am98
15.07.06, 00:55
Podobno Zodiak jak i jakikolwiek horoskop to logicznie uporządkowane
struktury (przynajmniej tak tu kiedyś napisano), z których jasno wszystko
wynika.
Jeżeli tak jest - to Imum Coeli powinien/powinno/powinna być Ascendentem, bo
przecież najpierw się rodzę, a później jestem (?). I to dom czwarty powinien
określać i być może określa naszą przynajmniej fizyczną strukurę.
Bo "nielogicznie" przecież brzmi: ja jestem, ja posiadam, ja myślę, ja się
rodzę. No chyba, że byłam wcześniej nim się urodziłam.
Idąc dalej: V dom jest de facto drugim, szósty pełni rolę trzeciego, siódmy
to nasze korzenie (czyli dom czwarty), a X dom jest faktycznie domem VII
(dokąd zmierzam? - do Ciebie...). W takim wypadku "obecny" Ascendent pełni
rolę MC - czyli tam, dokąd zmierzam - jestem Ja. Kółko się zamyka, wziąwszy
pod uwagę fakt, że ostatnia ćwiartka, czyli domy: X, XI i XII to czysta
iluzja.
Symbol sabiański mojego "obecnego" ASC, czyli prawdziwego (?) MC określa
się: "Out of the past comes the woman of Samaria to draw water from Jacob's
well".
Niejasna jednak pozostaje kwestia genezy trzech pierwszych domów.