Ah faceci

24.02.07, 22:40
Witam. Tak sobie pozwoliłam podzielić się z Wami- forumowiczami o tym co w
tym momencie czuję, jakie mam przemyślenia. Oczywiście chodzi o kochanych
mężczyzn. Zastanawiam się, gdzię się poukrywali wszysc CI wrażliwi, czuli,
opiekuńczy faceci. Czy naprawdę taki gatunek mężczyzn wyginął? Czy mężczyźni
rzeczywiście szukają tylko kobiet do niezobowiązujących spotkań? Dlaczego WY
panowie macie tak skomplikowną naturę?;P Jestem osobą dość młodą, ale
niestety nie mogę natrafić na tzw bratnią duszę, na kogoś do inteligentnych
rozmów, ale i do żartów, śmiechów ;) Może po prostu nie mam szczęścia? A może
po prostu wszyscy mili, inteligenti, myślący poważnie o życiu faceci są już
pozajmowani?

Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do wyrażania poglądów na ten temat
zoselin
    • pomysl.po.wypiciu Re: Ah faceci 25.02.07, 00:36
      ja znam jednego
      konrado powinien sie tutaj pojawic na forum za jakis czas :)
      • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 01:53
        dziwne, bo ja tez znam jednego, ale on juz tutaj jest i zwie sie pomysl :)
        • pomysl.po.wypiciu Re: Ah faceci 25.02.07, 02:09
          nie ma to jak wsparcie :)
          • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 02:15
            staram sie jak moge :)
            • pomysl.po.wypiciu Re: Ah faceci 25.02.07, 02:17
              no, ja tez :)
              • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 02:21
                coz za solidarnosc i to jeszcze meska :))
                • zoselin Re: Ah faceci 25.02.07, 10:42
                  No jestem pod wrażeniem normalnie. CHyba rzeczywiście coś jest w tej
                  solidarności męskiej ;P Kurde a co z solidarnością kobiet w takim razie? ;P
                  Pozdrowionka
                  • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 11:29
                    no wlasnie, co z ta solidarnoscia u kobiet? :)
                    • zoselin Re: Ah faceci 25.02.07, 12:11
                      Hmm... pewnie coś jak częściowa solidarność istnieje ;p
                      • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 12:44
                        no nie wiem, polemizowalbym :P
                        • zoselin Re: Ah faceci 25.02.07, 12:50
                          AJ nie róbmy z kobiet już takich wrednych istot ;d
                          • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 13:17
                            a dlaczego nie :P
                            wzgledem nas facetow, takie czasem sa kobiety
                            nie mowie tu o wszystkich ;)
                            • zoselin Re: Ah faceci 25.02.07, 14:10
                              Oj spotkałeś parę takich a przecież nie wolno generalizować ;) CHociaż odrobina
                              ironii względem facetów nie byłaby może taka zła ;)
                              • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 14:22
                                ale ja nawet nie smialem generalizowac ;))
                                no nie wiem :P
                                • zoselin Re: Ah faceci 25.02.07, 14:24
                                  No to masz szczęście ;)
                                  • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 14:34
                                    to teraz siakas nagroda? :)))
                                    • zoselin Re: Ah faceci 25.02.07, 14:36
                                      Poczęstowałabym cukierkiem , nawet ciastkiem, ale zważywszy na okoliczności
                                      może to być dość trudne ;)
                                      • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 14:39
                                        okolicznosci? ;)
                                        • zoselin Re: Ah faceci 25.02.07, 14:42
                                          No tak mogłam przewidzieć, że to dość ryzykowne proponowanie cukierka czy też
                                          ciastka. Ponoć mężczyźni to straszne łakomczuchy ;D Jeszcze gorsze niż kobiety.
                                          A okoliczności... jeszcze nie wymyślono takiego sposobu aby można było
                                          wirtualne poczęstować ciastem. A może wymyślono tylko ja nic o tym nie wiem?;)
                                          • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 14:46
                                            nie zastanawialem sie nigdy nad tym kto bardziej :P
                                            sa rozne na to sposoby ;)
                                            • zoselin Re: Ah faceci 25.02.07, 14:48
                                              To nie trzeba się nad tym zastanawiać. To się po prostu wie i już :D ZResztą
                                              myślisz, że skąd powiedzenie < chyba prawdziwe poniekąd> ' przez żołądek do
                                              serca' :D
                                              • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 14:51
                                                poniekad, to jeszcze nie sprawdzalas? :P
                                                • zoselin Re: Ah faceci 25.02.07, 14:52
                                                  Nie umiem za bardzo gotować, więc z góry moje starania poszłyby na marne.
                                                  Jestem skazana na klęskę, jeśli chodzi o tą kwestię ;p
                                                  • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 14:58
                                                    nie widze problemu zebys sie nauczyla :P
                                                    wiesz jak faceci na to leca jak kobieta umie gotowac? :))))
                                                  • zoselin Re: Ah faceci 25.02.07, 14:59
                                                    ha ha ha to mnie rozbawiłeś. Czy to oznacza, że powinnam rzucić wszystko i
                                                    nauczyć się gotować? A czy jeśli nie nauczę się gotować to oznacza, że czeka
                                                    mnie staropanieństwo... albo w najlepszym wypadku dzielenie mieszkania z jakimś
                                                    kochanym psiakiem?;D
                                                  • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 15:01
                                                    tego juz nie wiem :P
                                                    wiem ze chce z moja partnerka razem gotowac, czasem ona dla mnie a czasem ja
                                                    dla niej ;)
                                                    takie male marzenie :DD
                                                  • zoselin Re: Ah faceci 25.02.07, 15:03
                                                    Jakie to romantyczne :DD Może popytaj na forum, która pani umie gotować < nie
                                                    byle jak> ;)
                                                  • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 15:07
                                                    zapytam jak znajde :P
                                                  • zoselin Re: Ah faceci 25.02.07, 15:07
                                                    Tak więc miłego szukania ;)
                                                  • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 15:12
                                                    poddajesz sie? :))
                                                  • zoselin Re: Ah faceci 25.02.07, 15:13
                                                    heheh a mam inne wyjście? Przecież już zostałam zdyskwalifikowana... < ah to
                                                    gotowanie>
                                                  • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 15:19
                                                    hehe :))
                                                  • zoselin Re: Ah faceci 25.02.07, 15:22
                                                    ;) No więc sam widzisz;D
                                                  • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 15:28
                                                    widze tylko literki :P
                                                    zapraszam na obiad, bedzie kotlet z piersi kurczaka z ziemniakami ;)
                                                  • zoselin Re: Ah faceci 25.02.07, 15:30
                                                    Hmm zapraszasz tą panią, która przyrządziła tego kotleta z piersi kurczaka i
                                                    ziemniakami.. jak rozumiem ;D
                                                  • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 15:37
                                                    niestety :P
                                                    ale sam to za chwile zrobie ;))
                                                  • zoselin Re: Ah faceci 25.02.07, 15:41
                                                    DObrze, że chociaż umiesz ;p
                                                  • konrado80 Re: Ah faceci 25.02.07, 15:45
                                                    jeszcze sie ucze :P
    • marcin_25 a moze tak odwrotnie......;) 25.02.07, 21:32
      Witam. Tak sobie pozwoliłem podzielić się z Wami- forumowiczami o tym co w
      tym momencie czuję, jakie mam przemyślenia. Oczywiście chodzi o kochane
      kobiety. Zastanawiam się, gdzię się poukrywaly wszystkie Te wrażliwe, czule,
      opiekuńcze kobiety. Czy naprawdę taki gatunek kobiet wyginął? Czy kobiety
      rzeczywiście szukają tylko mezczyzn do niezobowiązujących spotkań? Dlaczego WY
      panie macie tak skomplikowną naturę?;P Jestem osobą dość młodą, ale
      niestety nie mogę natrafić na tzw bratnią duszę, na kogoś do inteligentnych
      rozmów, ale i do żartów, śmiechów ;) Może po prostu nie mam szczęścia? A może
      po prostu wszystkie mile, inteligentne, myślące poważnie o życiu kobiety są już
      pozajmowane?

      Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do wyrażania poglądów na ten temat
      zoselin_a po lekkiej zmianie edycyjnej marcin_25;))))))))
      • zoselin Re: a moze tak odwrotnie......;) 25.02.07, 22:08
        Ah Ty wredoto jedna :P Coż to za plagiat? Jakiś mi znajomy ten wątek hmm ;D Nie
        ograniczę się tylko do jednego zdania < tu jestem ;p> bo to byłoby nie na
        miejscu. Chociaż aż mi się ciśnie to zdanie na usta ;P Otóż powiedzcie mi czemu
        to jest takie niesprawiedliwe że jednym udaje się znaleźć takie osoby a innym
        nie? Chętnie bym się poskarżyła na taką niesprawiedliwość, ale TEN na górze ma
        już dosyć mojego narzekania i chyba stał się głuchy na moje wyrzuty ;D Więc co
        robić?

        Ajjjj Ty Ty Marcinie jeden no;p Pozdrawiam i gratluję pomysłowości ;p
        • marcin_25 Re: a moze tak odwrotnie......;) 26.02.07, 01:04
          zoselin napisała:
          Ah Ty wredoto jedna........wredoto??? ;)))))))

          Otóż powiedzcie mi czemu
          > to jest takie niesprawiedliwe że jednym udaje się znaleźć takie osoby a innym
          > nie?

          odp;))))....jestes zbyt wybredna??????

          Ajjjj Ty Ty Marcinie jeden no;p Pozdrawiam i gratluję pomysłowości ;p

          dzieki...zrobilem to specjalnie dla Ciebie;))))))
          • zoselin Re: a moze tak odwrotnie......;) 26.02.07, 10:06
            JA WYBREDNA?? w takim razie nie tylko ja jestem wybredna... ;P A tak poważnie
            to nie wiem z czego to wynika. Przecież spełniam wszystkie Twoje 'wymagania' .
            Ponadto jestem bardzo fajna ;P uczuciowa ;p inteligentna ;p < o kurde a co to
            jakies biuro matrymonialne :D>

            Specjalnie dla mnie mówisz? ;P Ta Pani która to Cię tak szukała nie byłaby
            zadowolona ;p
            • marcin_25 Re: a moze tak odwrotnie......;) 26.02.07, 22:19
              Przecież spełniam wszystkie Twoje 'wymagania' .
              > Ponadto jestem bardzo fajna ;P uczuciowa ;p inteligentna ;p

              wiec to Ty jestes ta ktorą szukalem.....powiedz tylko, ze nie jestes z drugiego
              konca Polski...........
              • zoselin Re: a moze tak odwrotnie......;) 26.02.07, 23:01
                Ojjjj chyba to rzeczywiście ja :D

                Obawiam się, że jestem... i znowu pech? ;)
    • zaczarowanaa Re: Ah faceci 28.02.07, 01:05
      Oj ja podzielam zdanie zoselin.Wlasnie zakonczylam moj trwajacy 3 lata
      toksyczny zwiazek z powodu braku tych cech o ktorych napisalas...Wiadomo jak
      kazda kobieta potrzebuje poczucia bezpieczenstwa i wsparcia ze strony mojego
      zeby to ladnie powiedziec mezczyzny i mam nadzieje ze taki sie znajdzie...bo
      jak ostatnio zauwazylam "Sa rzeczy w zyciu o ktore warto i trzeba walczyc,ale
      sa tez takie na ktore warto poczekac" wiec bede czekac i pisac sobie z wami na
      forum bo temat jest fajniutki , pozdrawiam wszystkich i jestem ciekawa
      konkretnych odpowiedz ze strony panow na pytanie autorki tematu
      • zoselin Re: Ah faceci 28.02.07, 16:25
        Droga zaczarowana ;) Ciesze sie ze podzielasz moje zdanie na temat mezczyzzn <
        nazwalabym ich nieco inaczej ale nie chce wyjsc na wstretne babsko ;p> Musze
        powiedziec ze z kolei ja sie z Toba zgadzam jesli chodzi o maksyme ktora sie
        posluzylas. Rowniez uwazam ze warto poczekac... chociaz niekiedy to czekanie
        daje mi sie neizle we znaki no i jak widze zakochanych to zdarza sie ze ciesze
        sie ze chociaz im sie powiodlo ale zarazem cos mnie w srodku sciska.
        Zastanawiam sie co jest ze mna nie tak ze mi nie wychodzi ;p Ale postanowilam
        nie zadawac sobie juz tych pytan .... bo mimo wszystko jestem fajna
        wartosciowa, z poczuciem humoru < mloda nieco jeszcze> kobieta ;)
        Pozdrawiam Ciebie i wszystkich ktorzy potrafia niekiedy zwatpic... zakocganych
        tez ;)
    • o_kropka Re: Ah faceci 28.02.07, 12:40
      Znam takiego... co jest dowodem na to, że jednak tacy istnieją. :) Ten
      konkretny jest jednak już zjęty i... nie odddam go nikomu. :D
      • zaczarowanaa Re: Ah faceci do o-kropka 28.02.07, 19:11
        To tylko szczere gratulacje i zycze Cie szczescia:) zazdroszcze w dobrym tego
        slowa znaczeniu,Ja wierze ze tacy owszem SA(istnieja) ale gdzie ja teraz
        takiego znajde tzn gdzie on znajdzie mnie?:( Zwiodlam sie na moim bylym
        strasznie i dlatego wiedzialam ze nie ma sensu tego ciagnac...ale nie moge sie
        przywyczaic ze moj telefon milczy..ze nie mam po co starac sie wszystko szybko
        pozalatwiac bo chce sie z nim... jak najszybciej zobaczyc...,ze nie mam komu
        pomarudzic
        Mam nadzieje ze juz niedlugo spotkam mojego "opiekuna" bo smutno mi samej a to
        dopiero 2tygodnie
        • zoselin Re: Ah faceci do o-kropka 28.02.07, 19:42
          'telefon milczy'... skad ja to znam ;)
          • marcin_25 Re: Ah faceci do o-kropka 28.02.07, 23:15
            moj takze...wezmy sie w garsc i zrobmy cos zeby nie milczal;)))))
            • zoselin Re: Ah faceci do o-kropka 28.02.07, 23:25
              Oj marcin_25 podpadłeś mi ;p Zaniedbujesz forum, eee zaniedbujesz mnie :D

              p.s. To może się wymieńmy numerami telefonu wszyscy to telefon przestanie
              milczeć ? ;p Co Wy na to? Zawsze to jakiś pomysł na walkę z samotnością ;)
              Łapię się dosyć często też na tym, że chciałabbym od razu podzielić się z NIM
              tym co się wydarzyło w danym dniu... chociażby takim bzdetem jak np że
              widziałam wysokiego pana kołoooo 80 i o głowę mniejszą panią, którzy trzymali
              się za ręce ;) W normalnych okolicznościach zapytałabym go czy to nie
              romantyczne, ale że jest jak jest ... to mówię o tym albo koleżance albo
              komukolwiek, byleby tylko mnie wysłuchał. Niestety to nie to samo ...
              Pozdrawiam Was
              • zaczarowanaa Re: Ah faceci 28.02.07, 23:37
                Ciekawy pomysl...,a co do reszty to sie z toba zoselin zgadzam...Ja nawet nie
                moge truc kolezankom bo te mi bliskie albo w anglii albo z dziecmi w domu
                czekajac na kolejne zabki i kolejne wypowiedziane slowko..:/a na studiach tak
                bliskiej mi bratniej duszy nie znalazlam...a pzoa tym mam problem z otworzeniem
                sie na ludzi..dobrze ze jest forum i ciesze sie ze je odkrylam to te wieczory
                przynajmniej milo zlatuja..:)
              • marcin_25 Re: Ah faceci do o-kropka 01.03.07, 22:24
                oki to ja zaczynam pierwszy....podaje cyfry;)))) 5.9.8..6. ;))))
                reszta niebawem;))))
                • zoselin Re: Ah faceci do o-kropka 01.03.07, 22:42
                  O proszę drogi Marcinie. Numer się nam zaczyna tak samo hihih ;P < ale ja
                  dowcipna jestem >
                  • marcin_25 Re: Ah faceci do o-kropka 01.03.07, 23:19
                    oł jeaa;) koniecznie musimy porozmawiac;)))
                  • marcin_25 zoselin...zaniedbujesz forum;)))) 03.03.07, 13:25
                    juz od 2 dni cie nie ma;)
                    • zoselin Re: zoselin...zaniedbujesz forum;)))) 03.03.07, 15:58
                      oooo widzę że ktoś za mną zatęsknił ;P coż za miłe uczucie. Faktycznie dobrze
                      byłoby porozmawiać ot tak .... o wszystkim i o niczym :)

                      Pozdrawiam serdecznie drogi kolego :)
                    • zoselin Re: zoselin...zaniedbujesz forum;)))) 03.03.07, 22:43
                      Ja Ty przybywam z nadzieją że Cię tutaj zastanę a tu pustoo... i dziwisz się że
                      mnie nie ma :P
                      Pozdrowionka
            • zaczarowanaa Re: Ah faceci 28.02.07, 23:25
              Twoj takze? jeju ja zawsze myslalam ze faceci tego problemu nie maja..Czlowiek
              cale zycie sie uczy;)ja jestem troszke staroswiecka i niesmaial wiec nie stac
              mnie nawet na "co slychac?"a poza tym nie mam do kogo bo jak sie bylo 3lata w
              zwiazku to ci koledzy zostalii zepchnieci mocno na bok:/a nowych znajomosci sie
              nie zawieralo, ale gdybym bylam facetem to bym starala sie wykorzystac fakt
              ze "mi wypada",a jest tyle fajnych babeczek..
              • zoselin Re: Ah faceci 01.03.07, 09:13
                zaczarowana marcin_25 napisał pewnie tak, żeby nam nie było smutno , że niby on
                też wie co to samotność ;P A tak poważnie. Staroświecka? TEŻ tak o sobie myślę
                kiedy czytam artukuł w Newsweeku, gdzie mowa jest o ' pociągu do penisów'.
                Notabenę jest to określenie użyte w stosunku do gimnazjalistek itp. Zastanawiam
                się wtedy czy nie jestem oby z epoki kamienia łupanego :D Owszem jest tyle
                fajnych babeczek... ale tyle samo niefajnych ;p
                Pozdrawiam
    • marcin_25 sobota......wszystkie smutne... 03.03.07, 22:45
      ...narzekajace na brak towarzystwa ciekawych, inteligentnych rozmowcow plci
      meskiej..zniknely na miescie w towarzystwie tych wlasnie rozmowcow;))))
      tylko ja bronie honoru forum o 22:45;)))) w sobote;)))
      • zoselin Re: sobota......wszystkie smutne... 04.03.07, 10:02
        Wcale nie...one tylko poszły spać :P

        p.s. Nareszcie się pojawiłeś ;D
        • marcin_25 Re: sobota......wszystkie smutne... 04.03.07, 12:55
          pojawilem sie....w twojej poczcie;)))
          • zoselin Re: sobota......wszystkie smutne... 04.03.07, 18:58
            A to pech. Przeglądam pocztę i przeglądam a tu żadnej wiadomości od niejakiego
            marcina25 ;P Wiesz coś może o tym? :P
            • marcin_25 Re: sobota......wszystkie smutne... 04.03.07, 19:53
              wyslalem wiadomosc na zoselin@gazeta.pl;) co za pech...nawet poczta robi
              wszystko na zlosc...ehhhh;)
              • zoselin Re: sobota......wszystkie smutne... 04.03.07, 22:45
                oj to nie ten adres ;) zoselin1987@wp.pl. Może teraz spróbujesz < jeśli Ci się
                zechce i jeśli nie zrazisz się do mnie ze względu na wiek ;p>

                Pozdrowionka
        • arcibal26 Re: sobota......wszystkie smutne... 04.03.07, 15:06
          Tak moi Drodzy. Zycie to nie JE BAJKA!
          • zoselin Re: sobota......wszystkie smutne... 04.03.07, 15:15
            Tak tak arcibal26 życie to nie jest bajka... a miłość to nie pluszowy miś ani
            kwiaty :D :P

            Prawda Marcin? ;)
      • zaczarowanaa Re: sobota......wszystkie smutne... 06.03.07, 22:12
        zgadzam sie z zoselin:) albo nie mialy dostepu do internetu...ale nie ze
        zniknely
        • zoselin Re: sobota......wszystkie smutne... 06.03.07, 22:19
          Droga zaczarowana oj tak... albo spały albo nie miały dostępu do internetu. NIc
          innego nie wchodzi w grę ;)
          • zaczarowanaa Re: sobota......wszystkie smutne... 06.03.07, 22:33
            Swoja droga zoselin jak juz o wieku mowa powyzej to pewnie jestesmy prawie
            rowniesniczkami bo ja 86 rok ale biedactwo jestem bo z konieca roku :P wiec do
            21 jeszcze mi daleko... Jak przyjdzie czekac na 50 to to docenie,choc nawet
            teraz mi to nie przeszkadza, bo uwazam ze wiek o niczym nie swiadczy i nigdy
            sie tym nie sugeruje..a ty dla mnie"wygladasz"na fajana,dojrzala mloda
            kobietke..i marcin pewnie tez tak sadzi wiec nie ma sie co przejmowac..
    • marcin_25 ah ten taniec z gwiazdami.... 04.03.07, 20:36
      ...znowu pustka na forum...wszyscy przed telewizorami;))))
      • zoselin Re: ah ten taniec z gwiazdami.... 04.03.07, 22:43
        Ah marcin jak Ty znasz te kobiety ;p
      • zoselin Re: ah ten taniec z gwiazdami.... 07.03.07, 16:08
        Co tym razem? ;P Myślę że nie Taniec tylko podryw na mieście. WIosnę czuć to i
        ludzie chcą się zakochać ;)
        • marcin_25 Re: ah ten taniec z gwiazdami.... 07.03.07, 21:21
          cos takiego...od kiedy kobiety podrywaja facetow??? ich staroswieckie
          podejscie...nie to niemoliwe;))))
          • zoselin Re: ah ten taniec z gwiazdami.... 07.03.07, 22:54
            Pamiętaj że nie wszystkie mają staroświeckie podejście ;)
Pełna wersja