Właśnie straciłam pracę...

04.03.07, 10:08
Tak naprawdę to zrezygnowałam, ale można powiedzieć że mnie do tego
zmuszono... bo wiecie firma otwiera nowy oddział, przez ostatni miesiąc
pracowałam po 16 godzin - 8 godzina na magazynie przyjmowałam i wydawałam
towar (czasami musiałam również nosić skrzynki i worki, bo nie ma jeszcze
magazyniera) 8 w biurze robiąc papiery, przyjęć i wydawania towaru, pilnować
płatności... jednym słowem wszystko robiłam sama... i dowiedziałam się że
moja praca warta jest 800 zł - dziewczyna w biurze która tylko dzwoni dostała
ponad 2000... nosz kurwa, ryczeć mi się chce.... dodam że wcześniej też
pracowałam w biurze za 1500 zł a to miał być awans... kierownik oddziału...
fakt obroty firmie wzrosły ale w pensji to widać tylko u tych, co tak
naprawdę nic nie robią :(
Obawa kryje się w pragnieniu...
    • karmilla Re: Właśnie straciłam pracę... 05.03.07, 08:38
      znaczy ktoś szukał tanej siły roboczej, czy po prostu chciał się Ciebie pozbyć,
      ale tak, żeby było, ze sama chcesz odejść?
      • moretta1 Re: Właśnie straciłam pracę... 05.03.07, 08:58
        Nie, po prostu myśli że jest bogiem - dzisiaj się dowiedziałam (od pewnego
        źródła), że jeśli nikogo nie znajdzie na moje miejsce będzie musiał zamknąć
        oddział.... a całkiem nieźle się zapowiadał, ale wcale mi nie szkoda.... a ja
        sobie poradzę ...
        • ciociapolcia Re: Właśnie straciłam pracę... 05.03.07, 09:15
          A niech zamknie!
          Nie można dać się wykorzystywać. Ja wiem, że czasem ludzie godzą się na
          tragiczne warunki, bo nie mają co do garnka włożyć, ale... sami w ten sposób
          odbierają sobie i innym szansę na uczciwy i odpowiedni zarobek. Rynek pracy
          jest zepsuty, wystarczająco.
          Moretta, wierzę że sobie poradzisz i znajdziesz sobie normalną pracę z
          przyzwoitą pensją, a fiut niech zamyka se ten swój oddzialik i niech kiedyś
          natknie się na człowieka co go bez zająknięcia zgłosi do PiP.
          Trzymam kciuki.
        • karmilla Re: Właśnie straciłam pracę... 05.03.07, 09:45
          no, to jak faktycznie zamknie oddział, to będziesz lepiej widzieć, kto tu był
          bogiem :-)
          I skoro potrafisz tak harować, to pewnei prędko znajdziesz jakąś robotę. A po
          swoich doświadczeniach, to chyba będziesz umiała zadbać, żeby nie dać się raz
          jeszcze wyfrajerować
          3mam kciuki i życzę powodzenia w szukaniu nowej, lepszej pracy
    • sunrise2006 Re: Właśnie straciłam pracę... 05.03.07, 11:39
      a to ch... złamane. Nie przejmuj się , dobrze ze ich już oglądać nie będziesz.
      A znalazłaś coś?
      • moretta1 Re: Właśnie straciłam pracę... 06.03.07, 07:00
        Słuchaj w sklepie spożywczym u nas dostaniesz 1000-1200 zł. Myślę że na pewno
        sobie coś znajdę :)
Pełna wersja