zoselin
24.02.07, 22:40
Witam. Tak sobie pozwoliłam podzielić się z Wami- forumowiczami o tym co w
tym momencie czuję, jakie mam przemyślenia. Oczywiście chodzi o kochanych
mężczyzn. Zastanawiam się, gdzię się poukrywali wszysc CI wrażliwi, czuli,
opiekuńczy faceci. Czy naprawdę taki gatunek mężczyzn wyginął? Czy mężczyźni
rzeczywiście szukają tylko kobiet do niezobowiązujących spotkań? Dlaczego WY
panowie macie tak skomplikowną naturę?;P Jestem osobą dość młodą, ale
niestety nie mogę natrafić na tzw bratnią duszę, na kogoś do inteligentnych
rozmów, ale i do żartów, śmiechów ;) Może po prostu nie mam szczęścia? A może
po prostu wszyscy mili, inteligenti, myślący poważnie o życiu faceci są już
pozajmowani?
Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do wyrażania poglądów na ten temat
zoselin