moretta1
04.03.07, 10:08
Tak naprawdę to zrezygnowałam, ale można powiedzieć że mnie do tego
zmuszono... bo wiecie firma otwiera nowy oddział, przez ostatni miesiąc
pracowałam po 16 godzin - 8 godzina na magazynie przyjmowałam i wydawałam
towar (czasami musiałam również nosić skrzynki i worki, bo nie ma jeszcze
magazyniera) 8 w biurze robiąc papiery, przyjęć i wydawania towaru, pilnować
płatności... jednym słowem wszystko robiłam sama... i dowiedziałam się że
moja praca warta jest 800 zł - dziewczyna w biurze która tylko dzwoni dostała
ponad 2000... nosz kurwa, ryczeć mi się chce.... dodam że wcześniej też
pracowałam w biurze za 1500 zł a to miał być awans... kierownik oddziału...
fakt obroty firmie wzrosły ale w pensji to widać tylko u tych, co tak
naprawdę nic nie robią :(
Obawa kryje się w pragnieniu...