wiem....
              >
              > > > czereśnię mi stomma zohydził..
              > >
              > > W jaki sposob?
              >
              > swoimi, psiakrew - felietonami.. :(

              Alez ty skapy w odpowiedz8iach. No, nie ma mnie w Pl ale
              kto Stomma to wiem i domyslam sie ze zaszkodzic ci mogl
              felietonami a nie pila do galezi. No wiec czemu akurat
              spaskudzil ci czeresnie?
              >
              >
              • gph Re: a skad wiesz... 23.04.03, 14:18
                sabba napisała:

                > Przyjemniej plakac czy byc lesnikiem By bylo? Juz nic nie
                > wiem....
                przyjemniej leśnikiem byłoby być. W lesie mieszkać. ale klika straszna lasy
                obsiadła, wszystkie najlepsze korupcyjno-koleżeńskie układy kopiując wprost od
                rządu najjaśniejszej Rzeczypospolitej.
                a płakać przyjemnie jest tylko wtedy, kiedy się płacze ze szczęścia. Ale to z
                rzadka..

                > Alez ty skapy w odpowiedz8iach. No, nie ma mnie w Pl ale
                > kto Stomma to wiem i domyslam sie ze zaszkodzic ci mogl
                > felietonami a nie pila do galezi. No wiec czemu akurat
                > spaskudzil ci czeresnie?

                nadużyciem. wycieraniem sobie gęby kiedy już innego konceptu nie stało,
                zapychaniem nią dziur i uciekaniem w nią przed kłopotliwymi pytaniami. (to
                wszystko rzecz jasna w przerwach pomiędzy pianiem peanów na cześć braci Serbów
                i ich niesłusznie potępianych bandyckich przywódców)
    • wodnik74 Re: widziałem pierwszą, kwitnąca śliwę!! 23.04.03, 11:18
      cześć
      fajnie, że drzewa kwitną, ale kiedy mój winobluszcz na balkonie pokaże, że
      żyje??? nie wiem czy mi nie zamarzł w zimie i strasznie się martwię...
      • gph to proste 23.04.03, 11:46
        wodnik74 napisała:

        > cześć
        > fajnie, że drzewa kwitną, ale kiedy mój winobluszcz na balkonie pokaże, że
        > żyje??? nie wiem czy mi nie zamarzł w zimie i strasznie się martwię...

        very soon or never...:)
        • wodnik74 Re: to proste 23.04.03, 12:16
          gph napisał:

          >
          > very soon or never...:)
          >
          znaczy się co??????? czy już jest very soon, czy jeszcze? hodowałam go
          pracowicie cały zeszły rok ...
          • gph Re: to proste 23.04.03, 12:33
            wodnik74 napisała:

            > gph napisał:
            >
            > >
            > > very soon or never...:)
            > >
            > znaczy się co??????? czy już jest very soon, czy jeszcze? hodowałam go
            > pracowicie cały zeszły rok ...

            wodniku!

            z obserwacji, jakie można poczynić na ścianach zarośnietych przez tzw "dzikie
            wino" (pathenocissus) jeszcze nie ma oznak życia i rozwoju.
            Do dwóch tygodni powinnaś mieć pewność. Niestety zima ostra była tego roku..
            • wodnik74 Re: to proste 23.04.03, 14:05
              gph napisał:
              > z obserwacji, jakie można poczynić na ścianach zarośnietych przez tzw "dzikie
              > wino" (pathenocissus) jeszcze nie ma oznak życia i rozwoju.
              > Do dwóch tygodni powinnaś mieć pewność. Niestety zima ostra była tego roku..
              >

              dzięki...
              • wodnik74 Żyje!!! 24.04.03, 12:33
                Zapomniałm powiedzieć, że mój krzak ŻYJE! dziś to zobaczyłam!
                • gph Re: Żyje!!! 24.04.03, 12:39
                  wodnik74 napisała:

                  > Zapomniałm powiedzieć, że mój krzak ŻYJE! dziś to zobaczyłam!

                  było do przewidzenia. to draństwo jest bardzo trudne do wytępienia..:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka